Chatka Baby Jagi bez pieczenia – herbatniki, twaróg i czekoladowe zacieki, a w środku kakaowy pasek niespodzianka
To ciasto robię, kiedy nie chce mi się włączać piekarnika, a i tak ma być odświętnie. Herbatniki, masa z masła i twarogu, kakaowy środek i czekolada, która spływa po bokach. Cała robota to kwadrans przy misce, resztę załatwia lodówka. Po przekrojeniu widać ciemny pasek w środku i wtedy zawsze ktoś pyta, jak ja to zrobiłam.

Składniki:
Ciasto
- 700 g mielonego twarogu, nie kwaśnego, najlepiej sernikowego
- 200 g masła, klasyczna kostka, miękkiego
- 150 g cukru pudru
- 15 g kakao, czyli 2 łyżki nieczubate
- 200 g herbatników, 36 sztuk w klasycznym rozmiarze
Polewa
- 100 g śmietanki kremówki 30% lub 36%
- 120 g czekolady deserowej lub gorzkiej
- 20 g pokruszonych herbatników albo prażonych orzechów laskowych
Przygotowanie:
1. Masło wyjmuję z lodówki wcześniej, żeby zdążyło zmięknąć. Ubijam je mikserem na najwyższych obrotach jakieś dwie minuty, aż zrobi się jasne i puszyste jak krem. Potem dosypuję cukier puder łyżka po łyżce, cały czas miksując. Nie na raz, bo masa się rozwarstwi.
2. Zwalniam mikser do średnich obrotów i dokładam twaróg, też łyżka po łyżce. Ubijam do gładkości, bez ani jednej grudki. Twaróg musi być pokojowy, zimny nie chce się połączyć z masłem i masa wygląda jak zsiadła.
3. Odkładam do drugiej miski około 400 g masy, wsypuję kakao i mieszam już tylko szpatułką, spokojnie, aż kolor będzie równy. Miksera tu nie używam, bo masa robi się rzadka.
4. Rozkładam na stole duży arkusz folii aluminiowej. Na środku układam z herbatników prostokąt trzy na sześć. To będzie spód i jednocześnie ściany chatki.
5. Na herbatniki rozsmarowuję jakieś dwie trzecie masy kakaowej, równo do brzegów. Przykrywam drugą warstwą herbatników, dokładnie tak samo ułożoną.
6. Na wierzch wykładam całą jasną masę serową. Resztę kakaowej przekładam do rękawa cukierniczego i wyciskam z niej gruby pasek dokładnie na środku, wzdłuż ciasta. To on da ten ciemny środek na przekroju.
7. Teraz najważniejszy moment. Unoszę boki folii razem z bocznymi herbatnikami i składam je do góry, tak żeby powstał daszek, trójkąt. Dociskam delikatnie, żeby nic się nie połamało, i owijam całość folią. Wkładam na sztywnej desce do lodówki na minimum cztery godziny, a najlepiej na całą noc.
8. Do rondelka wlewam kremówkę i podgrzewam na małym ogniu. Ma być gorąca, ale nie może zawrzeć. Wrzucam połamaną czekoladę i mieszam, aż polewa zrobi się gładka i błyszcząca. Jeśli czekolada nie chce się rozpuścić do końca, wstawiam rondelek na chwilę z powrotem na palnik.
9. Rozwijam folię, przekładam schłodzoną chatkę na paterę i polewam wierzch oraz boki. Czekam moment, aż polewa zacznie tężeć i utworzy zacieki, i dopiero wtedy posypuję pokruszonymi herbatnikami albo prażonymi orzechami. Na koniec jeszcze godzina w lodówce i można kroić.
Rady babci:
Jeśli masa po dodaniu twarogu wygląda na zwarzoną, to znaczy, że składniki miały różne temperatury. Postaw miskę na chwilę w naczyniu z ciepłą wodą i miksuj dalej, zwykle wraca do siebie.
Twaróg zmiel dwa razy albo przepuść przez sitko. Jedna grudka potrafi zapchać rękaw cukierniczy w najgorszym momencie.
Herbatniki wybieraj takie w miarę twarde, ale nie kruszące się przy dotknięciu. Za miękkie rozmiękną od masy i daszek się rozjedzie.
Polewaj dopiero dobrze schłodzone ciasto. Na ciepłym masa się rozpuszcza i czekolada spływa na paterę zamiast zostać na bokach.
Kroić trzeba nożem wyjętym z gorącej wody i wytartym do sucha, po każdym kawałku od nowa. Wtedy przekrój jest czysty i widać ten kakaowy pasek.
Jak przechowywać:
Chatkę trzymam w lodówce pod kloszem albo w szczelnym pojemniku, wtedy jest dobra przez cztery dni. Krojenie zawsze na dobrze schłodzonym cieście, bo ciepłe się kruszy i rozjeżdża.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast twarogu kubełkowego nada się twaróg sernikowy o gładkiej konsystencji, tylko zmiel go dwukrotnie. Masło można zastąpić dobrą margaryną do pieczenia, a gorzką czekoladę w polewie mleczną, choć wtedy całość wyjdzie słodsza i łagodniejsza.
Z czym podać:
Podaję na talerzykach z garścią malin albo borówek z boku. Kto lubi słodziej, dostaje jeszcze łyżkę bitej śmietany albo odrobinę sosu owocowego.
Najczęściej zadawane pytania:
Jaki twaróg najlepiej sprawdzi się w tym cieście?
Bierz twaróg sernikowy, gładki, nie za rzadki i przede wszystkim nie kwaśny. Jeśli w kubełku widać grudki, zmiel go jeszcze raz albo przetrzyj przez sitko, bo masa musi być jedwabista.
Czy mogę użyć jakichkolwiek herbatników?
Najlepsze są zwykłe kruche herbatniki w klasycznym prostokącie, dość sztywne. Zbyt miękkie rozmiękają od masy w kilka godzin i daszek chatki traci kształt.
Ile czasu ciasto musi stać w lodówce, zanim je pokroję?
Minimum cztery godziny, ale jeśli masz czas, zostaw je na całą noc. Po polaniu czekoladą doliczam jeszcze godzinę chłodzenia, żeby polewa dobrze stężała.
Czym zastąpić kakaową warstwę w środku?
Zamiast paska masy kakaowej możesz ułożyć na środku świeże maliny albo jagody. Wyjdzie lżej i bardziej owocowo, ale ciasto trzeba wtedy zjeść szybciej.
Dlaczego moja polewa wyszła matowa albo zbita?
Najczęściej dlatego, że śmietanka się zagotowała albo czekolada trafiła na zbyt gorący tłuszcz. Zdejmij rondelek z ognia, dodaj łyżkę zimnej kremówki i mieszaj, aż polewa znów będzie gładka.