Kruche ciasto z owocami, budyniowym kremem i grubą kruszonką – piekę je na całą blachę, bo pół blachy nigdy nie starcza

To jest to ciasto, które u mnie w domu pojawia się zawsze, kiedy ktoś ma przyjechać. Kruchy spód, warstwa owoców, gęsty budyniowy krem i na wierzchu kruszonka, która chrupie pod nożem. Robi się je spokojnie, bez pośpiechu, a wychodzi na dużą blachę – szesnaście porządnych kawałków. Najlepsze jest to, że owoce bierzesz takie, jakie akurat masz.

Kruche ciasto z owocami, budyniowym kremem i grubą kruszonką - piekę je na całą blachę, bo pół blachy nigdy nie starcza

3,4/5 · 30 ocen

Przygotowanie35 min
Pieczenie / gotowanie1 godz.
Razem1 godz. 35 min
Porcje16

Składniki:

Ciasto kruche i kruszonka

  • 500 g mąki pszennej
  • 200 g zimnego masła
  • 120 g cukru
  • 2 jajka
  • 2 żółtka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego
  • szczypta soli
  • 2-3 łyżki śmietany 18% (opcjonalnie)

Warstwa owocowa

  • 500-600 g malin, wiśni, porzeczek lub śliwek
  • 2 łyżki cukru
  • 1,5 łyżki mąki ziemniaczanej

Kremowa warstwa

  • 750 ml mleka
  • 2 budynie waniliowe bez cukru
  • 4 łyżki cukru
  • 100 g masła
  • 250 g twarogu sernikowego lub mascarpone (opcjonalnie)

Przygotowanie:

1. Do dużej miski wsypuję mąkę, proszek do pieczenia, cukier, cukier wanilinowy i szczyptę soli. Mieszam to na sucho ręką, żeby proszek się rozszedł równo.

2. Dokładam zimne masło pokrojone w kostkę, wbijam 2 jajka i 2 żółtka. Zagniatam szybko, końcami palców, aż masa się zlepi. Nie ugniatam długo – ciasto ma być tylko połączone. Jeśli jest zbyt suche i się kruszy, dolewam 2-3 łyżki śmietany.

3. Dzielę ciasto na dwie części: większą na spód, mniejszą na kruszonkę. Większą rozklepuję palcami po formie 25 x 35 cm wyłożonej papierem. Mniejszą owijam i wkładam do lodówki, a jak mi się spieszy – do zamrażarki.

4. Wstawiam spód do piekarnika nagrzanego do 180°C i podpiekam 12-15 minut, aż lekko się zezłoci. Tego kroku nie pomijam nigdy – to on trzyma spód suchym pod owocami.

5. W tym czasie robię krem. Odlewam pół szklanki zimnego mleka i rozmieszuję w nim oba budynie do gładkości. Resztę mleka zagotowuję z 4 łyżkami cukru, wlewam rozmieszany budyń i gotuję mieszając bez przerwy, aż zgęstnieje. Ręka nie ma prawa się zatrzymać, inaczej będą grudki.

6. Do gorącego kremu wrzucam 100 g masła i mieszam, aż zniknie. Odstawiam, żeby lekko przestygło, i dopiero wtedy wmieszuję twaróg sernikowy albo mascarpone, jeśli używam. Do wrzącego nie dodaję, bo się zwarzy.

7. Owoce przesypuję do miski, dodaję 2 łyżki cukru i 1,5 łyżki mąki ziemniaczanej. Mieszam delikatnie, żeby każdy owoc się oprószył – mąka zwiąże sok i nie zaleje ciasta.

8. Na podpieczonym spodzie rozkładam owoce równą warstwą, a na nie wylewam krem budyniowy i rozprowadzam łopatką po brzegi.

9. Wyjmuję schłodzone ciasto i ścieram je na grubych oczkach albo kruszę palcami wprost na krem. Kruszonki daję grubo, całą powierzchnię. Piekę w 180°C przez 40-45 minut, aż wierzch będzie złoty i chrupiący.

