Woda owsiana z płatków górskich – namaczam wieczorem, rano mam gotowy napój, który syci lepiej niż drugie śniadanie

Robię ją zawsze wieczorem, bo rano nie mam głowy do kombinowania. Szklanka płatków, woda, blender i sitko – tyle. Wychodzi napój gładki, lekko słodkawy sam z siebie, bez żadnych proszków i ulepszaczy. U mnie w domu pije się go na czczo i naprawdę trzyma na długo.

Woda owsiana z płatków górskich - namaczam wieczorem, rano mam gotowy napój, który syci lepiej niż drugie śniadanie

4,6/5 · 45 ocen

Przygotowanie10 min
Razem10 min
Porcje4 / około 4 szklanki napoju
Kalorie70 kcal

Składniki:

Składniki podstawowe

  • 1 szklanka płatków owsianych, najlepiej górskich albo ekologicznych
  • 3-4 szklanki ciepłej wody

Opcjonalne dodatki

  • szczypta cynamonu
  • 1 łyżeczka miodu

Przygotowanie:

1. Płatki wsypuję do dużej miski albo słoika. Biorę naczynie z zapasem, bo owies przez noc porządnie napęcznieje i podniesie się do góry.

2. Zalewam je ciepłą wodą – trzema albo czterema szklankami, zależnie czy chcę napój gęstszy, czy lżejszy. Woda ma być ciepła, nie wrzątek, bo gorąc rozklei płatki i zrobi się kisiel.

3. Przykrywam i zostawiam na jakieś osiem godzin, najlepiej na całą noc. Tego kroku nie skracam. Namaczanie to cała tajemnica łagodnego smaku – bez niego napój wychodzi surowy i drapie w gardle.

4. Rano płatki są miękkie i pęcznieją w palcach. Przelewam wszystko razem z wodą do kielicha blendera.

5. Miksuję długo, spokojnie ze dwie minuty, aż masa zrobi się mleczna i jednolita. Krótkie miksowanie zostawia grudki, których potem żadne sitko nie uratuje.

6. Przecedzam przez drobne sitko albo przez gazę złożoną we dwoje. Gazę zbieram w woreczek i wyciskam ręką do ostatniej kropli – tam siedzi najwięcej smaku.

7. Do gotowego napoju dodaję szczyptę cynamonu i łyżeczkę miodu. Mieszam dokładnie, próbuję i dopiero wtedy decyduję, czy czegoś brakuje. Dodatki dosypuję po trochu, bo cynamonu łatwo przesadzić.

8. Przelewam do butelki albo słoika z zakrętką i wstawiam do lodówki. Trzymam najwyżej trzy dni.

Rady babci:

Jeśli napój wyszedł za gęsty, po prostu dolej wody i wymieszaj – nic się nie zepsuje, a konsystencję ustawisz pod siebie.

Gdy w kubku czujesz drobinki, to znak, że blender pracował za krótko. Zmiksuj jeszcze raz i przecedź przez gazę zamiast sitka.

Miód dodawaj do napoju już przestudzonego, nie do ciepłej wody – w cieple traci to, za co się go ceni.

Napój po odstaniu się rozwarstwia i osad opada na dno. To normalne, wystarczy wstrząsnąć butelką przed nalaniem.

Jeśli po dłuższym staniu poczujesz kwaskowaty zapach albo napój zacznie musować, wylej go bez żalu – zaczął fermentować.

Jak przechowywać:

Trzymam wodę owsianą w zamkniętym słoiku albo butelce, zawsze w lodówce. Dłużej niż trzy dni jej nie zostawiam, bo zaczyna fermentować i robi się kwaskowata. Przed każdym nalaniem porządnie wstrząsam, bo naturalne składniki opadają na dno.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast cynamonu można wsypać szczyptę gałki muszkatołowej – aromat będzie zupełnie inny, ale też ładny. Miód spokojnie zastąpisz syropem klonowym albo daktylowym. Płatki górskie można zamienić na drobne błyskawiczne, tylko wtedy napój wyjdzie mniej kremowy.

Z czym podać:

Najlepiej pić rano na czczo, dobrze schłodzoną, latem z kostkami lodu. Sprawdza się też jako baza do smoothie albo koktajlu zamiast mleka.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy da się zrobić wodę owsianą bez namaczania przez noc?

Da się, ale smak będzie surowy i ziarnisty, a napój mniej gładki. Jeśli naprawdę się spieszysz, zalej płatki ciepłą wodą i odczekaj przynajmniej godzinę. Pełny, łagodny smak wychodzi dopiero po tych ośmiu godzinach.

Ile dni wytrzyma w lodówce?

Trzy dni w zamkniętym pojemniku i nie dłużej. Po tym czasie napój zaczyna fermentować, robi się kwaśny i lekko musuje. Ja robię świeżą porcję co dwa dni, bo najlepiej smakuje pierwszego ranka.

Czy trzeba przecedzać, czy można pić z płatkami?

Można pić bez cedzenia, wtedy wychodzi gęsty napój bliższy owsiance do picia. Przecedzenie daje lekką, jedwabistą konsystencję, do której łatwiej się przyzwyczaić. Zostałej po cedzeniu masy nie wyrzucam – wrzucam ją do ciasta albo naleśników.

Kiedy najlepiej ją pić, żeby coś z tego mieć?

Rano na czczo, pół szklanki wystarczy na początek. Wtedy najlepiej wspiera trawienie i ucina apetyt na resztę dnia. U nas to codzienny rytuał zaraz po wstaniu.

Czy woda owsiana nadaje się dla osób unikających glutenu?

Zwykłe płatki owsiane mogą zawierać gluten, bo najczęściej są przetwarzane razem ze zbożami glutenowymi. Jeśli tego unikasz, szukaj płatków z wyraźnym oznaczeniem bezglutenowych. Reszta przepisu zostaje bez zmian.

Zrób raz wieczorem, a rano sama zobaczysz, jak łatwo to wchodzi w nawyk. Smacznego!