Jabłkowe frytki z cynamonem z airfryera – chrupiące bez kropli tłuszczu, u mnie znikają prosto z koszyka

Zwykłe jabłko, mąka, jajko i dużo cynamonu. Tyle wystarczy, żeby zrobić coś, co chrupie jak frytki, a w środku jest miękkie i słodkie. Piekę je w gorącym powietrzu, więc nie ma smażenia w garnku tłuszczu ani zapachu w całym mieszkaniu. Od deski do talerza mija niecałe pół godziny, a talerz pustoszeje w pięć minut.

Jabłkowe frytki z cynamonem z airfryera - chrupiące bez kropli tłuszczu, u mnie znikają prosto z koszyka

4,5/5 · 45 ocen

Przygotowanie15 min
Pieczenie / gotowanie12 min
Razem27 min
Porcje4 / 4 porcje
Kalorie275 kcal

Składniki:

Owoce

  • 2 duże jabłka odmiany Honeycrisp

Suche składniki

  • 190 g mąki pszennej uniwersalnej
  • 4 łyżki przyprawy do jabłecznika
  • 4 łyżki mielonego cynamonu
  • 1 łyżka mielonego cynamonu – osobno, do posypki
  • 50 g jasnego brązowego cukru

Mokre składniki

  • 2 duże jajka
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Inne

  • Oliwa z oliwek w sprayu do pieczenia
  • Sos karmelowy albo lukier z cukru pudru – opcjonalnie

Przygotowanie:

1. Jabłka obieram obieraczką, przekrawam na pół i tnę na kliny grubości mniej więcej centymetra z hakiem. Nie cieńsze – cieńsze rozpadną się w koszyku i zostanie sama panierka.

2. W misce mieszam mąkę, przyprawę do jabłecznika i cztery łyżki cynamonu. Mieszam widelcem porządnie, żeby cynamon nie siedział grudkami w jednym rogu.

3. Kawałki jabłek przekładam do dużego pojemnika z pokrywką, wsypuję suchą mieszankę, zamykam i potrząsam energicznie. Tu nie ma co się patyczkować – im dokładniej obtoczone, tym lepiej chrupie. Potem wyjmuję jabłka szeroką łyżką cedzakową, otrzepuję nadmiar mąki i układam na talerzu.

4. W drugiej misce roztrzepuję jajka z wanilią, aż zrobi się gładko, bez smug białka. Wrzucam po kilka kawałków naraz i obracam je w jajku tak, żeby każdy bok był mokry.

5. Obklejone jajkiem jabłka wracają do pojemnika z suchą mieszanką. Znowu pokrywka i znowu solidne potrząsanie – to ta druga warstwa robi całą chrupkość.

6. W małej miseczce mieszam brązowy cukier z odłożoną łyżką cynamonu. Odstawiam na bok, przyda się za chwilę.

7. Koszyk frytkownicy spryskuję oliwą. Układam jabłkowe frytki w jednej warstwie, jedna obok drugiej, bez nakładania. Jeśli nie mieszczą się wszystkie, piekę na dwa razy – stłoczone zaparują i będą miękkie zamiast chrupiące.

8. Wierzch znowu spryskuję oliwą, posypuję połową cynamonowego cukru i piekę w 175°C przez 6 minut.

9. Otwieram, obracam każdy kawałek delikatnie – panierka lubi się osypać przy szarpaniu. Znowu oliwa, reszta posypki i kolejne 6 minut w 175°C. Wyjmuję i podaję od razu na ciepło, w razie ochoty z sosem karmelowym albo lukrem.

Jabłkowe frytki z cynamonem z airfryera - chrupiące bez kropli tłuszczu, u mnie znikają prosto z koszyka

Rady babci:

Jeśli panierka się osypuje, to znak, że jabłka były za mokre przed pierwszym obtoczeniem – osusz kawałki papierowym ręcznikiem i dopiero wtedy wrzucaj do mąki.

Frytki wyszły blade? Za mało oliwy. Spryskaj naprawdę porządnie z obu stron, bo to tłuszcz robi ten złoty kolor, nie sama temperatura.

Gdy w środku jest jeszcze twardo, dorzuć dwie, trzy minuty, ale nie podnoś temperatury – wierzch przypali się wcześniej, niż jabłko zmięknie.

Nie zostawiaj ich w koszyku po wyłączeniu. Para z gorących jabłek w minutę zabiera całą chrupkość – wyjmuj na kratkę albo talerz od razu.

Posypkę sypię dopiero w koszyku, nie wcześniej. Cukier położony na surowej panierce ściąga wilgoć i robi się z tego klej.

Jak przechowywać:

Resztki trzymam w szczelnym pudełku, ale nie oszukujmy się – po ostygnięciu tracą chrupkość. Żeby ją wróciła, wstaw je na kilka minut do piekarnika albo z powrotem do frytkownicy. Mikrofalówki nie używaj, bo zrobią się gumowate.

Czym zastąpić składniki:

Kto woli kwaśniej, niech weźmie zielone jabłka, choćby szarą renetę. Mąkę pszenną można zastąpić mieszanką bezglutenową. Zamiast przyprawy do jabłecznika sprawdzi się gałka muszkatołowa albo mielony imbir.

Z czym podać:

Najlepsze z gałką lodów waniliowych albo kleksem bitej śmietany. Sypię je też na owsiankę i jogurt, a kto lubi słodziej, polewa miodem lub syropem klonowym.

Najczęściej zadawane pytania:

Które jabłka najlepiej się do tego nadają?

Honeycrisp to strzał w dziesiątkę – są słodko-kwaśne i na tyle twarde, że nie rozpadną się od gorąca. Miękkie, mączyste jabłka odpadają, bo zostanie z nich mus w panierce.

Co zrobić, żeby naprawdę chrupały?

Dwie rzeczy: układaj w jednej warstwie, nigdy na kupkę, i nie żałuj oliwy w sprayu z obu stron. Stłoczone jabłka parują zamiast się rumienić.

Mogę zmienić ilość przypraw?

Jak najbardziej. Cynamon i przyprawę do jabłecznika dobierz pod swój smak – jedni lubią mocniej, inni ledwie muśnięcie. Proporcje mąki zostaw bez zmian, bo od niej zależy panierka.

Trzeba je obracać w połowie pieczenia?

Tak, bez tego jedna strona będzie złota, a druga blada. Obracaj ostrożnie, najlepiej szczypcami, żeby nie zdrapać panierki.

Czym zastąpić sos karmelowy?

Zwykły lukier z cukru pudru i odrobiny wody robi robotę i nie przykrywa smaku jabłka. Można też po prostu skropić miodem albo zostawić samą cynamonową posypkę.

U mnie w domu te frytki nigdy nie dojeżdżają do stołu w komplecie – zawsze ktoś podbierze parę prosto z koszyka. Smacznego.