Wrapy z chrupiącym kurczakiem i cheddarem – dwa gotowe w kwadrans, a znikają szybciej, niż zdążę nakryć do stołu
To jest ten przepis na dni, kiedy nikt nie ma siły gotować, a wszyscy są głodni. Mrożone stripsy z kurczaka, ciepła tortilla, garść sałaty i ser – siedemnaście minut od otwarcia torebki do pierwszego kęsa. U mnie w domu robi się to wtedy, gdy wnuki wpadają bez zapowiedzi. Nikt nigdy nie narzeka.

Składniki:
Białko
- 2 mrożone stripsy z kurczaka
Nabiał
- 30 g startego sera cheddar
Warzywa
- 15 g pokrojonej sałaty
Sosy
- 60 ml dressingu ranch
Pieczywo
- 2 pszenne tortille
Przygotowanie:
1. Najpierw nagrzewam frytkownicę beztłuszczową do 200 stopni. Daję jej trzy, cztery minuty pustej roboty. Wrzucanie kurczaka do zimnego koszyka to prosta droga do gumowatej panierki.
2. Mrożone stripsy układam w koszyku jedną warstwą, tak żeby jeden drugiego nie dotykał. Nie rozmrażam, nie skrapiam olejem – idą prosto z zamrażarki. Jeśli robię więcej, wolę dwie tury niż ciasno upchany koszyk.
3. Piekę dziesięć do dwunastu minut. W połowie czasu wyciągam koszyk i przewracam każdy kawałek na drugą stronę. Ma być złoto z obu stron i ma chrupać pod widelcem, kiedy w niego stukniesz.
4. W tym czasie zabieram się za tortille. Kładę je na suchą patelnię, bez tłuszczu, po dwadzieścia sekund z każdej strony – aż zaczną lekko bąbelkować. Kto się śpieszy, wsadza je na dziesięć, piętnaście sekund do mikrofalówki. Chodzi o to, żeby zmiękły, a nie żeby się wysuszyły.
5. Sałatę siekam na wąskie paski i odkładam na deskę. Obok stawiam miseczkę ze startym cheddarem i sos ranch. Jeśli mam pod ręką pomidora, cebulę albo awokado, kroję je teraz w plasterki – wszystko ma czekać gotowe, bo składanie idzie błyskawicznie.
6. Ciepłą tortillę kładę płasko na desce. Na środek, w poprzek placka, układam gorącego kurczaka. Nie rozkładam nadzienia po całej powierzchni – zostawiam po bokach spory zapas wolnej tortilli, inaczej nie da się tego porządnie zwinąć.
7. Na kurczaka sypię ser, potem sałatę, na końcu polewam sosem ranch. Ser od razu na gorące mięso, żeby zdążył się zrobić ciągnący. Sosu nie leję pod same brzegi, bo tortilla zaraz zrobi się śliska i wszystko wyjedzie bokiem.
8. Zaginam do środka oba boki tortilli, a potem zwijam ciasno od dołu do góry, dociskając nadzienie palcami. Gotowy wrap kładę na chwilę szwem do dołu – własnym ciężarem sam się skleja. Przekrawam na skos i podaję od razu, póki jest ciepły.

Rady babci:
Nigdy nie odpuszczaj obracania kurczaka w połowie pieczenia. To pięć sekund roboty, a różnica między równo złocistym a bladym z jednej strony jest ogromna.
Jeśli tortilla pęka przy zwijaniu, znaczy że była za zimna. Wrzuć ją na patelnię jeszcze na chwilę – miękka daje się złożyć jak chusteczka.
Kiedy nadzienie wypada, to zwykle znak, że jest go po prostu za dużo. Lepiej zrobić dwa skromniejsze wrapy niż jeden pękaty, którego nie da się zjeść w rękach.
Ser sypnij prosto na gorące mięso, nie na sałatę. Ciepło od kurczaka ładnie go zmiękczy i całość się skleja.
Gdy kurczak wyszedł z frytkownicy wilgotny, daj mu jeszcze dwie minuty w 200 stopniach. Panierka musi odparować, inaczej zaraz zmięknie w tortilli.
Jak przechowywać:
Zwinięte wrapy najlepiej smakują od razu – kurczak jest wtedy chrupiący, a tortilla miękka. Jeśli zostaną same stripsy, przełóż je do szczelnego pojemnika i trzymaj w lodówce do trzech dni. Przed podaniem odgrzej je we frytkownicy, mikrofalówka zabierze im całą chrupkość.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast cheddara sprawdzi się pepper jack albo mozzarella, jeśli wolisz łagodniej. Kto liczy tłuszcz, może wziąć ser o niższej zawartości tłuszczu. W wersji bez nabiału zastąp ser i ranch awokado lub hummusem, a zwykłe tortille zamień na pełnoziarniste – mają orzechowy posmak i więcej błonnika.
Z czym podać:
Podaję z miseczką świeżej salsy albo guacamole, a obok sałatka lub surowe warzywa pokrojone w słupki. Jak ma być z tego pełny obiad, dorzucam pieczone frytki ze słodkich ziemniaków.
Najczęściej zadawane pytania:
Jak sprawić, żeby stripsy we frytkownicy wyszły naprawdę chrupiące?
Układaj je pojedynczo, jedną warstwą, tak żeby powietrze mogło krążyć dookoła każdego kawałka. Obróć je w połowie pieczenia – to jedyny sposób na równe zrumienienie z obu stron.
Trzeba rozmrozić kurczaka przed pieczeniem?
Nie, stripsy idą prosto z zamrażarki do nagrzanego koszyka. Rozmrożone puszczają wodę i panierka robi się miękka zamiast chrupiąca.
Jak najlepiej podgrzać tortille do zawijania?
Na suchej patelni, po dwadzieścia sekund z każdej strony, albo dziesięć do piętnastu sekund w mikrofalówce. Ciepła tortilla jest elastyczna i nie pęka na zgięciu.
Co zrobić, żeby wrap się nie rozpadał w rękach?
Najpierw zagnij oba boki do środka, dopiero potem zwijaj ciasno od dołu. Po zawinięciu połóż go na chwilę szwem do dołu, wtedy sam się skleja i trzyma farsz.
Można wymienić dodatki na inne?
Jak najbardziej. Plasterki pomidora, cienko krojona cebula, awokado albo inny ulubiony sos – wszystko tu pasuje. Tylko nie przesadź z ilością, bo tortilla ma swoje granice.