Kulki z kiełbasą i cheddarem – pieczone zamiast smażonych, u mnie znikają z blachy, zanim zdążą ostygnąć
To takie małe co nieco na śniadanie, które robi się z czterech rzeczy i jednej miski. Kiełbasa daje tłuszcz i przyprawę, cheddar ostrość, ziemniaki chrupiącą skorupkę. Piekę je, nie smażę, więc nie stoję nad patelnią i nie sprzątam potem tłuszczu. Wychodzą 24 sztuki, a i tak zawsze mi mało.

Składniki:
Mięso
- 454 g surowej mielonej kiełbasy śniadaniowej
Nabiał
- 227 g serka śmietankowego, miękkiego
- 170 g sera cheddar, startego
Produkty suche
- 180 g gotowej mieszanki do ciastek (takiej biszkoptowej, z torebki)
Warzywa
- 400 g mrożonych ziemniaków, startych na tarce
Przygotowanie:
1. Serek śmietankowy wyjmuję z lodówki jako pierwszy i zostawiam na blacie. Zimny się nie rozrobi, będzie robił grudki, a potem masa się nie sklei jak trzeba.
2. Rozgrzewam piekarnik do 200 stopni. Blachę wykładam papierem do pieczenia – bez tego kulki lubią przywrzeć spodem.
3. W dużej misce rozrabiam miękki serek z mieszanką do ciastek i startym cheddarem. Mieszam, aż zrobi się z tego jednolita, gęsta masa.
4. Dosypuję starte ziemniaki i wykładam kiełbasę. Odkładam łyżkę i biorę się do tego ręką – inaczej mięsa porządnie nie rozprowadzisz.
5. Wyrabiam, aż nigdzie nie widać białych smug serka ani suchej mieszanki. Masa ma być zwarta i lekko lepka, taka, że da się z niej ulepić kulkę.
6. Formuję kulki wielkości dużego orzecha włoskiego, jakieś 4 centymetry. Wychodzi ich koło dwudziestu czterech. Układam luźno na blasze, żeby każda miała miejsce dookoła i zrumieniła się z każdej strony.
7. Wstawiam do piekarnika na jakieś 20 minut. Mają być złociste na wierzchu, a kiełbasa w środku upieczona na wskroś – jak nie jesteś pewna, przekrój jedną i sprawdź, czy mięso nie jest różowe.
8. Wyjmuję i zostawiam na blasze na kilka minut. Ser musi chwilę odetchnąć i się złapać, bo gorące kulki lubią się rozpaść w palcach.

Rady babci:
Jak masa jest za luźna i kulki się rozjeżdżają, wstaw miskę na kwadrans do lodówki. Chłodny tłuszcz od razu ją zwiąże.
Ser trzyj sama z kawałka. Ten z torebki jest obsypany mączką i topi się gorzej.
Nie ubijaj kulek na siłę jak śnieżek. Im mocniej ściśniesz, tym twardsze wyjdą – lep je lekko.
Jeśli po 20 minutach są blade, daj im jeszcze 3-4 minuty na górnej półce. Kolor bierze się z tłuszczu kiełbasy, a ta chudsza rumieni się wolniej.
Mrożone ziemniaki otrzep z lodu przed wrzuceniem. Każdy zbędny kawałek szronu to woda, która rozmiękczy spód.
Jak przechowywać:
Resztki trzymam w zamkniętym pojemniku w lodówce do 4 dni. Odgrzewam zawsze w piekarniku albo we frytkownicy beztłuszczowej, nigdy w mikrofali – ta robi z nich gumę. Mrożę je najpierw pojedynczo na blaszce, a dopiero potem przesypuję do woreczka i wtedy leżą spokojnie 3 miesiące.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast kiełbasy wieprzowej można wziąć mieloną pierś z indyka albo kurczaka – wyjdzie lżej, ale i mniej wyraziście. Cheddar da się zastąpić wędzoną goudą albo serem z papryczkami, jeśli lubisz ostrzej. Na wersję bez mięsa i nabiału bierze się roślinną kiełbasę i wegański serek śmietankowy.
Z czym podać:
U mnie idą na stół z jajecznicą i miską owoców, jak jest śniadanie dla całego domu. Do maczania najlepsza ostra musztarda, sos czosnkowy albo zwykły ketchup dla dzieci.
Najczęściej zadawane pytania:
Jaka kiełbasa nadaje się do tych kulek najlepiej?
Surowa mielona kiełbasa śniadaniowa, taka doprawiona pieprzem i ziołami. Ma w sobie tyle tłuszczu, ile trzeba, żeby kulki wyszły soczyste, a nie suche i sypkie.
Czy zamiast mrożonych mogę użyć świeżo startych ziemniaków?
Możesz, tylko koniecznie odciśnij je w ściereczce, aż przestaną puszczać sok. Świeży ziemniak ma w sobie mnóstwo wody i przez nią kulki wychodzą mokre w środku.
Dlaczego moje kulki się rozpadają na blasze?
Najczęściej dlatego, że masa była za mokra albo za mało wyrobiona. Serek i mieszanka do ciastek to jest tu cały klej, więc mieszaj, aż wszystko naprawdę się połączy, i nie dolewaj nic płynnego.
Da się je przygotować dzień wcześniej?
Jak najbardziej i po to je właśnie robię. Możesz uformować kulki i przetrzymać je surowe w lodówce do rana albo upiec od razu i odgrzać przed podaniem – trzymają formę i smak.
Z jakim sosem podać kulki z kiełbasą i serem?
Najlepiej pasuje coś kwaśnego lub ostrego, co przełamie tłuszcz. Ostra musztarda, sos holenderski, kremowe aioli albo po prostu ketchup – każdy z tych działa.