Falafel z airfryera z gotowej mieszanki – chrupiący z wierzchu, miękki w środku, gotowy w dziesięć minut smażenia
U mnie w domu falafel długo znaczył jeden garnek gorącego oleju i zapach, który trzymał się w kuchni do wieczora. Odkąd robię go w airfryerze, nie mam już ochoty wracać do tamtego. Skórka wychodzi twarda i złota, środek zostaje wilgotny, a przyprawy w gorącym powietrzu pachną wyraźniej niż we frytkownicy. Roboty przy tym tyle, co nic — najwięcej czasu masa i tak odpoczywa sama.

Składniki:
Falafel
- 240 g suchej mieszanki na falafel
- 355 ml wody
Do spryskania
- spray z oleju rzepakowego
Przygotowanie:
1. Suchą mieszankę przesypuję do miski i zalewam wodą. Mieszam łyżką, aż zniknie sucha mąka po bokach i zrobi się gęsta, ciężka masa — taka, która nie spływa z łyżki.
2. Przykrywam miskę talerzem albo ściereczką i odstawiam na pół godziny. To nie jest krok do pominięcia. Masa musi wypić całą wodę, inaczej kulki rozpadną się w koszyku.
3. Po tym czasie mieszam jeszcze raz. Jeśli masa wydaje się luźna, daję jej kolejne pięć minut spokoju — sama zgęstnieje.
4. Koszyk airfryera spryskuję olejem rzepakowym. Porządnie, po całym dnie, nie tylko na środku. Na sucho falafel przywrze i przy obracaniu zostawi w koszyku pół siebie.
5. Nabieram masę łyżką i formuję kulki, od dwóch i pół do pięciu centymetrów. Zwilżam ręce wodą, wtedy nic się nie klei. Ważne, żeby wszystkie były podobnej wielkości — inaczej jedne będą surowe, a drugie przypalone.
6. Układam kulki w koszyku z odstępami dwa i pół do pięciu centymetrów. Gorące powietrze musi mieć którędy krążyć. Jak się nie mieszczą, robię w dwóch turach — lepiej dłużej niż na ciasno.
7. Nastawiam 200°C i smażę pięć minut. Potem otwieram, obracam każdą kulkę na drugi bok, spryskuję jeszcze odrobiną oleju i daję kolejne pięć minut. To ten drugi spray robi tę chrupiącą skorupkę.
8. Wyjmuję, wkładam następną partię i tak do końca masy. Falafel podaję od razu, na ciepło — wtedy jest najlepszy.

Rady babci:
Jeśli kulki rozłażą się w rękach, masa jeszcze nie namokła. Odstaw ją na dodatkowe dziesięć minut, zamiast dosypywać czegokolwiek.
Falafel wyszedł blady? Następnym razem spryskaj obficiej olejem i dorzuć dwie minuty — chrupkość bierze się z tłuszczu na powierzchni, nie z samej temperatury.
Nakładaj zawsze tą samą łyżką. Równe kulki to równe smażenie i koniec zgadywania, która jest już gotowa.
Wilgotne, blade plamy na boku oznaczają, że w koszyku było za ciasno. Zrób mniejsze partie, nic na tym nie tracisz.
Gdy odwracasz kulki, rób to łopatką albo szczypcami z boku, a nie od góry — świeżo zapieczona skórka jest jeszcze krucha.
Jak przechowywać:
Resztki trzymam w szczelnym pojemniku w lodówce do trzech dni. Odgrzewam w airfryerze albo w piekarniku, żeby wróciła chrupkość. W mikrofalówce falafel rozmięknie i będzie gumowaty — sprawdzone, nie polecam.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast gotowej mieszanki możesz zrobić własną z ciecierzycy i przypraw. Wtedy zwykle trzeba dodać trochę mąki albo bułki tartej, żeby masa się trzymała. Spray rzepakowy spokojnie zastąpisz olejem z awokado albo lekką oliwą — efekt jest taki sam.
Z czym podać:
Podaję z posiekanymi pomidorami, ogórkiem i sosem tahini, albo zawijam w ciepłą pitę z kiszoną cebulą, świeżymi ziołami i sokiem z cytryny. Dobrze wychodzi też miska z komosą ryżową i czosnkowym jogurtem.
Najczęściej zadawane pytania:
Dlaczego falafel przykleja się do koszyka i rozpada przy obracaniu?
Prawie zawsze dlatego, że koszyk był suchy. Spryskaj go olejem przed ułożeniem kulek, równo po całym dnie. Wtedy falafel odchodzi sam i ładniej się rumieni.
Jak duże mają być kulki, żeby upiekły się równo?
Od dwóch i pół do pięciu centymetrów średnicy. Mniejsze wysychają, większe zostają surowe w środku. Najważniejsze, żeby w jednej partii były podobne.
Czy naprawdę muszę odstawić masę na pół godziny?
Tak, to jedyny moment, w którym mieszanka wypija wodę. Bez tego masa jest luźna, kulki się rozłażą, a smak wychodzi płaski. Trzydzieści minut pod przykryciem załatwia sprawę.
Trzeba obracać falafel w połowie smażenia?
Trzeba. Po pięciu minutach obróć każdą kulkę na drugą stronę i dopiecz kolejne pięć. Inaczej jedna strona będzie chrupiąca, a druga blada i miękka.
Czy ten falafel jest wegański i bezglutenowy?
Wegański jest — same składniki roślinne. Z glutenem różnie bywa, bo zależy to od konkretnej mieszanki. Zerknij na skład na opakowaniu, tam wszystko jest napisane.