Drożdżowe ciastka z pistacjami i pomarańczą – z kremem mascarpone i kruszonką, u mnie znikają jeszcze ciepłe

To takie ciastka, które wyglądają jak z cukierni, a robi się je zwykłym mikserem i wałkiem. Drożdżowe ciasto pachnie pomarańczą, w środku siedzi krem z mascarpone i dżem, a na wierzchu maślana kruszonka i pistacje. Wychodzi ich sześć, więc na małą rodzinę w sam raz. Robię je najczęściej w niedzielę rano, bo ciasto można złożyć dzień wcześniej.

Drożdżowe ciastka z pistacjami i pomarańczą - z kremem mascarpone i kruszonką, u mnie znikają jeszcze ciepłe

4,6/5 · 85 ocen

Przygotowanie45 min
Pieczenie / gotowanie30 min
Razem1 godz. 15 min
Porcje6
Kalorie380 kcal

Składniki:

Ciasto

  • 350 g mąki pszennej
  • 12 g suchych drożdży
  • 125 ml ciepłego mleka
  • 100 g cukru
  • 1 duże jajko w temperaturze pokojowej
  • 65 g miękkiego masła
  • starta skórka z 1 pomarańczy
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1 łyżeczka soli

Kruszonka

  • 90 g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 60 g cukru
  • 60 g miękkiego masła
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Nadzienie mascarpone z pomarańczą

  • 120 g mascarpone w temperaturze pokojowej
  • 75 g cukru
  • starta skórka z 1 pomarańczy
  • 1 żółtko
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1/2 łyżeczki soli

Dodatki

  • 140 g dżemu pomarańczowego
  • 2 łyżki śmietany kremówki
  • 100 g prażonych, niesolonych pistacji bez łupinek
  • 30 g cukru pudru lub miodu do polania

Przygotowanie:

1. Do misy miksera wsyp cukier i zetrzyj do niego skórkę z pomarańczy. Przetrzyj to palcami, aż cukier zrobi się wilgotny i zacznie pachnieć na całą kuchnię. To jedna minuta roboty, a smak pomarańczy rozejdzie się potem po całym cieście, nie tylko miejscami.

2. Dosyp mąkę i drożdże, wymieszaj. Wlej ciepłe mleko, dodaj masło, jajko, sól i wanilię. Wyrabiaj hakiem na średnich obrotach naprawdę długo, 20-25 minut, aż ciasto zrobi się gładkie i samo zacznie odchodzić od ścianek misy. Wcześniej nie kończ, bo będzie klejące.

3. Uformuj z ciasta kulę, przełóż do natłuszczonej miski, przykryj i odstaw w ciepłe miejsce na 45-60 minut. Ma podwoić objętość – jak wciśniesz palec, dołek powinien wracać powoli.

4. W tym czasie zrób kruszonkę. Miękkie masło wymieszaj widelcem z cukrem, solą i wanilią, potem dosyp mąkę i rozcieraj, aż zrobią się nierówne okruchy. Odstaw na bok.

5. Nadzienie idzie równie szybko: w miseczce rozetrzyj mascarpone z cukrem, żółtkiem, startą skórką pomarańczy, wanilią i solą, aż będzie jednolite i lśniące. Wstaw do lodówki, niech poczeka.

6. Wyrośnięte ciasto podsyp mąką i odgazuj, ugniatając je delikatnie dłonią. Podziel na 6 równych części, z każdej zwiń kulkę i rozwałkuj na krążek o średnicy 9-10 cm. Ułóż na blasze z papierem, przykryj ściereczką i zostaw na 15-30 minut.

7. W środku każdego krążka zrób wgłębienie szerokie na jakieś 6 cm, zostawiając brzeg 1-1,5 cm. Wciskaj śmiało, do połowy grubości ciasta – płytkie zagłębienie wypuści nadzienie na blachę. Brzegi posmaruj kremówką.

8. Do każdego dołka nałóż 3 łyżki kremu mascarpone, na to 2 łyżki dżemu pomarańczowego. Posyp kruszonką i połową posiekanych pistacji.

