Kulki cynamonowe z płatkami owsianymi – bez pieczenia, gotowe w dwadzieścia minut, a z lodówki znikają w dwa dni
Robię je zawsze wtedy, gdy nie chce mi się włączać piekarnika, a coś słodkiego musi być. Jedna miska, łyżka i lodówka – tyle potrzeba. Cynamon z masłem orzechowym pachnie tu jak niedzielne śniadanie, a płatki i białko trzymają w brzuchu na długo. U mnie w domu stoją w pudełku na środkowej półce i nikt nie pyta, czy można wziąć.

Składniki:
Suche składniki
- 135 g płatków owsianych
- 60 g waniliowego białka w proszku
- 30 g mąki migdałowej
- 20 g nasion chia
- 2 łyżeczki cynamonu mielonego
- 0,7 g soli (mała szczypta)
Mokre składniki
- 125 g masła orzechowego
- 60 ml syropu klonowego
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 30-60 ml niesłodzonego mleka migdałowego
Lukier (opcjonalnie)
- 30 g serka kremowego lub masła kokosowego
- 12 g erytrolu w proszku lub słodzika z owocu mnicha
- 5-10 ml niesłodzonego mleka migdałowego
- 1/4 łyżeczki ekstraktu waniliowego
Przygotowanie:
1. Bierz od razu dużą miskę, większą niż ci się wydaje potrzebna – mieszanie idzie wtedy szybciej. Wsyp płatki owsiane, białko w proszku, mąkę migdałową, chia, cynamon i sól. Przemieszaj suchą łyżką, aż cynamon rozejdzie się równo i nigdzie nie zostanie ciemna smużka.
2. Do suchych składników dołóż masło orzechowe, wlej syrop klonowy i ekstrakt waniliowy. Nie mieszaj delikatnie – tu trzeba przygnieść łyżką i ugniatać, bo masa jest gęsta i z początku wygląda, jakby nigdy nie miała się połączyć.
3. Ugniataj, aż zrobi się jednolite, kleiste ciasto. Jeśli po minucie wciąż się kruszy i rozpada w palcach, dolewaj mleko migdałowe po jednej łyżce, za każdym razem mieszając do końca. Lej powoli – trzy łyżki naraz i masa zrobi się papkowata, a tego już nie cofniesz.
4. Weź trochę masy na palec i spróbuj. Za mało słodkie? Kapnij jeszcze syropu. Chcesz mocniejszego cynamonu – dosyp pół łyżeczki. Teraz jest na to moment, po uformowaniu już nic nie poprawisz.
5. Wstaw miskę do lodówki na 15-30 minut. Tego kroku nie pomijaj, choćby się spieszyło. Chłodna masa trzyma się kupy i toczy się ją czystymi rękami, ciepła klei się do wszystkiego i robi bałagan po całej kuchni.
6. Ze schłodzonej masy toczy się między dłońmi 18-24 małe kulki, takie na jeden kęs. Odkładaj je na talerz albo deskę wyłożoną papierem. Jeśli masa zaczyna kleić się do rąk, zwilż dłonie zimną wodą i strzepnij nadmiar.
7. Jeśli robisz lukier: w małej miseczce rozetrzyj serek kremowy albo masło kokosowe z erytrolem, wanilią i mlekiem migdałowym. Mieszaj widelcem do gładkości – ma być gęste, ale spływające z łyżeczki wolną strugą, nie kapiące jak woda.
8. Polej kulki lukrem, najlepiej cienką strużką z łyżeczki. Wstaw z powrotem do lodówki na 15-30 minut, żeby polewa stężała. Dopiero wtedy można je przekładać do pudełka – wcześniej wszystko się posklei w jedną grudę.

Rady babci:
Zanim wsypiesz płatki do miski, przesyp je na suchą patelnię i przez dwie, trzy minuty pomieszaj na średnim ogniu, aż zaczną pachnieć orzechowo. Ostudź przed dodaniem – smak robi się od tego o klasę głębszy.
Jeśli masa wyszła za mokra i nie chce się formować, dosyp łyżkę płatków albo mąki migdałowej i odstaw na dziesięć minut. Chia napęcznieje i zwiąże resztę wilgoci.
Różne białka w proszku ciągną wodę zupełnie inaczej – jedno wypije całe mleko, drugie ani kropli. Dlatego dolewaj zawsze po łyżce, a nie na oko całą porcję naraz.
Polewaj wyłącznie zimne kulki. Na ciepłych lukier spływa po bokach i zbiera się w kałużkę na talerzu, na zimnych ładnie zastyga tam, gdzie go położysz.
Nie ubijaj masy mikserem ani blenderem. Płatki mają zostać całe – to one dają tę sypką, gryzącą się konsystencję, a rozdrobnione zamieniają kulki w kleistą masę.
Jak przechowywać:
Trzymam je w szczelnym pudełku w lodówce i spokojnie stoją tydzień. Na dłużej zamrażam – wtedy wyjmuję kilka na kwadrans przed jedzeniem. Polewa po lodówce twardnieje, ale w temperaturze pokojowej mięknie w parę minut.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast masła orzechowego równie dobrze sprawdzi się masło ze słonecznika albo tahini, jeśli ktoś w domu nie może orzechów. Mleko migdałowe wymienisz na owsiane lub kokosowe bez żadnej różnicy w przepisie. Białko serwatkowe, grochowe czy ryżowe – każde da nieco inny smak i twardość, więc pierwszą partię rób ostrożnie z mlekiem.
Z czym podać:
Najlepsze są do porannej kawy albo herbaty, jako drugie śniadanie zamiast kanapki. Zabieram je też do torebki na spacer, a w domu podaję z jogurtem i garścią świeżych owoców.
Najczęściej zadawane pytania:
Masa mi się rozpada i nie chce zlepić w kulki – co robić?
To znaczy, że jest za sucha. Dolewaj mleko migdałowe po jednej łyżce i za każdym razem dokładnie ugniataj, aż ciasto zacznie kleić się do łyżki. Potem koniecznie schłodź je w lodówce, bo dopiero zimna masa daje się porządnie toczyć.
Da się zrobić te kulki w wersji wegańskiej?
Tak i nic więcej nie trzeba kombinować. Wystarczy białko roślinne zamiast serwatkowego, syrop klonowy i tak jest roślinny, a do polewy weź masło kokosowe zamiast serka kremowego.
Czy zwykłe płatki owsiane można zamienić na bezglutenowe?
Można i nie zmienia to ani proporcji, ani czasu. Cały przepis staje się wtedy naturalnie bezglutenowy, więc spokojnie zrobisz go dla kogoś z nietolerancją. Warto tylko sprawdzić skład białka w proszku, bo to tam czasem chowa się dodatek zbożowy.
Są za słodkie albo za mało słodkie – jak to wyregulować?
Wszystko ustawiasz syropem klonowym, dodając go mniej albo więcej niż w przepisie. Jeśli już zmieszałaś całość, spróbuj masy palcem przed schłodzeniem i dopraw wtedy. Słodycz można też podbić samą polewą, dosypując do niej trochę erytrolu.
Ile te kulki wytrzymają i czy trzeba je trzymać w lodówce?
W lodówce, w zamkniętym pudełku, są dobre przez tydzień i przez cały ten czas zostają sprężyste. Poza lodówką miękną i po dwóch dniach zaczynają się kleić, zwłaszcza latem. Na zapas najlepiej je po prostu zamrozić.