Ciastka bananowe z lukrem z serka kremowego – miękkie w środku, złociste na brzegach, gotowe szybciej niż zdąży się zaparzyć herbata
Zawsze mam na blacie dwa banany, na które nikt już nie patrzy. Brązowe, miękkie, w sam raz do tych ciastek – im brzydsze, tym słodsze będzie ciasto. Wychodzą mięciutkie jak kawałek chlebka bananowego, tylko że pieką się dwanaście minut zamiast godziny. A lukier z serka daje im tę kwaskowatość, przez którą nie sposób poprzestać na jednym.

Składniki:
- 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1/4 łyżeczki soli
- 1/4 łyżeczki mielonego cynamonu
- 1/2 szklanki miękkiego masła
- 1/2 szklanki cukru
- 1/4 szklanki brązowego cukru, mocno ubitego w miarce
- 1 duże jajko
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 3/4 szklanki rozgniecionych dojrzałych bananów (mniej więcej 2 małe banany)
- 1/2 szklanki posiekanych orzechów włoskich (opcjonalnie)
Lukier z serka kremowego
- 120 g miękkiego serka kremowego
- 1 szklanka cukru pudru
- 1 łyżka mleka
- 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
Przygotowanie:
1. Nastawiam piekarnik na 175 stopni i wykładam blachę papierem do pieczenia. Robię to zawsze na początku, bo ciasto schodzi szybko i nie ma sensu, żeby czekało.
2. W średniej misce mieszam mąkę, sodę, sól i cynamon. Przelatuję po tym widelcem, żeby soda nie siedziała w jednym miejscu – potem nie ma jak jej rozprowadzić. Odstawiam.
3. W dużej misce ucieram miękkie masło z białym i brązowym cukrem. Ubijam dłużej, niż mi się chce, aż masa zrobi się jasna i puszysta – to od tego ciastka mają lekkość. Masło musi być naprawdę miękkie, prosto z lodówki nic z tego nie będzie.
4. Wbijam jajko, wlewam wanilię i mieszam do połączenia. Potem dokładam rozgniecone banany. Ja gniotę je zwykłym widelcem i zostawiam parę grudek – w upieczonym ciastku robią się wilgotnymi kęskami. Masa może wyglądać, jakby się zważyła, i to jest w porządku.
5. Dosypuję suche składniki do mokrych, partiami, i mieszam tylko do momentu, aż zniknie mąka. Ani chwili dłużej, bo ciastka wyjdą gumowate. Na koniec wsypuję orzechy, jeśli je dodaję, i przewracam ciasto łyżką kilka razy.
6. Nakładam ciasto na blachę łyżką albo małą łyżką do lodów, zostawiając między porcjami jakieś 5 cm luzu. Ciasto jest kleiste i się rozleje, więc lepiej dać im miejsce.
7. Piekę 10-12 minut, aż brzegi ładnie się zezłocą, a środki będą jeszcze wyglądały na miękkie. Wyjmuję blachę i zostawiam ciastka na niej 5 minut – dopiero wtedy dają się podnieść bez rozpadania. Potem przekładam je na kratkę i czekam, aż całkiem wystygną.
8. W tym czasie ubijam serek kremowy na gładko. Dosypuję cukier puder, wlewam mleko i wanilię, i miksuję, aż lukier będzie jednolity i tak lejący, że wolno spływa z łyżki. Za gęsty – kropla mleka, za rzadki – łyżka cukru pudru.
9. Zimne ciastka polewam lukrem albo rozsmarowuję go po wierzchu tyłem łyżeczki. Na ciepłe nie wolno – lukier spłynie na blat i tyle go zobaczycie.

Rady babci:
Banany muszą być mocno nakrapiane, a najlepiej prawie czarne. Zielonkawe czy żółte nie dadzą ani słodyczy, ani zapachu, i ciastka wyjdą mdłe.
Jeśli banany jeszcze nie dojrzały, a ochota jest dziś, włóż je do papierowej torby razem z jabłkiem na kilka godzin. Zmiękną znacznie szybciej.
Serek na lukier wyjmij z lodówki co najmniej godzinę wcześniej. Zimny zawsze robi grudki i już się ich potem nie rozbije.
Gdy ciasto wychodzi bardzo rzadkie i rozlewa się po blasze, wstaw miskę na pół godziny do lodówki. Stwardnieje i ciastka utrzymają kształt.
Chcesz głębszy, orzechowy smak – zrumień masło na patelni, aż zacznie ładnie pachnieć i pojawią się brązowe drobinki, ostudź i dopiero wtedy ucieraj z cukrem.
Jak przechowywać:
Trzymam je w szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej do 3 dni, przekładając warstwy papierem, żeby lukier się nie posklejał. W lodówce wytrzymają tydzień, ale robią się trochę bardziej zbite. Nielukrowane ciastka można zamrozić na 3 miesiące – rozmrozić na blacie i polukrować świeżo przed podaniem.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast orzechów włoskich świetnie sprawdzą się pekany, migdały albo kawałki czekolady – można je też po prostu pominąć i nic złego się nie stanie. Lukier jest opcjonalny, ciastka bez niego są mniej słodkie i dobrze pasują do porannej kawy.
Z czym podać:
U mnie idą do mocnej kawy albo herbaty z przyprawami, bo cynamon wtedy naprawdę wychodzi. Pokruszone na gałkę lodów waniliowych robią z nich całkiem porządny deser.
Najczęściej zadawane pytania:
Czy banany mogą być całkiem czarne i przejrzałe?
Właśnie takie są najlepsze. Im więcej brązowych plam, tym więcej cukru w środku i tym mocniejszy bananowy smak. Odpada tylko banan spleśniały albo taki, który zaczął fermentować.
Da się upiec te ciastka bez lukru z serka?
Jak najbardziej, ciasto jest samo w sobie smaczne i wilgotne. Bez lukru wychodzą mniej słodkie, bardziej jak małe bananowe muffinki. Wtedy warto podać je jeszcze lekko ciepłe.
Co zrobić, jeśli ktoś nie może jeść orzechów?
Po prostu je pomiń, przepis nic na tym nie traci i nie trzeba niczego przeliczać. Ciastka nadal będą miękkie i pełne smaku. Zamiast nich można wsypać kawałki czekolady.
Jak długo te ciastka są dobre i gdzie je trzymać?
W zamkniętym pojemniku na blacie stoją spokojnie 3 dni, a następnego dnia smakują nawet lepiej niż zaraz po upieczeniu. W lodówce wytrzymają do tygodnia, choć robią się gęstsze w konsystencji.
Czy mogę zamrozić surowe ciasto i piec później?
Tak, ciasto znosi mrożenie do 3 miesięcy. Rozmrażaj je w lodówce, a potem nakładaj na blachę i piecz normalnie. Prosto z zamrażarki może potrzebować minuty czy dwóch dłużej.