Gyros w picie z tzatziki i fetą – cała rodzina składa sobie sama, a ja mam obiad z głowy w pół godziny

To u mnie ratunek na dni, kiedy nikt nie może się dogadać, co ma być na stół. Stawiam miski ze wszystkim na środku, ciepłe pity w koszyku i każdy komponuje swoją. Mięso rumieni się na patelni, warzywa kroi się nożem i deską, i to cały sprzęt, jakiego potrzeba. Wychodzą cztery porcje, a robota zajmuje niecałe pół godziny.

Gyros w picie z tzatziki i fetą - cała rodzina składa sobie sama, a ja mam obiad z głowy w pół godziny

4,9/5 · 18 ocen

Przygotowanie15 min
Pieczenie / gotowanie12 min
Razem27 min
Porcje4
Kalorie485 kcal

Składniki:

Składniki

  • 4 chlebki pita
  • 400 g gyrosa wieprzowego
  • 200 g tzatziki
  • 150 g sera feta
  • 1 główka sałaty rzymskiej
  • 2 pomidory
  • ½ ogórka
  • 200 g surówki z kapusty

Przygotowanie:

1. Rozgrzewam piekarnik do 160 stopni. Pity wkładam na jakieś 3 minuty, aż wierzch lekko zesztywnieje i będzie chrupał pod palcem. Ani chwili dłużej, bo z miękkiej pity robi się suchar, który pęka przy zwijaniu. Kto ma frytkownicę beztłuszczową, zrobi to samo i nawet szybciej.

2. Ciepłe pity od razu owijam czystą ściereczką kuchenną i odkładam na bok. Para zostaje w środku i chlebki są miękkie jeszcze wtedy, gdy siadamy do stołu.

3. Sałatę rzymską rozbieram na liście, płuczę, dobrze osuszam i kroję w paski na palec szerokie. Mokra sałata rozmiękczy pitę od środka, więc na osuszaniu nie oszczędzam.

4. Pomidory i pół ogórka kroję w niezbyt cienkie plasterki, fetę w kostkę mniej więcej centymetrową. Grubsze kawałki lepiej się trzymają w picie i nie wysypują przy pierwszym kęsie.

5. Patelnię rozgrzewam porządnie, dopiero potem wrzucam gyros. Ma zaskwierczeć od razu — jak tylko syknie, wiem, że się zrumieni, a nie uduszę. Rozkładam mięso jedną warstwą i przez pierwszą minutę nie ruszam, potem przemieszam kilka razy, aż brzegi będą ciemne i chrupiące. W frytkownicy beztłuszczowej to 10-12 minut w 200 stopniach, raz w połowie potrząsam koszykiem.

6. Póki mięso się smaży, przekładam tzatziki i surówkę z kapusty do osobnych misek, a pokrojone warzywa i fetę układam na dużym talerzu. Wszystko wędruje na środek stołu.

7. Pity przekrawam na pół i otwieram kieszonkę. Wnętrze smaruję tzatziki — porządnie, nie na skróty, bo to ten sos trzyma całość razem. Potem sałata, surówka z kapusty, gorący gyros, ogórek, pomidor, a na wierzch kawałki fety.

8. Podaję od razu, jeszcze ciepłe. U mnie i tak każdy sięga po swoją pitę i dokłada, czego mu brakuje, więc miski zostawiam na stole do końca posiłku.

Gyros w picie z tzatziki i fetą - cała rodzina składa sobie sama, a ja mam obiad z głowy w pół godziny

Rady babci:

Jeśli pity zawsze rozmiękają Ci od środka, przed podgrzaniem posmaruj wnętrze cienką warstwą oliwy. Robi się taka bariera i chlebek trzyma formę do ostatniego kęsa.

Mięso wrzucaj na patelnię partiami, jeśli masz małą. Za dużo naraz i gyros puści wodę zamiast się rumienić — wyjdzie szary i miękki.

Ogórka i pomidory pokrój tuż przed jedzeniem. Postoją kwadrans w misce i zrobi się z nich kałuża, która przemoczy każdą pitę.

Feta bywa różnie słona, więc spróbuj kawałka przed podaniem. Jeśli jest bardzo ostra w smaku, daj jej mniej i nadrób tzatziki.

Pita pęka przy otwieraniu? Znaczy, że była za długo w piekarniku albo za zimna. Przykryj ją na chwilę wilgotną ściereczką i podgrzej jeszcze minutę — zmięknie.

Jak przechowywać:

Złożonych pit nie da się przechować, po godzinie są rozmokłe. Osobno trzymam resztki bez problemu — mięso i warzywa w zamkniętych pojemnikach w lodówce do dwóch dni, tzatziki tyle, ile podaje jego data. Gyros odgrzewam na suchej patelni, nie w mikrofalówce.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast gyrosa wieprzowego równie dobrze sprawdzi się drobiowy albo pieczarki czy halloumi dla tych, którzy nie jedzą mięsa. Surówkę z kapusty można zastąpić czerwoną cebulą w occie, a fetę — dobrym twardym serem solankowym.

Z czym podać:

Podaję z pieczonymi ziemniakami w oregano i cytrynie albo po prostu z miską oliwek. Do tego zimna lemoniada, a dla dorosłych kieliszek wytrawnego białego.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy mogę kupić gotowy gyros, czy trzeba przyprawiać mięso samemu?

Gotowy gyros z lady chłodniczej jest zupełnie w porządku i oszczędza kwadrans roboty. Jeśli wolisz swoje, pokrój wieprzowinę albo kurczaka w cienkie paski i zamarynuj w oregano, tymianku, papryce i czosnku — najlepiej godzinę wcześniej.

Da się to zrobić bez mięsa?

Tak, i wcale nie jest gorzej. Wchodzi falafel, podsmażone halloumi, marynowane pieczarki albo gotowe wegetariańskie paski z tofu czy seitanu. Smaż je równie mocno, żeby brzegi były chrupiące.

Jak zrobić tzatziki w domu?

To gęsty jogurt grecki z ogórkiem i czosnkiem. Zetrzyj ogórka na tarce, mocno odciśnij z wody i wymieszaj z jogurtem, dwoma przeciśniętymi ząbkami czosnku, odrobiną oliwy, solą i koperkiem. Odstaw na pół godziny do lodówki, wtedy smaki się połączą.

Jak podgrzać pity, żeby się nie łamały?

Krótko i w niezbyt gorącym piekarniku — 160 stopni przez 2-3 minuty w zupełności wystarczy. Można też przerzucić je po kilkanaście sekund na suchej patelni. Zaraz po wyjęciu owiń ściereczką, wtedy zostaną elastyczne.

Czy mogę przygotować wszystko wcześniej, na przyjęcie?

Składniki tak — warzywa pokrój, mięso usmaż, tzatziki zrób nawet dzień wcześniej. Same pity napełniaj dopiero tuż przed jedzeniem. Na większe towarzystwo najlepiej wystawić wszystko w miskach i pozwolić gościom składać własne.

U mnie ten obiad skończył się tym, że dzieci same kroją warzywa, byle tylko szybciej usiąść do stołu. Zróbcie i wy, i smacznego.