Śniadaniowa patelnia z kiełbasą, szynką i roztopionym cheddarem – jedna patelnia, czterdzieści pięć minut i nikt nie wstaje głodny od stołu
To takie śniadanie, po którym do obiadu nikt nie zagląda do lodówki. Chrupiące ziemniaki, dwa rodzaje mięsa, cebula z papryką i na wierzchu ser, który się ciągnie za widelcem. Robię to zawsze na jednej patelni, bo po co brudzić pół kuchni w niedzielny poranek. U mnie w domu połowa i tak znika, zanim zdążę nałożyć na talerze.

Składniki:
Nabiał i tłuszcze
- 60 g masła z solą
- 100 g startego sera cheddar
Warzywa
- 570 g mrożonych ziemniaków typu hash brown, rozmrożonych
- 1 średnia biała cebula, pokrojona w kostkę
- 1 średnia czerwona papryka, pokrojona w kostkę
Mięsa
- 450 g mielonej kiełbasy wieprzowej
- 225 g szynki pokrojonej w kostkę
Przyprawy
- 2,5 g soli
- 2,5 g czarnego pieprzu
Przygotowanie:
1. Ziemniaki wyjmuję z zamrażarki wcześniej, żeby zdążyły się porządnie rozmrozić. Potem wykładam je na czystą ściereczkę albo ręcznik papierowy i odciskam wodę. To jest ten krok, który wszyscy pomijają, a on decyduje o wszystkim.
2. Na dużej patelni rozpuszczam masło na średnim ogniu. Czekam, aż przestanie się pienić i zacznie cicho skwierczeć – dopiero wtedy patelnia jest gotowa.
3. Wsypuję odciśnięte ziemniaki, solę i pieprzę. Rozkładam je równo i zostawiam w spokoju. Mieszam co kilka minut, nie częściej, bo od ciągłego grzebania ziemniaki tylko parują. Smażę, aż zrobią się złote i chrupiące na brzegach.
4. Zsuwam ziemniaki na jedną stronę patelni. Na wolne miejsce kładę kiełbasę i rozgniatam ją łopatką na mniejsze kawałki. Smażę, aż straci różowy kolor i porządnie się zarumieni – z tych przypieczonych okruszków bierze się cały smak.
5. Dorzucam pokrojoną szynkę. Wystarczą dwie, trzy minuty, żeby się przegrzała i złapała kolor po bokach.
6. Teraz cebula i czerwona papryka. Mieszam je z mięsem i smażę, aż cebula zrobi się szklista, a papryka zmięknie, ale jeszcze będzie miała trochę sprężystości. Nie doprowadzam do papki.
7. Łączę wszystko razem – ziemniaki, mięso i warzywa – i przerzucam kilka razy, żeby na każdej łyżce było po trochu z każdego. Tu próbuję i, jeśli trzeba, dosalam.
8. Zmniejszam ogień, posypuję wierzch startym cheddarem i przykrywam patelnię pokrywką. Dwie minuty i ser jest rozpuszczony, a reszta nie zdąży wyschnąć. Zdejmuję z ognia i podaję od razu, prosto z patelni – po kwadransie to już zupełnie inne danie.

Rady babci:
Jeśli ziemniaki zamiast się rumienić zaczynają się gotować i puszczać parę, to znaczy, że było w nich za dużo wody albo patelnia jest za mała. Zwiększ ogień i przez chwilę nie mieszaj.
Nie wrzucaj wszystkiego naraz na patelnię. Każdy składnik potrzebuje kontaktu z gorącym dnem, a stłoczone razem tylko się duszą.
Kiełbasa czasem puści sporo tłuszczu. Jeśli na dnie zrobiło się go za dużo, odlej nadmiar łyżką, zanim dodasz warzywa.
Ser rozpuszczaj pod przykryciem i na małym ogniu. Na dużym zetnie się w gumę, zanim zdąży się rozpłynąć.
Za mała patelnia to najczęstszy powód nieudanego dania. Jak nie masz naprawdę dużej, zrób ziemniaki i mięso na dwie tury, a połącz na końcu.
Jak przechowywać:
Resztki przekładam do szczelnego pojemnika i trzymam w lodówce do trzech dni. Odgrzewam zawsze na patelni, na średnim ogniu i bez pokrywki – w mikrofali wszystko robi się miękkie i mokre. Świeże smakuje najlepiej, ale odgrzane też daje radę.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast mielonej kiełbasy wieprzowej możesz wziąć zwykłą wiejską o wędzonym smaku. Szynkę spokojnie zastąpisz podsmażonym boczkiem w kostce albo resztkami pieczonego kurczaka z niedzieli. Cheddar można wymienić na mozzarellę, jeśli chcesz łagodniej, albo na goudę, jeśli wolisz nutę wędzonki.
Z czym podać:
Najlepiej z jajkiem sadzonym albo w koszulce na wierzchu – żółtko wsiąka w ziemniaki i robi z tego zupełnie inne danie. Do tego łyżka kwaśnej śmietany, odrobina sosu chili i talerzyk owoców albo lekka sałata do przełamania.
Najczęściej zadawane pytania:
Jaka kiełbasa najlepiej się tu sprawdzi?
Mielona kiełbasa wieprzowa jest najbezpieczniejszym wyborem – ma tłuszcz i wyrazisty smak, który dobrze siada z szynką i papryką. Jeśli lubisz ostrzej, weź pikantną. Grubo pokrojona kiełbasa też zadziała, tylko podsmaż ją trochę dłużej.
Czy mogę zrobić to ze świeżych ziemniaków zamiast mrożonych?
Jak najbardziej. Obierz surowe ziemniaki, zetrzyj na grubych oczkach, a potem odciśnij je w ściereczce naprawdę mocno – z kilograma ziemniaków wychodzi zaskakująco dużo wody. Bez tego nie będą chrupać, tylko się rozgotują.
Co zrobić, żeby ziemniaki wyszły chrupiące, a nie rozmokłe?
Trzy rzeczy: sucho, gorąco i cierpliwie. Ziemniaki muszą być odciśnięte, masło ma skwierczeć, a ty nie możesz ich co chwilę mieszać. Zostaw je na kilka minut w spokoju, aż złapią złotą skorupkę, i dopiero wtedy przerzuć.
Czym zastąpić cheddar, jeśli go nie mam?
Mozzarella rozpuści się najłagodniej i będzie się ładnie ciągnąć, gouda doda delikatnej wędzonki, a ser typu pepper jack podkręci danie pikantnością. Ważne, żeby ser był starty, nie w plastrach – szybciej i równiej się rozpuści.
Czy da się to zrobić z jajkami na wierzchu?
Tak i szczerze mówiąc tak jest najlepiej. Po roztopieniu sera zrób łyżką dołki w daniu, wbij w nie jajka, przykryj i trzymaj na małym ogniu, aż białka się zetną. Możesz też po prostu usmażyć jajka osobno i przełożyć na porcje.