10. Wystudzam ciasto w formie do końca, a potem wstawiam na kilka godzin do lodówki. Dopiero wtedy kroję – zimne tnie się na czyste kawałki, ciepłe się rozłazi.

Rady babci:

Masło musi być naprawdę zimne, prosto z lodówki. Jeśli w kuchni jest gorąco, pokrój je i wstaw na kwadrans do zamrażarki – kruchość ciasta bierze się właśnie stąd.

Jeśli ciasto podczas zagniatania robi się gładkie i elastyczne jak na pierogi, to znak, że za długo je wyrabiasz. Przerwij i wstaw je na pół godziny do lodówki.

Budyń zgęstniał w grudki? Przetrzyj gorący krem przez sitko albo zblenduj – wróci do gładkości i nikt się nie zorientuje.

Mrożonych owoców nie rozmrażam. Sypię je w kostkę lodu prosto z torebki, obtoczone w cukrze i mące ziemniaczanej, i dodaję do pieczenia jeszcze 5 minut.

Kruszonka blednie i się nie rumieni? Ostatnie 5 minut piekę z grzaniem od góry, ale wtedy nie odchodzę od piekarnika, bo złoty kolor zmienia się w brązowy w mgnieniu oka.

Jak przechowywać:

Ciasto trzymam w lodówce, przykryte folią albo w szczelnym pojemniku – wytrzyma spokojnie trzy dni. Najlepsze jest następnego dnia, kiedy warstwy się przegryzą. Jeśli chcę zrobić je z wyprzedzeniem, zamrażam osobno surowy spód i kruszonkę, na sucho.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast mascarpone wchodzi serek śmietankowy albo gęsty jogurt naturalny – krem będzie równie kremowy. Zamiast malin czy wiśni świetnie sprawdzą się jabłka pokrojone w kostkę z cynamonem, wtedy ciasto robi się jesienne. Śmietanę w cieście można zastąpić jogurtem naturalnym.

Z czym podać:

Podaję do kawy albo mocnej herbaty, a latem z gałką lodów waniliowych. Kleks bitej śmietany i garść świeżych owoców na wierzchu też nikomu nie zaszkodzi.

Najczęściej zadawane pytania:

Dlaczego moje kruche ciasto wychodzi twarde zamiast kruche?

Prawie zawsze wina jest ta sama – za długie wyrabianie i za ciepłe masło. Zagniataj końcami palców tylko do połączenia składników, a masło używaj prosto z lodówki. Jak masa zrobi się gładka i sprężysta, gluten już się rozwinął i ciasto będzie twarde.

Czy muszę podpiekać spód przed nałożeniem owoców?

Tak i to jest krok, którego naprawdę nie warto pomijać. Owoce puszczają sok, a krem jest wilgotny – na surowym spodzie zrobi się z tego mokra warstwa. Te 12-15 minut w 180°C tworzy skorupkę, która wszystko utrzyma.

Czy mogę użyć mrożonych owoców?

Oczywiście, tylko nie rozmrażaj ich wcześniej. Wymieszaj zamrożone z cukrem i mąką ziemniaczaną i od razu wykładaj na spód. Dołóż wtedy około 5 minut pieczenia, bo cała blacha startuje z zimniejszego punktu.

Jak zrobić krem budyniowy bez grudek?

Budyń rozmieszaj w zimnym mleku do idealnej gładkości, zanim trafi do garnka. Potem wlewaj go do gotującego się mleka cienkim strumieniem i mieszaj bez przerwy aż zgęstnieje. Masło dodawaj do gorącego kremu stopniowo.

Po jakim czasie ciasto można kroić?

Po całkowitym wystudzeniu i najlepiej po kilku godzinach w lodówce. Ciepłe ciasto ma miękki krem, który wypływa spod noża i kawałki się rozpadają. Zimne kroi się jak marzenie, na równe prostokąty.

Zrób je raz, a przekonasz się, że blacha znika szybciej, niż się spodziewasz. Smacznego!