Waniliowa tarta z truskawkami – kruchy spód pieczony na ślepo i krem z prawdziwej laski wanilii, który nie spływa z widelca

Robię tę tartę zawsze, kiedy truskawki są tanie i pachną na całe podwórko. Spód jest kruchy, krem gęsty i pachnący prawdziwą wanilią, a owoce zostają świeże, bo kładę je na samym końcu. Nie jest to robota na pięć minut, ale większość da się zrobić dzień wcześniej. Potem tylko składasz i wstawiasz do lodówki.

Waniliowa tarta z truskawkami - kruchy spód pieczony na ślepo i krem z prawdziwej laski wanilii, który nie spływa z widelca

4,7/5 · 45 ocen

Przygotowanie1 godz. 30 min
Pieczenie / gotowanie28 min
Razem1 godz. 58 min
Porcje8 / Tarta Ø 27 cm
Kalorie385 kcal

Składniki:

Kruche ciasto

  • 1 i 3/4 filiżanki mąki pszennej
  • 140 g zimnego masła
  • 5 żółtek
  • 3 łyżki cukru pudru
  • szczypta soli

Krem waniliowy

  • 2 i 1/2 filiżanki mleka
  • 4 żółtka
  • 1/2 filiżanki cukru
  • 3/4 filiżanki mąki pszennej
  • 1 laska wanilii
  • 250 g mascarpone

Dodatkowo

  • ok. 500 g świeżych truskawek

Przygotowanie:

1. Do dużej miski wsypuję sól i cukier puder, dorzucam mąkę i żółtka, a na koniec zimne masło posiekane nożem na drobne kawałki. Zagniatam dłońmi krótko, tylko do połączenia, aż ciasto zrobi się gładkie i sprężyste. Im dłużej się je męczy, tym twardsze wychodzi. Kto nie lubi siekać, wrzuca wszystko do blendera i pulsuje kilka razy.

2. Ciasto zawijam w folię spożywczą i chowam do lodówki na pełną godzinę. To nie jest czas do odpuszczenia – ciepłe ciasto rozłazi się przy wałkowaniu i spód nie będzie kruchy.

3. Schłodzone ciasto rozwałkowuję na arkuszu papieru do pieczenia, żeby nie przywarło do stolnicy. Wykładam nim formę na tartę o średnicy 27 cm i wysokości jakichś 4 cm, dociskam do boków i nakłuwam spód widelcem gęsto, co dwa palce. Brzeg obcinam ostrym nożem już w formie – wtedy jest równy jak od cukiernika.

4. Przykrywam ciasto papierem i zasypuję ryżem, suchą fasolą albo kulkami ceramicznymi. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 190 stopni i piekę 13 minut. Potem ściągam papier razem z obciążeniem i dopiekam jeszcze 15 minut, aż spód złapie kolor. Odstawiam do całkowitego ostudzenia.

5. Teraz krem. Laskę wanilii przecinam wzdłuż i wyskrobuję ziarenka. Miksuję żółtka z cukrem, mąką, wanilią i jedną szklanką mleka, aż nie zostanie ani jedna grudka.

6. Resztę mleka wlewam do garnka, wrzucam wyskrobaną laskę wanilii i doprowadzam do wrzenia. Ściszam palnik do minimum, wyjmuję laskę i cienkim strumieniem wlewam żółtkową mieszankę, cały czas mieszając rózgą.

7. Gotuję na małym ogniu i mieszam bez przerwy, zgarniając dno garnka. Krem gęstnieje szybko i przypala się w sekundę, więc nie odchodzę od kuchenki. Jest gotowy, gdy oblepia łyżkę i nie spływa z niej od razu. Zdejmuję z ognia i studzę.

8. Do przestudzonego kremu dodaję mascarpone i blenduję, aż masa zrobi się puszysta i lśniąca. Ciepły krem rozrzedziłby mascarpone, więc naprawdę warto poczekać.

