Malinowy sernik na zimno – bez pieczenia, z kruchym spodem i całymi malinami w środku, robię go zawsze gdy nie chcę palić piekarnika

Latem nie mam serca włączać piekarnika. A na sernik ochota jest zawsze. Ten robi się w dwadzieścia minut, resztę załatwia lodówka. Kruchy spód z herbatników, gładka masa i całe maliny, które pękają dopiero w ustach.

Malinowy sernik na zimno - bez pieczenia, z kruchym spodem i całymi malinami w środku, robię go zawsze gdy nie chcę palić piekarnika

4,7/5 · 50 ocen

Przygotowanie20 min
Razem20 min
Porcje8
Kalorie350 kcal

Składniki:

Spód

  • 100 g herbatników
  • 50 g masła, roztopionego

Masa serowa

  • 500 g twarogu sernikowego
  • 200 g śmietany 30%
  • 100 g cukru
  • 1 łyżka żelatyny
  • 200 g świeżych malin

Przygotowanie:

1. Herbatniki rozdrabniam na drobny piasek. Najprościej w blenderze, ale u mnie w domu częściej ląduje w woreczku i dostaje wałkiem. Ma nie być grudek wielkości paznokcia, bo spód się później rozpadnie przy krojeniu.

2. Roztapiam masło i wlewam do okruchów. Mieszam łyżką, aż wszystko będzie wilgotne i ciemniejsze – masa ma wyglądać jak mokry piasek, który ściśnięty w dłoni trzyma kształt.

3. Wysypuję okruchy na dno tortownicy i rozgarniam równo do brzegów. Teraz najważniejsze: dociskam. Mocno, dnem szklanki, po całej powierzchni. Nie żałuj siły, od tego zależy, czy spód będzie zwarty. Wstawiam formę do lodówki, żeby masło stężało.

4. Twaróg sernikowy przekładam do miski, dodaję śmietanę i cukier. Miksuję cierpliwie, aż masa będzie zupełnie gładka i błyszcząca, bez najmniejszej grudki. Jeśli twaróg jest prosto z lodówki, daję mu chwilę postać w cieple – zimny gorzej się łączy.

5. Żelatynę rozpuszczam w małej ilości letniej wody, dokładnie tak, jak każe opakowanie. Mieszam, aż płyn będzie przejrzysty, bez osadu na dnie. Potem odstawiam i czekam, aż przestygnie do temperatury ręki. Gorącej nigdy nie wlewam do sera.

6. Wlewam przestudzoną żelatynę do masy cienką strużką, cały czas mieszając. Nie odwrotnie – masa do żelatyny się nie sprawdza. Mieszam jeszcze pół minuty, żeby rozeszła się równo po całości.

7. Maliny wsypuję na wierzch i wmieszuję je łopatką, kilkoma spokojnymi ruchami od dołu do góry. Tu się nie śpieszy. Chodzi o to, żeby zostały całe, a nie rozpuściły się na różowo.

8. Wykładam masę na schłodzony spód i wygładzam wierzch. Formą lekko stukam o blat, żeby wyszły pęcherzyki powietrza.

9. Wstawiam do lodówki na co najmniej 4 godziny. Krócej się nie da – masa musi naprawdę stężeć. Ja najczęściej robię go wieczorem i zostawiam do rana.

Rady babci:

Jeśli po zmiksowaniu masa ma grudki, przetrzyj ją przez sito, zanim dodasz żelatynę. Po dodaniu żelatyny już nic nie poprawisz.

Nitki galarety w gotowym serniku to znak, że żelatyna była za gorąca albo wlana za szybko. Następnym razem studź ją dłużej i lej cienką strużką przy pracującym mikserze.

Sernik nie stężał po kilku godzinach? Zwykle winna jest źle rozpuszczona żelatyna – sprawdź, czy na dnie naczynia nie został osad. Wstaw całość na noc, czasem po prostu potrzebuje więcej czasu.

Do krojenia bierz duży nóż zanurzony we wrzątku i wytarty do sucha. Po każdym kawałku powtórz – brzegi wyjdą czyste, a maliny nie rozmażą się po całym półmisku.

Rant tortownicy zdejmuj dopiero na chwilę przed podaniem i przejedź wcześniej po brzegu cienkim nożem. Sernik odejdzie sam, bez szarpania.

Jak przechowywać:

Trzymam go w lodówce przykrytego folią spożywczą albo w zamkniętym pojemniku – inaczej złapie zapach wszystkiego, co stoi obok. Spokojnie wytrzyma kilka dni. Można go zrobić dzień wcześniej i mieć głowę z boku przed przyjęciem.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast świeżych malin wezmę mrożone – ale muszą się rozmrozić i porządnie odsączyć, bo inaczej puszczą wodę do masy. Śmietanę można zamienić na jogurt naturalny, tylko masa wyjdzie mniej kremowa. Słodkie herbatniki zastąpią pełnoziarniste ciasteczka, jeśli ktoś woli lżejszą wersję.

Z czym podać:

Podaję z garścią świeżych malin na wierzchu i listkiem mięty. Do tego łyżka lekko ubitej śmietany albo polewa z gorzkiej czekolady, która ładnie przełamuje słodycz.

Najczęściej zadawane pytania:

Jak długo sernik na zimno musi stać w lodówce, żeby dał się kroić?

Minimum cztery godziny, a najlepiej całą noc. Wcześniej masa wygląda już na ściętą, ale przy krojeniu rozjeżdża się na boki. Cierpliwość tu naprawdę popłaca.

Czym zastąpić żelatynę w serniku na zimno?

Wegetariańską alternatywą jest agar. Trzeba go jednak przygotować inaczej – rozpuszcza się przez zagotowanie i bierze się go w innej ilości niż żelatyny. Kieruj się opisem na opakowaniu.

Jak najlepiej rozdrobnić herbatniki na spód?

Blender robi to w kilka sekund. Bez blendera wsyp herbatniki do mocnego woreczka, zawiąż i przejedź wałkiem. Ma wyjść drobny piasek, nie kawałki.

Czy zamiast malin mogę dać inne owoce?

Jak najbardziej. Truskawki, jagody albo mieszanka owoców leśnych sprawdzą się tak samo dobrze. Trzymaj się tej samej wagi owoców.

Dlaczego moja masa serowa wyszła grudkowata?

Najczęściej przez żelatynę – nierozpuszczoną do końca albo wlaną, gdy była za gorąca i zetknęła się z zimnym serem. Rozpuść ją dokładnie, przestudź i dodawaj powoli, cały czas mieszając.

U mnie ten sernik nigdy nie dotrwał do wieczora – znika szybciej, niż zdążę zaparzyć herbatę. Smacznego.