9. Piecz w 175 stopniach przez 15 minut, potem obróć blachę i dopiekaj jeszcze 12-15 minut, aż brzegi ładnie się zezłocą. Zdejmij na kratkę i daj im odetchnąć 5 minut.

10. Na koniec oprósz cukrem pudrem albo skrop miodem i posyp resztą pistacji. Najlepsze są letnie, jakieś kwadrans po wyjęciu z piekarnika.

Drożdżowe ciastka z pistacjami i pomarańczą - z kremem mascarpone i kruszonką, u mnie znikają jeszcze ciepłe

Rady babci:

Wyjmij masło, jajko i mascarpone z lodówki co najmniej godzinę wcześniej. Zimne składniki hamują drożdże i ciasto rośnie opornie.

Jeśli po 25 minutach wyrabiania ciasto nadal klei się do misy, dosyp łyżkę mąki i wyrabiaj dalej – ale nie więcej, bo zrobi się twarde.

Ciasto nie chce rosnąć? Najczęściej mleko było za gorące i zabiło drożdże. Ma być ciepłe jak woda na kąpiel, nie parujące.

Nadzienie wypływa podczas pieczenia, gdy wgłębienie jest za płytkie albo brzeg za cienki. Następnym razem wciśnij środek mocniej i zostaw wyraźny wałek dookoła.

Kruszonka zlepia się w kluchy, jeśli masło jest zbyt miękkie. Wstaw ją wtedy na 10 minut do lodówki i rozetrzyj jeszcze raz palcami.

Jak przechowywać:

W szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej trzymają się 2 dni, ale najlepsze są pierwszego dnia. Na dłużej wstaw je do lodówki i przed podaniem krótko podgrzej w piekarniku. Można też zamrozić surowe, uformowane ciastka – przed pieczeniem rozmroź je i daj wyrosnąć.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast mascarpone weź 220 g serka śmietankowego wymieszanego z 2 łyżkami śmietanki i łyżką śmietany – konsystencja będzie odrobinę inna, ale smak nadal dobry. W wersji bez nabiału sprawdzi się krem kokosowy zamiast mascarpone i olej kokosowy zamiast masła w cieście i kruszonce. Do kruszonki można użyć mąki migdałowej zamiast pszennej.

Z czym podać:

Podawaj lekko ciepłe, do mocnej kawy albo do kieliszka prosecco, gdy jest okazja. Na brunch ustaw je obok jajek i miski świeżych owoców.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy mogę przygotować te ciastka dzień wcześniej?

Tak, i to jest najwygodniejszy sposób. Złóż je do końca, razem z nadzieniem i kruszonką, przykryj blachę folią i wstaw do lodówki na noc. Rano wyjmij na czas rozgrzewania piekarnika i piecz o 3-5 minut dłużej.

Muszę mieć mikser planetarny, czy dam radę ręcznie?

Mikser z hakiem bardzo ułatwia sprawę, bo ciasto jest miękkie i wymaga długiego wyrabiania. Ręcznie też się da, tylko licz na 25-30 minut solidnej pracy dłońmi i podsypuj blat tylko odrobiną mąki.

Jakie pistacje kupić do tego przepisu?

Prażone i koniecznie niesolone, wyłuskane z łupinek. Solone przebiją słodkie nadzienie i całość zrobi się dziwna w smaku.

Czy da się zrobić wersję bez jajek i nabiału?

Tak. Użyj mleka roślinnego, masła roślinnego, a jajko zastąp łyżką zmielonego siemienia lnianego zalaną trzema łyżkami wody. Nadzienie zrób na kremie kokosowym.

Po czym poznam, że ciastka są już upieczone?

Brzegi mają być wyraźnie złociste, a spód suchy i lekko rumiany – podważ jedno łopatką i zajrzyj. Kruszonka powinna być sucha w dotyku, nie tłusta.

Zrób je raz, a potem będziesz je piec zawsze, kiedy ktoś ma wpaść na kawę. Smacznego.