Cynamonowe kruche kwadraciki – cienko rozwałkowane, upieczone w 12 minut i chrupią jeszcze tydzień później
Takie małe chrupiące kwadraciki robię, kiedy w domu nie ma nic słodkiego, a iść do sklepu mi się nie chce. Mąka, cukier, masło, cynamon – wszystko stoi w kuchni na co dzień. Od miski do gorącej blachy mija u mnie pół godziny z małym ogonkiem. A potem cały dzień ktoś podbiera z puszki, aż zostanie sam cynamonowy pyłek na dnie.

Składniki:
Suche składniki
- 120 g mąki pszennej
- 50 g białego cukru
- 1 łyżeczka mielonego cynamonu
- 1/4 łyżeczki soli
- 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
Mokre składniki
- 60 ml mleka
- 28 g masła bez soli, rozpuszczonego
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
Posypka
- 25 g białego cukru
- 1 łyżeczka mielonego cynamonu
- 14 g masła bez soli, roztopionego
Przygotowanie:
1. Do dużej miski sypię mąkę, cukier, cynamon, sól i proszek do pieczenia. Mieszam to najpierw na sucho, ręką albo trzepaczką, żeby cynamon rozszedł się równo i nigdzie nie został ciemniejszy pasek.
2. Wlewam mleko, dodaję rozpuszczone masło i wanilię. Mieszam, aż ciasto zejdzie się w jedną gładką kulkę i przestanie kleić się do miski. Nie ugniatam długo – to nie chleb.
3. Nastawiam piekarnik na 175 stopni i daję mu spokojnie dojść. Zimny piekarnik zrobi z tych kwadracików suchary zamiast chrupiących płatków.
4. Kładę ciasto między dwa arkusze papieru do pieczenia i wałkuję. Ma być cienko, jakieś 3 mm – tyle co dwie monety jedna na drugiej. Papier robi robotę za mąkę, więc ciasto nie przywiera do wałka.
5. Zdejmuję wierzchni papier i tnę ciasto na maleńkie kwadraciki, bok mniej więcej centymetr z kawałkiem. Najszybciej idzie radełkiem do pizzy, ale ostry nóż też da radę. Kawałków nie rozsuwam.
6. Przenoszę dolny papier razem z całym pociętym plackiem prosto na blachę i wsuwam do piekarnika. Pieką się 10-12 minut, aż zrobią się złotobrązowe i zaczną pachnieć na całą kuchnię. Ostatnie dwie minuty stoję przy szybie, bo takie cienkie ciasto przypala się w mgnieniu oka.
7. W tym czasie mieszam w miseczce cukier z cynamonem na posypkę, a masło rozpuszczam osobno – w rondelku albo w mikrofali, byle nie zdążyło się przypalić.
8. Gorące kwadraciki wyjmuję i od razu, jeszcze na blasze, smaruję je roztopionym masłem, a zaraz potem sypię cynamonowym cukrem. To trzeba zrobić na gorąco, bo tylko wtedy cukier się przyklei i nie zsypie się później na dno puszki.
9. Zsuwam wszystko na kratkę i zostawiam do całkowitego wystygnięcia. Dopiero wtedy rozdzielam palcami kwadraciki, które skleiły się w pieczeniu – same pękają wzdłuż nacięć. Ciepłych nie chowam do pudełka, bo zaparują i zmiękną.

Rady babci:
Jeśli po upieczeniu kwadraciki są miękkie w środku, byłeś za grubo z wałkiem. Wsadź je jeszcze na 2-3 minuty do piekarnika, a przy następnej partii wałkuj cieniej.
Ciasto rozjeżdża się i klei do papieru? Wstaw je na kwadrans do lodówki – schłodzone masło od razu ułatwia sprawę.
Brzegi blachy zawsze pieką się szybciej niż środek. Po siedmiu minutach obróć blachę o pół obrotu, a wszystko zrumieni się równo.
Nie żałuj masła przy smarowaniu, ale rozprowadzaj je pędzlem cienko i szybko – kałuża masła w jednym miejscu zrobi tam plamę, która nigdy nie wyschnie.
Za słodkie na twój gust? Zmniejsz cukier w posypce albo daj go tylko połowę. Smak cynamonu zostanie taki sam, a wierzch przestanie kleić w zęby.
Jak przechowywać:
Trzymam je w szczelnej puszce w temperaturze pokojowej – byle daleko od pary znad garnków, bo wilgoć zabija chrupkość w jedno popołudnie. Dobre są do tygodnia, ale najlepiej smakują przez pierwsze trzy dni.
Czym zastąpić składniki:
Mleko krowie spokojnie zastąpisz migdałowym albo owsianym i wtedy wychodzą bez nabiału. Zamiast masła można dać roztopiony olej kokosowy – zostawia leciutki tropikalny posmak. Biały cukier da się wymienić na brązowy dla nuty melasy, tylko pilnuj wtedy piekarnika, bo brązowy rumieni się szybciej.
Z czym podać:
U mnie najczęściej lądują w miseczce z zimnym mlekiem, zupełnie jak płatki na śniadanie. Sypię je też na jogurt z owocami albo na gałkę lodów, żeby coś chrupało.
Najczęściej zadawane pytania:
Dlaczego moje kwadraciki zmiękły po dniu?
Prawie zawsze przez to, że trafiły do pudełka jeszcze ciepłe – para skropliła się w środku i zrobiła z nich gumę. Studź je do końca na kratce, a potem zamykaj szczelnie i z dala od parującego czajnika.
Jak cienko naprawdę trzeba rozwałkować to ciasto?
Około 3 mm i ani trochę grubiej. Grubsze ciasto upiecze się z wierzchu, a w środku zostanie miękkie i zamiast chrupać, będzie się żuło.
Da się zrobić mniej słodkie?
Tak, i to bez szkody dla smaku. Zmniejsz cukier w posypce albo posyp tylko połowę partii – cynamon zostanie równie wyraźny, bo on siedzi też w samym cieście.
Muszę używać papieru do pieczenia?
Bardzo się przydaje. Między dwoma arkuszami ciasto nie przywiera do wałka, a potem przenosisz cały pocięty placek na blachę jednym ruchem, nie odklejając każdego kwadracika osobno.
Czy cynamon trzeba wcześniej podprażyć?
Nie ma potrzeby. Surowy cynamon daje tu ostrzejszy, wyraźniejszy smak, a i tak przejdzie ciepłem w piekarniku.