Ciasteczkowe kubeczki z ciągnącym karmelem i czekoladą – gotowe w 45 minut, a znikają z talerza, zanim czekolada zdąży zastygnąć
Kruche, maślane ciastko, na nim warstwa miękkiego karmelu, a na wierzchu czekolada. Smak znajomy jak z batonika, tylko lepszy, bo domowy. Robię je z sześciu rzeczy, które i tak mam w kuchni, a całość zajmuje mniej niż godzinę. U mnie w domu wychodzi dwadzieścia sztuk i nigdy nie zostaje ani jedna.

Składniki:
Ciasto
- 228 g mąki pszennej uniwersalnej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 111 g masła z solą
- 115 g cukru kryształu
- 1 białko jajka
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
Nadzienie i polewa
- 20 karmelków bez opakowań
- 15 ml mleka
- 400 g mlecznej czekolady w kawałkach
Przygotowanie:
1. Najpierw nastawiam piekarnik na 175 stopni, bo ciasto robi się szybciej, niż piekarnik dochodzi. Blachy nie smaruję i nie wykładam papierem — to ciasto ma dość masła w sobie.
2. Masło z cukrem ucieram tak długo, aż masa zrobi się jasna i puszysta. To trwa dobre trzy, cztery minuty i nie ma co się śpieszyć — z tego bierze się kruchość.
3. Wbijam białko, wlewam ekstrakt waniliowy i mieszam tylko do połączenia. Masa może wyglądać przez chwilę na zwarzoną, nic się nie stało, za moment się wyrówna.
4. W drugiej misce mieszam mąkę z proszkiem do pieczenia, żeby proszek rozszedł się równo. Potem dosypuję do masy maślanej i zagniatam gładkie, zwarte ciasto.
5. Rozwałkowuję ciasto na grubość mniej więcej pół do jednego centymetra. Wykrawam kółka wykrawaczką albo zwykłą szklanką i układam na suchej blasze.
6. Piekę około 15 minut. Ciastka mają być lekko napuszone i tylko rumiane na brzegach — jak wierzch zacznie się błyszczeć na złoto, to już za dużo.
7. Zaraz po wyjęciu przekładam je na kratkę i zostawiam, aż wystygną do końca. Ani minuty krócej — na ciepłym ciastku karmel po prostu spłynie na blat.
8. Karmelki wrzucam z mlekiem do miseczki i wstawiam do mikrofalówki na minutę, mieszając w połowie. Masa ma być gładka i lejąca się jak gęsta śmietana.
9. Na każde ciastko nakładam po kilka łyżeczek karmelu i rozprowadzam prawie do brzegu, zostawiając wąski rant. Potem wstawiam wszystko do lodówki na 10-15 minut, żeby karmel się związał.
10. Czekoladę topię w mikrofalówce po 30 sekund, za każdym razem mieszając. Schłodzone ciastka smaruję cienką warstwą i odstawiam, aż czekolada zastygnie.

Rady babci:
Jeśli karmel spływa z ciastka, to znaczy tylko jedno — ciastko było jeszcze ciepłe. Zbierz go z powrotem do miski, poczekaj i nałóż raz jeszcze.
Karmel zrobił się za gęsty i nie chce się rozprowadzać? Dolej dosłownie łyżeczkę mleka i podgrzej dziesięć sekund.
Czekolady nie grzej dłużej niż 30 sekund naraz. Jak się przegrzeje, robi się matowa i ziarnista, i nic już tego nie odratuje.
Ciasto rozwałkowane grubiej daje ciastka bardziej miękkie, cieńsze wychodzą chrupiące. Trzymaj jedną grubość na całej blasze, żeby upiekły się równo.
Nie pomijaj schłodzenia po karmelu. Bez tego czekolada wymiesza się z karmelem i zamiast dwóch warstw masz jedną brązową breję.
Jak przechowywać:
Trzymam je w szczelnym pojemniku w lodówce do pięciu dni. W chłodzie karmel zostaje ciągnący, a czekolada twarda i ładnie pęka pod zębami. W temperaturze pokojowej zaczynają mięknąć i się kleić.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast mlecznej czekolady można dać gorzką — wtedy całość jest wyraźniejsza i mniej słodka. Karmelki z solą morską dają fajny słono-słodki kontrast. Kto lubi orzechy, niech wsypie pod karmel garść uprażonych pekanów.
Z czym podać:
Podaję je prosto z lodówki, do kawy albo do szklanki zimnego mleka. Na talerzyku ładnie wyglądają z gałką lodów waniliowych i odrobiną sosu karmelowego.
Najczęściej zadawane pytania:
Jaką czekoladę wybrać na wierzch?
Ja biorę mleczną, bo jest łagodna i dobrze siedzi z karmelem. Gorzka też się sprawdza, jeśli wolisz mocniejszy, kakaowy smak i mniej słodyczy.
Dlaczego karmel spływa mi z ciastek?
Bo ciastka nie były wystudzone do końca. Ciepłe ciastko rozpuszcza karmel od spodu i wszystko zjeżdża na blat. Wystudź je całkowicie na kratce, a po nałożeniu karmelu wstaw na kwadrans do lodówki.
Ile dni można je trzymać?
Do pięciu dni w szczelnym pojemniku w lodówce. Karmel wtedy nie rozpływa się, a ciastko nie wchłania wilgoci i zostaje kruche.
Co sprawia, że ciastka są miękkie w środku?
Dobrze utarte masło z cukrem i krótkie pieczenie. Wyjmuj je, kiedy są jeszcze lekko napuszone i matowe, a nie złociste i błyszczące — dojdą na blasze.
Da się zrobić je dzień wcześniej?
Jak najbardziej, to wręcz wygodniejsze. Zrób wszystko do końca, schowaj do lodówki i wyjmij tuż przed podaniem — smakują wtedy tak samo dobrze.