Pieczone ziemniaki z serem i boczkiem – nacinane w harmonijkę, chrupiące z wierzchu, miękkie w środku, a talerze puste w dziesięć minut
To u mnie w domu ratunek na wieczór, kiedy nie chce mi się kombinować, a wszyscy są głodni. Cztery ziemniaki, trochę sera, kawałek boczku i piekarnik robi całą robotę. Nacinam je w cienkie plasterki, żeby przyprawa weszła do środka, a brzegi zrobiły się chrupiące jak chipsy. Wychodzi z tego pełna kolacja, choć wygląda jak coś z restauracji.

Składniki:
Ziemniaki
- 4 duże ziemniaki, najlepiej podobnej wielkości
- 3 łyżki oleju roślinnego albo oliwy
- 1 łyżka masła
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 1/2 łyżeczki czosnku granulowanego
- 1/2 łyżeczki suszonego tymianku albo ziół prowansalskich
- sól do smaku
- świeżo zmielony pieprz do smaku
Dodatki
- 150 g sera cheddar, goudy albo mozzarelli
- 120 g wędzonego boczku
- 4 łyżki kwaśnej śmietany 18% albo gęstego jogurtu naturalnego
- 2-3 łyżki posiekanego szczypiorku
- opcjonalnie: 1 mała cebulka dymka
Przygotowanie:
1. Ziemniaki szoruję szczotką pod zimną wodą i nie obieram – cała chrupkość siedzi w skórce. Potem wycieram je do sucha ściereczką. Mokry ziemniak nie zrobi się chrupiący, tylko będzie się dusił.
2. Każdy ziemniak kładę między dwie drewniane łyżki i nacinam w poprzek co jakieś trzy, cztery milimetry. Łyżki zatrzymują nóż i spód zostaje cały. Bez nich zawsze któryś rozpadnie mi się na pół.
3. W miseczce mieszam olej z roztopionym masłem, wsypuję słodką paprykę, czosnek granulowany, tymianek, solę i mielę pieprz. Ma z tego wyjść gęstawa, rudawa marynata.
4. Smaruję ziemniaki pędzelkiem ze wszystkich stron, a potem rozchylam palcem nacięcia i wciskam marynatę do środka. To jest ten moment, którego nie wolno odpuścić – inaczej środek zostanie mdły. Soli nie żałuję.
5. Z folii aluminiowej robię pod każdym ziemniakiem łódeczkę, podwijam tylko boki, wierzch zostawiam otwarty. Ustawiam je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
6. Wstawiam do nagrzanego piekarnika, 200 stopni, i piekę 55-65 minut. Sprawdzam patyczkiem – ma wchodzić bez oporu, a brzegi plasterków mają być rumiane i lekko podwinięte.
7. W tym czasie kroję boczek w drobną kostkę i wrzucam na suchą patelnię. Nie dodaję tłuszczu, sam się wytopi. Smażę, aż zacznie skwierczeć i zbrązowieje, potem odsączam na papierowym ręczniku.
8. Ser ścieram na grubych oczkach i obsypuję nim gorące ziemniaki, część wciskając między plasterki. Wracają do piekarnika na 7-10 minut, aż ser się roztopi i miejscami złapie rumieńca.
9. Na wierzch sypię chrupiący boczek i szczypiorek, na każdy ziemniak kładę łyżkę kwaśnej śmietany albo jogurtu. Jeśli mam dymkę, kroję ją w cienkie krążki i dorzucam. Podaję od razu, gorące.
Rady babci:
Wybieraj ziemniaki podobnej wielkości, najlepiej takie w miarę twarde. Jeśli jeden jest dużo większy, upiecze się później i reszta zdąży wyschnąć.
Gdy po godzinie ziemniaki są jeszcze twarde w środku, przykryj blaszkę luźno folią i dopiekaj 10-15 minut – para zmiękczy środek, a potem odkryj i dorumień.
Jeśli nacięcia nie chcą się rozchylać, poczekaj pół godziny pieczenia – ziemniak zmięknie i sam się otworzy. Wtedy jest najlepszy moment, żeby dopchnąć tam resztę marynaty.
Ser dodawaj dopiero pod koniec. Wrzucony na początku zrobi się gumowaty i przypali się, zanim ziemniak zmięknie.
Boczek smaż powoli na średnim ogniu. Na dużym przypali się z wierzchu, a w środku zostanie miękki i nie będzie chrupał.
Jak przechowywać:
Najlepsze są prosto z pieca, tego samego dnia. Resztki trzymam w lodówce w zamkniętym pojemniku, ale nie dłużej niż dwa dni. Odgrzewam w piekarniku albo na patelni, nigdy w mikrofali – tam robią się miękkie i smutne.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast boczku sprawdzi się wędzona szynka albo kawałek wędzonej kiełbasy pokrojony w kostkę – też ładnie się wysmaży. Ser możesz zmienić na fetę albo pleśniowy, jeśli lubisz ostrzejszy smak. Kwaśną śmietanę spokojnie zastąpisz gęstym kefirem albo jogurtem greckim.
Z czym podać:
Podaję je z lekką sałatką z rukoli i pomidorów albo ze zwykłą surówką z kapusty. Pasują też jako dodatek do grillowanego kurczaka, pieczonego mięsa czy ryby, a przy gościach znikają jako przekąska.
Najczęściej zadawane pytania:
Jak naciąć ziemniaka, żeby nie przekroić go na pół?
Połóż go między dwie drewniane łyżki albo dwie pałeczki – nóż oprze się o drewno i nie dojdzie do deski. Tnij co trzy, cztery milimetry, im cieńsze plasterki, tym bardziej chrupiące brzegi.
Jaki ser najlepiej się tu roztopi?
Cheddar, gouda albo mozzarella – wszystkie ładnie się ciągną i nie puszczają wody. Ścieraj na grubych oczkach, drobno starty ser szybciej się przypala.
Czy da się zrobić te ziemniaki bez boczku?
Tak, bez problemu. Zamiast niego daj wędzoną kiełbasę pokrojoną w kostkę albo, jeśli chcesz wersję bezmięsną, garść podpieczonych warzyw czy prażonych pestek dyni dla chrupkości.
Dlaczego moje ziemniaki nie są chrupiące?
Najczęściej dlatego, że były mokre przed wstawieniem albo za mało natłuszczone. Piecz je w skórce, dokładnie wysmaruj olejem z masłem i trzymaj temperaturę 200 stopni aż się zrumienią.
Ile to trwa od początku do końca?
Około półtorej godziny, z czego dwadzieścia minut to twoja robota, reszta to pieczenie. Z podanych proporcji wychodzą cztery porcje, po jednym dużym ziemniaku na osobę.