Paski kurczaka w miodzie i musztardzie Dijon – pieczone zamiast smażonych, u mnie znikają z blachy jeszcze zanim ostygną
Robię to zawsze wtedy, gdy nie mam głowy do gotowania, a wszyscy są głodni. Miód z musztardą Dijon robi całą robotę, kurczak tylko sobie w tym poleży. Potem bułka tarta, blacha i piekarnik – żadnego stania nad patelnią i pryskającego tłuszczu. Z pół kilo piersi wychodzą cztery porcje i naprawdę niewiele zostaje.

Składniki:
Główne składniki
- 500 g piersi z kurczaka
- 3 łyżki miodu
- 3 łyżki musztardy Dijon
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 2 ząbki czosnku, posiekane
- sól do smaku
- pieprz do smaku
- 100 g bułki tartej
Przygotowanie:
1. Piersi opłucz pod zimną wodą i osusz ręcznikiem papierowym. To osuszanie nie jest fanaberią – mokre mięso nigdy dobrze nie chwyci marynaty. Pokrój je w paski szerokie na dwa, trzy centymetry, mniej więcej równe, żeby upiekły się w tym samym czasie.
2. W dużej misce wymieszaj miód z musztardą Dijon. Wlej oliwę, wrzuć posiekany czosnek, dosyp soli i pieprzu. Mieszaj widelcem, aż zrobi się z tego gładka, błyszcząca papka bez grudek miodu na dnie.
3. Wrzuć paski kurczaka do miski i obtaczaj je rękami tak długo, aż każdy kawałek będzie oblepiony ze wszystkich stron. Nie żałuj sobie tego mieszania, tu się rodzi cały smak.
4. Przykryj miskę folią i wstaw do lodówki na co najmniej pół godziny. Jak masz czas, zostaw na dwie, trzy godziny albo nawet na całą noc – wtedy mięso jest wyraźnie bardziej aromatyczne.
5. Nagrzej piekarnik do 200 stopni. Blachę wyłóż papierem do pieczenia, inaczej miód przyklei się do niej tak, że będziesz szorować do wieczora.
6. Wyjmij kurczaka z lodówki i obtaczaj pasek po pasku w bułce tartej. Nadmiar marynaty pozwól ściec, ale nie ocieraj mięsa do sucha. Panierkę dociskaj palcami, żeby dobrze przylgnęła.
7. Ułóż paski na blasze luźno, jeden obok drugiego, tak żeby się nie stykały. Ściśnięte zaczną się dusić zamiast rumienić.
8. Piecz 20-25 minut, w połowie czasu przewróć każdy kawałek na drugą stronę. Gotowe są, gdy panierka jest złota, a po nakłuciu widelcem leci przezroczysty sok, nie różowy.
9. Podawaj od razu, na ciepło, z sosem miodowo-musztardowym do maczania i tym, co lubisz najbardziej.

Rady babci:
Jeśli panierka odpada, znaczy że zbyt mocno strząsnęłaś marynatę – musi zostać na mięsie warstewka kleiku, do której bułka tarta ma się czego przyczepić.
Kurczak wyszedł suchy? Następnym razem wyjmij go po dwudziestu minutach i sprawdź. Piersi są chude i pięć minut za długo robi całą różnicę.
Blada panierka po całym pieczeniu to znak, że piekarnik nie był porządnie nagrzany. Na ostatnie trzy minuty włącz grill i pilnuj, bo miód przypala się błyskawicznie.
Do marynaty możesz dorzucić łyżeczkę suszonego tymianku albo rozmarynu, a jak lubisz ostro – szczyptę płatków chili lub łyżeczkę ostrej papryki.
Zbyt gęsta marynata? Miód bywa skrystalizowany, wtedy podgrzej go chwilę w rondelku albo w kąpieli wodnej i wszystko ładnie się połączy.
Jak przechowywać:
Upieczone paski trzymam w szczelnym pojemniku w lodówce do trzech dni. Odgrzewam wyłącznie w piekarniku, dziesięć minut w 180 stopniach, i panierka znowu jest chrupiąca. Mikrofalówka zamienia ją w rozmoczoną papkę, więc jej nie używam.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast musztardy Dijon może być sarepska, tylko smak wyjdzie ostrzejszy. Miód zastąpisz syropem klonowym albo z agawy, a bułkę tartą – kukurydzianą lub mielonym amarantusem, jeśli unikasz glutenu. Kurczaka można wymienić na indyka, a w wersji bezmięsnej na tofu.
Z czym podać:
Najlepiej z lekką sałatą – rukola z pomidorkami koktajlowymi pasuje tu wyśmienicie – albo z pieczonymi warzywami korzeniowymi, purée z batata, ziemniakami z rozmarynem czy brązowym ryżem. Świetnie sprawdzają się też jako przekąska do kilku dipów.
Najczęściej zadawane pytania:
Ile czasu kurczak musi leżeć w marynacie?
Absolutne minimum to pół godziny w lodówce. Jeśli masz więcej czasu, zostaw go na dwie do kilku godzin albo na noc – smak wchodzi wtedy głębiej w mięso.
Czy zamiast Dijon mogę wziąć zwykłą musztardę?
Tak, danie się uda z każdą musztardą. Dijon daje ten charakterystyczny, lekko pikantny pazur, więc przy łagodniejszej marynata wyjdzie po prostu słodsza.
Jak obtaczać, żeby bułka tarta się trzymała i nie odpadała podczas pieczenia?
Wyjmij pasek z marynaty, pozwól nadmiarowi ściec, ale nie wycieraj mięsa. Obtocz go w bułce tartej i mocno dociśnij ją palcami z każdej strony – dopiero wtedy kładź na blachę.
Da się to usmażyć na patelni zamiast piec?
Owszem. Rozgrzej odrobinę oleju i smaż paski partiami, aż będą złote i ugotowane w środku. Uważaj tylko na miód w marynacie, bo lubi się przypalać, więc trzymaj średni ogień.
Co podać do tych pasków, żeby wyszedł z tego pełny obiad?
Do sytego obiadu najlepsze są pieczone ziemniaki albo brązowy ryż z surówką. Na lżejszą wersję wystarczy sałata z rukolą i świeże pieczywo do zbierania sosu.