Zapiekany makaron z kurczakiem i brokułami w sosie Alfredo – kremowy, sycący i gotowy w niecałą godzinę, a półmisek pustoszeje w kwadrans

To jest takie danie, które robię, kiedy w domu robi się głodno i nie mam siły na kombinowanie. Kurczak podsmażony na patelni, makaron ugotowany al dente, brokuły, dużo kremowego sosu i parmezan, który w piekarniku robi się złoty i bąbelkuje po bokach. Wszystko wychodzi z jednego naczynia, a starcza na sześć porcji. Na drugi dzień smakuje równie dobrze, czasem nawet lepiej.

Zapiekany makaron z kurczakiem i brokułami w sosie Alfredo - kremowy, sycący i gotowy w niecałą godzinę, a półmisek pustoszeje w kwadrans

4,5/5 · 112 ocen

Przygotowanie20 min
Pieczenie / gotowanie30 min
Razem50 min
Porcje6
Kalorie550 kcal

Składniki:

Białko

  • 680-907 g piersi z kurczaka, bez skóry i bez kości

Warzywa

  • 240 g świeżego brokuła podzielonego na różyczki

Makaron

  • 225 g makaronu penne lub świderków

Sos i przyprawy

  • 480 ml sosu Alfredo
  • 1 łyżeczka czosnku w proszku
  • sól do smaku
  • czarny pieprz do smaku
  • oliwa z oliwek do smażenia

Ser

  • 100 g tartego parmezanu

Przygotowanie:

1. Nastawiam piekarnik na 190 stopni i zostawiam, niech się porządnie nagrzeje. Zanim skończę z kurczakiem, będzie gotowy.

2. Piersi osuszam ręcznikiem papierowym, a potem solę, pieprzę i posypuję czosnkiem w proszku z obu stron. Tu nie żałuję soli – cały smak tego dania zaczyna się właśnie w tym miejscu.

3. Na patelni rozgrzewam oliwę tak, żeby mięso zaskwierczało, gdy je położę. Smażę na średnim ogniu po 5-7 minut z każdej strony, aż wierzch będzie ładnie złoty, a w środku nie zostanie ani odrobiny różu. Nie przewracam co chwilę, bo wtedy nie ma się z czego zrobić skórka.

4. Zdejmuję kurczaka z ognia i odkładam na deskę na kilka minut. Ten odpoczynek to nie fanaberia – jak pokroję od razu, cały sok zostanie na desce, a mięso wyjdzie suche. Dopiero potem kroję na niewielkie kawałki.

5. W dużym garnku zagotowuję osoloną wodę i wrzucam makaron. Gotuję według czasu z opakowania, do al dente, ani chwili dłużej – on jeszcze pójdzie do piekarnika i tam zmięknie. Odcedzam i odstawiam.

6. W dużej misce mieszam makaron z różyczkami brokuła, pokrojonym kurczakiem i sosem Alfredo. Mieszam spokojnie, ale dokładnie, żeby sos wszedł wszędzie, a nie tylko na wierzch.

7. Naczynie do zapiekania smaruję tłuszczem i przekładam do niego całość. Wyrównuję łyżką, a na wierzch sypię starty parmezan – równo, po całej powierzchni, aż do brzegów.

8. Wstawiam do nagrzanego piekarnika na 25-30 minut. Wyjmuję, kiedy ser się roztopi, wierzch złoto się zarumieni, a sos przy brzegach zacznie bąbelkować. Daję postać pięć minut przed nakładaniem.

Zapiekany makaron z kurczakiem i brokułami w sosie Alfredo - kremowy, sycący i gotowy w niecałą godzinę, a półmisek pustoszeje w kwadrans

Rady babci:

Jeśli sos wydaje się gęsty już przed pieczeniem, dolej kilka łyżek wody z gotowania makaronu – w piekarniku wszystko jeszcze odparuje.

Brokuły wrzucam surowe, bo w piekarniku dochodzą i zostają jędrne. Jak wolisz miękkie, zblanszuj je dwie minuty we wrzątku i odciśnij.

Wierzch złapał kolor, a środek jest jeszcze letni? Przykryj folią aluminiową i dopiecz 10 minut – ser nie przypali się, a całość się przegrzeje.

Za mało soli czuć dopiero na talerzu, a wtedy jest za późno. Spróbuj masy z miski przed przełożeniem do naczynia i dopraw wtedy.

Zapiekanka wyszła wodnista? Najczęściej winne są nieodciśnięte brokuły albo makaron odcedzony na mokro. Następnym razem odstaw go na sitku na dłuższą chwilę.

Jak przechowywać:

Resztki trzymam w szczelnym pojemniku w lodówce do 3 dni. Odgrzewam w piekarniku albo w mikrofalówce, a jeśli danie zrobiło się suche, dolewam odrobinę mleka i mieszam – znowu jest kremowe. Można też zamrozić na 2 miesiące, najlepiej od razu w naczyniu nadającym się do mrożenia i późniejszego odgrzania.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast brokułów wchodzi kalafior albo zielona fasolka – inna faktura, ale równie dobrze. Gdy brakuje czasu, biorę kurczaka z rożna zamiast smażyć piersi. Bez nabiału też się da: roślinny sos Alfredo i wegański ser załatwiają sprawę.

Z czym podać:

Podaję z chrupiącą sałatą skropioną cytryną i oliwą albo z ostrzejszym winegretem, a do wybierania sosu z naczynia zawsze ląduje na stole pieczywo czosnkowe lub kawałek bagietki. Na koniec skropienie cytryną i garść posiekanej pietruszki albo bazylii.

Najczęściej zadawane pytania:

Jaki makaron sprawdzi się tu najlepiej?

Penne albo świderki, bo mają rowki i zakręty, w których sos się zatrzymuje. Dzięki temu każdy kęs jest kremowy, a nie tylko ten z wierzchu.

Czy mogę wziąć brokuły z zamrażarki?

Jak najbardziej, mrożone są w tym daniu w porządku. Rozmroź je wcześniej i porządnie odciśnij z wody, bo inaczej zapiekanka zrobi się wodnista.

Jak zrobić, żeby kurczak nie wyszedł suchy?

Smaż na średnim ogniu, tylko do lekkiego zrumienienia z obu stron, i zdejmij, gdy tylko mięso przestanie być różowe w środku. Przesmażony kurczak twardnieje i już nic tego nie naprawi.

Czy da się złożyć to danie dzień wcześniej?

Tak, przygotuj wszystko do momentu przed pieczeniem, przykryj i wstaw do lodówki. Zimne naczynie potrzebuje kilku minut dłużej w piekarniku, więc kieruj się kolorem sera i bąbelkującym sosem.

Jak zrobić chrupiący wierzch?

Wymieszaj bułkę tartą z roztopionym masłem i posyp nią wierzch razem z serem. Zrobi się złota, chrupiąca skorupka, która ładnie kontrastuje z kremowym środkiem.

To jedno z tych dań, po których nie trzeba nikogo namawiać na dokładkę. Smacznego.