9. Wykładam krem na zimny spód i wyrównuję łyżką. Truskawki myję, osuszam, przekrawam na pół i układam gęsto na wierzchu. Wstawiam tartę do lodówki, żeby dobrze się związała przed krojeniem.

Waniliowa tarta z truskawkami - kruchy spód pieczony na ślepo i krem z prawdziwej laski wanilii, który nie spływa z widelca

Rady babci:

Wszystko, co idzie do spodu, musi być zimne – masło prosto z lodówki, żółtka też. Ciepłe masło daje ciasto twarde zamiast kruchego.

Jeśli krem wyszedł za rzadki, wróć z nim na palnik i wmieszaj łyżeczkę skrobi rozrobionej w odrobinie zimnego mleka. Za gęsty rozluźnisz ciepłym mlekiem, dolewanym po łyżce.

Grudki w kremie to nie koniec świata – przetrzyj go przez sitko, zanim dodasz mascarpone, i nikt się nie zorientuje.

Truskawki układaj dopiero tuż przed wniesieniem na stół. Puszczają sok i po kilku godzinach krem robi się różowy i wodnisty.

Spód pilnuj podczas pieczenia na ślepo – jeśli brzegi zaczynają za mocno brązowieć, przykryj je paskiem folii aluminiowej.

Jak przechowywać:

Tartę trzymam w lodówce pod folią albo w zamkniętym pojemniku, najwyżej trzy dni. Spód z czasem mięknie, ale smak nadal jest dobry. Gotowego deseru nie mrożę – truskawki się rozpadają, a krem puszcza wodę; za to sam upieczony spód, szczelnie owinięty, wytrzyma w zamrażarce nawet miesiąc.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast mascarpone można wziąć bardzo gęstą kremówkę ubitą na sztywno z odrobiną cukru pudru. Truskawki spokojnie zastąpisz malinami, borówkami albo brzoskwiniami – co akurat jest w sezonie. Laskę wanilii zastąpią 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego albo saszetka wanilii bourbon, a mąkę pszenną – mieszanka bezglutenowa z gumą ksantanową, żeby spód nie kruszył się przy krojeniu.

Z czym podać:

Podaję schłodzoną, z kleksem bitej śmietany i listkiem mięty, a czasem skrapiam wierzch sokiem z cytryny wymieszanym z odrobiną miodu – dla blasku. Do tego kieliszek moscato albo zimne prosecco.

Najczęściej zadawane pytania:

Dlaczego spód tarty się podnosi i faluje w piekarniku?

Bo para nie ma którędy uciec. Nakłuj ciasto widelcem, przykryj papierem i obciąż ryżem albo fasolą – to pieczenie na ślepo. Obciążenie zdejmij dopiero po pierwszych 13 minutach, wtedy spód jest już na tyle ścięty, że się nie ruszy.

Czy mogę zrobić tę tartę dzień wcześniej?

Tak i tak właśnie robię przy większych okazjach. Spód i krem przygotuj poprzedniego dnia i trzymaj osobno w lodówce. Składaj dopiero w dniu podania, a truskawki układaj na samym końcu, żeby nie rozmoczyły kremu.

Po czym poznam, że krem jest już dość gęsty?

Zanurz łyżkę – dobry krem oblepia ją warstwą i spływa leniwie, a nie kapie jak mleko. Za rzadki dogotujesz z odrobiną skrobi rozmieszanej w mleku, za gęsty rozluźnisz ciepłym mlekiem.

Czym zastąpić mascarpone w kremie?

Najlepiej mocno ubitą śmietanką 36 procent. Sprawdzi się też twaróg zmiksowany z odrobiną śmietanki – krem będzie nieco inny w smaku, ale równie dobry.

Jakie owoce pasują zamiast truskawek?

Borówki, maliny, brzoskwinie albo mieszanka letnich owoców. Te bardziej kwaśne posyp lekko cukrem pudrem lub skrop miodem tuż przed podaniem.

Po użyciu laski wanilii nie wyrzucam jej – wrzucam do słoika z cukrem i po kilku dniach mam własny cukier waniliowy do następnych wypieków. Smacznego!