Lazania z cukinii bez makaronu – piekę ją w sobotę, a w niedzielę rano naczynie stoi puste na blacie

Zamiast płatów makaronu układam cienkie paski cukinii. Wychodzi lżej, a smaku wcale nie mniej – mięso duszone w passacie robi swoje, a wierzch zapieka się na złoto. U mnie w domu to danie na kolację, po którym nikt nie prosi o dokładkę chleba. Trochę krojenia i czekania, ale robota prosta.

Lazania z cukinii bez makaronu - piekę ją w sobotę, a w niedzielę rano naczynie stoi puste na blacie

4,5/5 · 78 ocen

Przygotowanie30 min
Pieczenie / gotowanie45 min
Razem1 godz. 15 min
Porcje6 / 6 porcji
Kalorie450 kcal

Składniki:

Warzywa

  • 6-7 małych cukinii
  • 1 duża cebula

Mięso i sos

  • 1,5 kg mięsa mielonego
  • 800 ml passaty pomidorowej
  • garść suszonego szczypiorku
  • 1-2 łyżki suszonej cebuli
  • sól do smaku
  • pieprz do smaku
  • olej do smażenia

Sos serowo-jajeczny

  • 2 jajka
  • 3-4 łyżki jogurtu greckiego lub śmietany
  • 100 g tartej mozzarelli
  • 1 łyżeczka suszonego szczypiorku
  • sól i pieprz do smaku

Dodatkowy ser

  • około 300 g tartej mozzarelli
  • około 150 g tartego sera cheddar

Przygotowanie:

1. Cukinie myję i kroję wzdłuż na cienkie paski – obieraczką albo mandoliną, żeby wszystkie były równe. Nierówny plaster zawsze się gdzieś nie dopiecze.

2. Paski układam na desce, solę i zostawiam na kwadrans. Wyciągnie z nich wodę, zbiorą się kropelki. Potem osuszam każdą partię ręcznikiem papierowym, dociskając z góry. Tego kroku nie da się pominąć, bo inaczej na dnie naczynia zbierze się zupa.

3. Cebulę siekam i wrzucam na rozgrzany olej z odrobiną soli. Trzymam na małym ogniu, aż zrobi się szklista i miękka – nie przypiekam jej na brązowo.

4. Dokładam mięso mielone, rozbijam łyżką grudki. Solę, pieprzę, sypię suszony szczypiorek i suszoną cebulę. Nie żałuję soli, bo cukinia potem sporo z niej zabierze. Smażę, aż mięso złapie złocisty kolor i zacznie skwierczeć.

5. Wlewam passatę, mieszam i duszę wszystko 10 minut pod przykryciem. Sos ma zgęstnieć na tyle, żeby nie spływał z łyżki.

6. Dno naczynia żaroodpornego wykładam paskami cukinii, jeden przy drugim, na zakładkę. Na to rozprowadzam sos mięsny. I tak na zmianę – cukinia, mięso – aż zrobią się cztery warstwy.

7. W misce roztrzepuję dwa jajka z jogurtem greckim albo śmietaną. Dorzucam 100 g tartej mozzarelli, łyżeczkę suszonego szczypiorku, solę i pieprzę. Wylewam to na ostatnią warstwę mięsa i wyrównuję łyżką. Na wierzch sypię jeszcze odrobinę mozzarelli.

8. Na samym końcu układam podwójną warstwę pasków cukinii – to będzie taka pokrywka. Mieszam pozostałą mozzarellę z cheddarem i sypię obficie, żeby przykryło całość.

9. Piekę 45 minut w 190 stopniach, grzanie góra-dół. Ser ma się zrumienić i zrobić bąble na brzegach.

10. Wyjmuję i odstawiam na 10 minut. Ta chwila decyduje, czy porcja wyjdzie w kawałku, czy rozjedzie się po talerzu.

Rady babci:

Jeśli po pieczeniu na dnie widać wodę, nie panikuj – odchyl naczynie łyżką i odlej płyn, a lazanię zostaw jeszcze pięć minut w wyłączonym piekarniku.

Wierzch przypieka się szybciej niż środek. Gdy ser robi się za ciemny po pół godzinie, przykryj naczynie folią aluminiową i dopiekaj dalej.

Cebulę i mięso podsmażaj na małym ogniu, bez pośpiechu. Na dużym ogniu mięso się zaparzy zamiast zrumienić, a wtedy sos wyjdzie płaski.

Za rzadki sos mięsny? Podduś go bez przykrycia jeszcze kilka minut, zanim zaczniesz układać warstwy. Rzadki sos rozmoczy cukinię.

Nie masz mandoliny – kroj obieraczką do warzyw. Wychodzą cieńsze paski niż nożem i pieką się równiej.

Jak przechowywać:

Resztki trzymam w szczelnym pojemniku w lodówce, najwyżej dwa dni. Odgrzewam w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 15-20 minut – w mikrofalówce wierzch robi się gumowaty. Porcje zawinięte w folię aluminiową można zamrozić i przechować do trzech miesięcy.

Czym zastąpić składniki:

Jogurt grecki spokojnie zastąpisz gęstą śmietaną albo kwaśną śmietaną. Mięso mielone może być z indyka lub kurczaka, tylko smak wyjdzie wtedy delikatniejszy. Zamiast mozzarelli na wierzch sprawdzi się tarta gouda albo edamski.

Z czym podać:

Podaję z lekką sałatką z rukoli i pomidorków koktajlowych, a na talerz sypię świeżą bazylię albo natkę pietruszki. Kto lubi konkretniej, niech dołoży chrupiące pieczywo czosnkowe.

Najczęściej zadawane pytania:

Jak pokroić cukinię, żeby lazania nie była wodnista?

Kroj wzdłuż na cienkie paski obieraczką albo mandoliną, wtedy pieką się równo. Potem posól, odstaw na 15 minut i dokładnie osusz ręcznikiem papierowym. To osuszanie jest ważniejsze niż samo solenie.

W jakiej temperaturze i ile piec lazanię z cukinii?

190 stopni, grzanie góra-dół, około 45 minut. Po wyjęciu daj jej 10 minut spokoju – inaczej warstwy się rozjadą przy krojeniu.

Czy da się przygotować ją dzień wcześniej?

Tak, złóż całość w naczyniu, przykryj i wstaw do lodówki. Przed pieczeniem wyjmij na pół godziny, żeby doszła do temperatury pokojowej, i dopiero potem wstaw do piekarnika.

Czym zastąpić jogurt grecki w sosie serowo-jajecznym?

Śmietaną albo gęstą kwaśną śmietaną – konsystencja wyjdzie taka sama, kremowa. Ważne, żeby nabiał był gęsty, bo rzadki rozleje się po mięsie zamiast utworzyć warstwę.

Co zrobić, żeby wierzch był chrupiący i złocisty?

Wymieszaj mozzarellę z cheddarem i posyp naprawdę obficie – sama mozzarella robi się ciągnąca, ale blada. Cheddar odpowiada za kolor i tę chrupiącą skorupkę na brzegach.

Postaw naczynie na środku stołu i daj każdemu nakładać samemu – tak smakuje najlepiej. Smacznego!