Chrupiące kąski kurczaka w słodkim sosie chili – dwadzieścia minut przy patelni i nikt nie schodzi z kuchni

Robię je, kiedy w domu nagle robi się gwarno i trzeba coś postawić na stole w kwadrans. Kawałek piersi z kurczaka, trochę mąki, jajko i patelnia z gorącym olejem – nic więcej. Sekret siedzi w podwójnej panierce i w tym, żeby olej był naprawdę rozgrzany. Słodki sos chili robi resztę, oblepia każdy kawałek i sprawia, że miska pustoszeje szybciej, niż zdążę zetrzeć marchewkę.

Chrupiące kąski kurczaka w słodkim sosie chili - dwadzieścia minut przy patelni i nikt nie schodzi z kuchni

4,7/5 · 174 oceny

Przygotowanie10 min
Pieczenie / gotowanie10 min
Razem20 min
Porcje2
Kalorie395 kcal

Składniki:

  • 1 duży filet z kurczaka, bez kości i skóry
  • pół szklanki mąki pszennej
  • pół łyżeczki czosnku w proszku
  • sól – ile kto lubi
  • czarny pieprz do smaku
  • 1 duże jajko
  • 2 łyżki mleka
  • olej rzepakowy albo arachidowy do smażenia
  • 1/3 szklanki słodkiego sosu chili
  • 1 marchewka pokrojona w cieniutkie paseczki, do posypania
  • świeża kolendra, drobno posiekana, do posypania
  • nasiona sezamu, do posypania

Przygotowanie:

1. Filet osusz papierowym ręcznikiem i pokrój na kawałki wielkości dużego kęsa. Nie rób ich za małych, bo w gorącym oleju wyschną na wiór.

2. Do głębokiej patelni wlej tyle oleju, żeby warstwa miała dwa, trzy centymetry. Postaw na średnim ogniu i grzej do 175 stopni. Jak masz termometr, użyj go. Jak nie masz, wrzuć okruszek panierki – powinien od razu zacząć skwierczeć i wypłynąć, a nie leżeć smutno na dnie.

3. W płaskiej misce wymieszaj mąkę z czosnkiem w proszku, solą i pieprzem. Tu nie żałuj przypraw, bo to cała przyprawa tego dania.

4. W drugiej misce rozkłóć widelcem jajko z mlekiem, dosól i dopieprz. Ma być gładko, bez glutów białka.

5. Teraz panierowanie i to jest sedno sprawy. Każdy kawałek najpierw w mące, potem w jajku, a na końcu jeszcze raz w mące. Podwójnie, bez pomijania. Z tego bierze się ta chrupiąca skorupka.

6. Ułóż zapanierowane kawałki na desce i daj im pięć minut spokoju. Panierka wtedy wilgotnieje i przywiera do mięsa, zamiast zostawać w oleju.

7. Wkładaj kurczaka na gorący olej partiami, po kilka kawałków. Jak wrzucisz wszystko naraz, olej się wychłodzi i zamiast smażyć, będzie się gotować. Smaż po trzy, cztery minuty z każdej strony, aż zrobią się złote.

8. Wyjmuj szczypcami na papierowy ręcznik, żeby zszedł nadmiar tłuszczu. Póki są gorące, posyp odrobiną soli – wtedy najlepiej wchodzi.

9. Przełóż kurczaka do dużej miski, polej słodkim sosem chili i wymieszaj, aż każdy kawałek będzie błyszczący. Rób to tuż przed podaniem, nie wcześniej.

10. Posyp sezamem, paskami marchewki i kolendrą. Podawaj od razu, na ciepło, prosto z miski.

Chrupiące kąski kurczaka w słodkim sosie chili - dwadzieścia minut przy patelni i nikt nie schodzi z kuchni

Rady babci:

Jeśli panierka odchodzi podczas smażenia, znaczy że kurczak był mokry albo za mało odpoczął po obtoczeniu. Osusz mięso i daj mu te pięć minut przed patelnią.

Kąski wyszły blade i tłuste? Olej był za zimny. Poczekaj, aż wróci do temperatury między jedną a drugą partią.

Chcesz jeszcze więcej chrupkości – dosyp do mąki jedną łyżkę mąki ziemniaczanej. Robi różnicę, którą słychać.

Zamiast piersi weź udka bez kości. Są tłuściejsze, więc wybaczą ci minutę za długo na patelni i zostaną soczyste.

Nie polewaj sosem z góry na talerzu, tylko mieszaj w misce. Inaczej połowa kawałków będzie sucha, a połowa pływać w sosie.

Jak przechowywać:

Najlepsze są prosto z patelni, kiedy skorupka jeszcze strzela. Resztki trzymaj w szczelnym pojemniku w lodówce do trzech dni. Odgrzewaj na blaszce w piekarniku w 190 stopniach przez siedem do dziesięciu minut – mikrofalówka zamieni je w gumę.

Czym zastąpić składniki:

Mąkę pszenną możesz wymienić na ryżową, wtedy danie wychodzi bezglutenowe i nawet bardziej chrupiące. Pierś zastąpisz udkami bez kości. Olej rzepakowy i arachidowy są wymienne – liczy się wysoka temperatura dymienia i neutralny smak.

Z czym podać:

U mnie idą na sypki ryż jaśminowy albo obok surówki z ogórka skropionej octem ryżowym. Sprawdzają się też jako przekąska na środek stołu, do dzielenia się z miski.

Najczęściej zadawane pytania:

Da się je zrobić wcześniej, przed przyjściem gości?

Tak, ale z głową. Pokrój i zapanieruj kurczaka nawet cztery godziny wcześniej, ułóż na blasze wyłożonej papierem i wstaw do lodówki. Smaż i mieszaj z sosem dopiero przy gościach – panierka na tym odpoczynku tylko zyska.

Jak długo zostają chrupiące po polaniu sosem?

Mniej więcej pół godziny i potem zaczynają mięknąć. Dlatego jeśli robisz je na później, trzymaj sos osobno w miseczce i mieszaj tuż przed podaniem.

Skąd wiem, że olej ma odpowiednią temperaturę bez termometru?

Wrzuć do oleju odrobinę panierki. Jeśli natychmiast zacznie bulgotać i wypłynie na wierzch, jest dobrze. Jeśli dymi i od razu brązowieje – za gorąco, zdejmij patelnię na chwilę z ognia.

Czy mogę usmażyć je we frytkownicy beztłuszczowej albo upiec?

Ta panierka jest pomyślana na głęboki tłuszcz i tylko tam robi prawdziwą skorupkę. Z piekarnika wyjdą dobre, ale bardziej suche niż chrupiące – w takiej wersji warto skropić je olejem przed pieczeniem.

Jest ostre? Zjedzą to dzieci?

Słodki sos chili jest bardziej słodki niż ostry, więc zwykle dzieciom nie przeszkadza. Jeśli masz wątpliwości, część kąsków odłóż bez sosu, a resztę wymieszaj – każdy weźmie po swojemu.

Postaw miskę na środku stołu i nie licz na resztki, bo u mnie nigdy nie zostają. Smacznego.