Kurczak w kostkach z piekarnika – masło, ostra papryka i dwadzieścia minut, a półmisek świeci pustkami
Bywają takie dni, że wracam do domu i nie mam siły stać nad patelnią. Wtedy robię to: kurczak pokrojony w kostkę, garść przypraw z szafki, oliwa, kilka kawałków masła i piekarnik robi resztę. Z wierzchu robią się złociste, przypieczone brzeżki, w środku mięso zostaje miękkie i soczyste. Cała robota to piętnaście minut krojenia i mieszania, reszta dzieje się sama.

Składniki:
Mięso z kurczaka
- 450 g filetów z kurczaka bez skóry i kości, pokrojonych w kostkę o boku około 2,5 cm
Przyprawy i zioła
- 1 łyżeczka suszonego szczypiorku
- pół łyżeczki suszonego tymianku
- 1 łyżeczka suszonej pietruszki
- pół łyżeczki papryki
- pół łyżeczki soli kuchennej
- 1 łyżeczka musztardy w proszku
- szczypta płatków chili (1/8 łyżeczki)
- szczypta pieprzu cayenne (1/8 łyżeczki)
- 1 łyżeczka czosnku w proszku
- pół łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu
Tłuszcze
- 15 ml oliwy z oliwek extra vergine (łyżka)
- 28 g masła niesolonego, pokrojonego w kostki
Dekoracja
- świeża pietruszka, drobno posiekana
Przygotowanie:
1. Piekarnik nastawiam na 220 stopni i daję mu się porządnie nagrzać. W tym czasie biorę formę do pieczenia 23 na 33 cm i cienko ją natłuszczam albo spryskuję – tyle, żeby przyprawy nie przywarły do dna.
2. Kurczaka kroję w kostkę na jakieś dwa i pół centymetra. Pilnuję, żeby kawałki były mniej więcej równe, bo inaczej jedne wyschną, a drugie będą surowe w środku. Wrzucam mięso prosto do formy i rozkładam jedną warstwą.
3. W małej miseczce mieszam wszystkie suche przyprawy razem: czosnek w proszku, cayenne, czarny pieprz, płatki chili, sól, tymianek, paprykę, musztardę w proszku, szczypiorek i pietruszkę. Mieszam łyżeczką tak długo, aż kolor się wyrówna. Ten moment ma znaczenie – jeśli przyprawy zostaną w grudkach, część mięsa będzie mdła, a część nie do zjedzenia.
4. Posypuję kurczaka mieszanką równo po całej formie, nie tylko na środek. Skrapiam oliwą i mieszam – u mnie w domu robi się to ręką, bo tylko tak czuję, czy każdy kawałek jest już otulony.
5. Kostki masła rozrzucam po wierzchu, w różnych miejscach, nie na jednej kupce. Roztopią się i spłyną po mięsie, a przy okazji zrobią te złociste plamki na dnie formy.
6. Wstawiam do nagrzanego piekarnika i piekę 10 minut. Po tym czasie w kuchni powinno już porządnie pachnieć czosnkiem i papryką.
7. Wyjmuję formę i mieszam mięso dokładnie. Masło zdąży ściec w jeden róg, trzeba je rozprowadzić po wszystkim, inaczej połowa porcji zostanie sucha. Wracam do piekarnika na kolejne 8 do 10 minut.
8. Kurczak jest gotowy, gdy brzegi kawałków się zarumienią, a termometr w najgrubszym kawałku pokaże 74 stopnie. Wyjmuję, posypuję świeżo posiekaną pietruszką i niosę na stół od razu, póki skwierczy.

Rady babci:
Jeśli mięso puściło dużo wody i pływa zamiast się rumienić, forma była za mała albo kawałki leżały jeden na drugim – następnym razem rozłóż je luźniej, żeby każdy miał trochę miejsca.
Przyprawy pachną dwa razy mocniej, jeśli przez pół minuty podprażysz je na suchej patelni, zanim wymieszasz z mięsem. Uważaj tylko, żeby się nie przypaliły, bo wtedy zgorzknieją.
Nie masz termometru? Przetnij największy kawałek na pół – sok ma być przezroczysty, a mięso białe do samego środka, bez różowych smug.
Za ostre wyszło? Podaj z łyżką gęstego jogurtu albo śmietany z boku, natychmiast łagodzi. Za mdłe – dosól dopiero na talerzu, po upieczeniu, wtedy sól najlepiej czuć.
Jeśli chcesz mocniej przypieczone brzegi, na ostatnie dwie minuty włącz sam grzejnik górny i nie odchodź od piekarnika.
Jak przechowywać:
Wystudzonego kurczaka trzymam w szczelnym pojemniku w lodówce do trzech dni. Odgrzewam na patelni na małym ogniu, bo tylko wtedy wracają chrupiące brzeżki. W mikrofalówce przykrywam luźno i zjadam od razu, inaczej robi się gumowaty.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast piersi możesz wziąć udka bez kości – wyjdą soczystsze, ale dolicz kilka minut pieczenia. Paprykę wędzoną spokojnie zastąpisz zwykłą, a cayenne można pominąć, jeśli w domu ktoś nie lubi ostrego. Masło pokrój drobniej albo rozpuść przed dodaniem, jeśli chcesz, żeby szybciej rozeszło się po mięsie.
Z czym podać:
Najlepiej z sypkim ryżem albo w ciepłej tortilli z awokado i salsą, jak domowe tacos. Do tego zielona sałata skropiona cytryną albo pieczone warzywa korzeniowe i mamy pełny obiad.
Najczęściej zadawane pytania:
Co zrobić, żeby kurczak nie wyszedł suchy?
Krój równe kawałki i nie przetrzymuj ich w piekarniku ani minuty dłużej, niż trzeba. Wysoka temperatura i masło razem z oliwą sprawiają, że mięso szybko się zamyka i zatrzymuje sok w środku.
Mogę zrobić łagodniejszą wersję dla dzieci?
Jasne, wystarczy pominąć płatki chili i cayenne, reszta przypraw zostaje bez zmian. Smak dalej będzie wyrazisty dzięki czosnkowi, papryce i musztardzie w proszku.
W jakim naczyniu to piec?
Najlepiej sprawdza się forma 23 na 33 cm. Mięso leży w niej luźno jedną warstwą, jest miejsce, żeby wygodnie zamieszać w połowie pieczenia, i nic się nie dusi we własnym sosie.
Czym zastąpić masło niesolone?
Możesz użyć margaryny albo dobrego oleju o neutralnym smaku. Trzeba jednak wiedzieć, że to właśnie masło daje tę głębię smaku i złociste, chrupiące krawędzie – z olejem wyjdzie dobrze, ale inaczej.
Jak poznać, że mięso jest już upieczone?
Najpewniej termometrem – w środku najgrubszego kawałka ma być 74 stopnie. Wtedy mięso jest bezpieczne i wciąż soczyste, bo nie zdążyło się przesuszyć.