Ciasto góra lodowa z kremem budyniowym – bez pieczenia, z dwukolorową polewą, u mnie robi się zawsze dzień wcześniej
To ciasto robię od lat i za każdym razem znika co do okruszka. Nie trzeba włączać piekarnika, a i tak wygląda jak z cukierni – warstwy herbatników, puszysty krem budyniowy i biszkopciki wbite jeden przy drugim, zalane jasną i ciemną polewą. Całą robotę ma się z głowy w niecałe dwie godziny, resztę załatwia lodówka. Sycące jest bardzo, więc kroję małe kawałki i i tak nikt nie narzeka.

Składniki:
Krem budyniowy
- 750 ml mleka pełnotłustego
- 2 opakowania budyniu śmietankowego bez cukru (około 70-80 g)
- 2 żółtka z jaj średnich
- 200 g miękkiego masła
- 130 g cukru
- 15 g mąki pszennej
Dwukolorowa polewa
- 125 ml wody
- 200 g masła
- 80 g cukru
- 210 g pełnotłustego mleka w proszku
- 10 g kakao
Pozostałe składniki
- 30 kakaowych herbatników petit beurre
- 20 okrągłych biszkoptów typu petitki
Przygotowanie:
1. Do rondelka wlewam 500 ml mleka, sypię 130 g cukru i stawiam na średnim ogniu. Czekam, aż zacznie się porządnie gotować, a nie tylko parować.
2. W tym czasie w miseczce rozprowadzam pozostałe 250 ml zimnego mleka z proszkiem budyniowym, mąką i dwoma żółtkami. Mieszam trzepaczką dopóty, dopóki nie zostanie ani jedna grudka – potem już ich nie rozbijesz.
3. Wlewam tę mieszankę do wrzącego mleka i od razu mieszam, energicznie, bez przerwy. Gotuję krótko, tylko do zgęstnienia. Gotowy budyń przykrywam folią spożywczą tak, żeby dotykała powierzchni, i odstawiam do wystudzenia na blacie. Musi być letni, nie ciepły.
4. Miękkie masło ubijam mikserem na najwyższych obrotach, aż zrobi się jasne i puszyste. Potem dokładam budyń łyżka po łyżce, za każdym razem miksując do połączenia. Nie przeciągam tego – krem ma być lekki, a nie ubity na siłę.
5. Formę mniej więcej 21×25 cm wykładam papierem do pieczenia. Na dno układam 15 kakaowych herbatników, jeden przy drugim. Na nie wykładam 2/3 kremu i wyrównuję łyżką.
6. Przykrywam krem resztą herbatników, rozsmarowuję pozostały krem, a na wierzchu układam biszkopty przecięte na pół. Wbijam je pionowo, ciasno jeden obok drugiego, aż zakryją całą powierzchnię. Formę wstawiam do lodówki, żeby krem stężał, zanim wezmę się za polewę.
7. W rondelku podgrzewam 125 ml wody z 200 g masła i 80 g cukru. Mieszam, aż wszystko się rozpuści i zacznie wrzeć. Zdejmuję z ognia, wsypuję 210 g mleka w proszku i mieszam mocno, aż masa będzie gładka jak jedwab.
8. Polewę dzielę na dwie części, do jednej dosypuję 10 g kakao i dokładnie rozprowadzam. Wyjmuję ciasto z lodówki i polewam naprzemiennie – łyżka jasnej, łyżka ciemnej – tak, żeby pokryć całą powierzchnię razem z biszkoptami.
9. Wstawiam do lodówki na minimum 4 godziny. U mnie stoi całą noc i wtedy kroi się najrówniej.
Rady babci:
Jeśli budyń wyszedł za gęsty i twardy, przetrzyj go przez sitko albo zmiksuj blenderem, zanim dodasz do masła – inaczej krem będzie miał grudki.
Masło i budyń muszą mieć podobną temperaturę, obie masy pokojowe. Jak krem się zwarzy, wstaw miskę na chwilę do ciepłej wody i ubij jeszcze raz – zwykle wraca do porządku.
Polewa gęstnieje szybko, więc miej ciasto już wyjęte z lodówki i lej od razu. Gdy zaczyna się ciągnąć, postaw rondelek na chwilę nad parą.
Biszkopty wciskaj delikatnie, ale ciasno – trzymają wierzch w kupie i to dzięki nim ciasto ładnie się kroi.
Do krojenia bierz duży nóż zanurzony we wrzątku i wytarty do sucha. Przecieraj go po każdym kawałku, wtedy warstwy zostają równe.
Jak przechowywać:
Ciasto trzymam w lodówce, szczelnie przykryte folią albo pod pokrywką – inaczej wciągnie zapachy z półek. Tak przechowane jest dobre przez cztery dni. Nie zostawiaj go w cieple, krem tego nie lubi.
Czym zastąpić składniki:
Masło można zastąpić dobrą margaryną, ale smak będzie płaski, więc szkoda. Budyń bez cukru zrobisz sama z mąki kukurydzianej i naturalnej wanilii. Jeśli nie masz mleka w proszku, użyj gęstej śmietanki albo mleka skondensowanego, tylko wtedy ostrożnie z cukrem.
Z czym podać:
Najlepiej smakuje z kawą albo mocną herbatą, w małych kawałkach. Wierzch możesz posypać tartą czekoladą albo położyć kilka malin czy truskawek – od razu robi się lżej.
Najczęściej zadawane pytania:
Czy to ciasto trzeba piec?
Nie, piekarnik w ogóle się nie przydaje. Gotujesz tylko budyń i polewę na kuchence, resztę robi lodówka.
Ile godzin ciasto musi stać w lodówce?
Minimum cztery godziny, żeby krem i polewa dobrze stężały. Najlepiej jednak zrobić je dzień wcześniej – smaki się przegryzają, a kawałki trzymają kształt.
Dlaczego mój krem budyniowy się zwarzył?
Prawie zawsze dlatego, że budyń był za zimny albo za ciepły w stosunku do masła. Obie masy muszą mieć temperaturę pokojową, a budyń dodawaj po łyżce, nie od razu.
Jakich herbatników użyć do warstw?
Ja daję kakaowe petit beurre, bo ładnie kontrastują z jasnym kremem. Zwykłe jasne herbatniki też się sprawdzą, smak będzie tylko łagodniejszy.
Czy do polewy musi być mleko w proszku pełnotłuste?
Tak, i to jest ważne. Pełnotłuste daje gładką, kremową masę, która ładnie tężeje. Chude wychodzi suche i lekko piaszczyste.