Koktajl z mrożonych truskawek i ananasa z mlekiem kokosowym – miksuję pięć minut, a wypijam szybciej, niż zdążę umyć kielich
Robię go zawsze wtedy, kiedy w kuchni jest za gorąco, żeby cokolwiek gotować. Mrożone owoce prosto z zamrażarki, odrobina mleka kokosowego i sos z białej czekolady — nic więcej. Wychodzi gęsty, aksamitny i zimny jak lody, a stoję przy blenderze dosłownie chwilę. Z podanych proporcji mam jedną porządną szklankę, czyli jedną porcję dla siebie.

Składniki:
Płyny i sosy
- 30 ml sosu z białej czekolady
- 180 ml zimnej wody
- 45 ml gęstego mleka kokosowego
Owoce
- 150 g mrożonych truskawek
- 150 g mrożonego ananasa
Przygotowanie:
1. Zaczynam od płynów. Do kielicha blendera wlewam 30 ml sosu z białej czekolady, 180 ml zimnej wody i 45 ml gęstego mleka kokosowego. Płyny zawsze na sam spód — inaczej noże kręcą się w powietrzu i nic z tego nie będzie.
2. Na wierzch wrzucam 150 g mrożonych truskawek i 150 g mrożonego ananasa. Prosto z zamrażarki, nie rozmrażam ich ani przez chwilę. To one robią całą gęstość, więc nie ma sensu ich odpuszczać.
3. Zakręcam pokrywkę porządnie, do oporu. Raz mi się nie chciało i przez tydzień znajdowałam różowe kropki na szafkach.
4. Włączam blender na pełne obroty. Na początku będzie chrupać i szarpać, to normalne — mrożone owoce muszą się przebić przez noże.
5. Miksuję dalej, aż odgłos się wyrówna i zrobi się jednostajny warkot. Wtedy masa jest już gęsta, kremowa i jednolita, bez kawałków owoców pod ścianką.
6. Sprawdzam gęstość łyżką. Ma się leniwie zsuwać, a nie kapać jak sok. Jeśli jest tak zbite, że łyżka stoi, dolewam odrobinę zimnej wody i miksuję jeszcze jakieś pięć sekund — nie dłużej, bo się rozwodni.
7. Przelewam do wysokiej szklanki, pomagając sobie łyżką, bo samo nie chce ładnie wyjść.
8. Podaję natychmiast, jeszcze zanim zdejmę fartuch. Ten koktajl nie lubi czekać.

Rady babci:
Jeśli blender się zapycha i owoce kręcą się w kółko nad nożami, wyłącz go i zgarnij masę łyżką do środka. Dolewanie wody na siłę rozwodni smak.
Nie dorzucaj lodu, żeby było zimniej — od tego robi się wodnista breja. Zimno ma pochodzić z mrożonych owoców, nie z kostek.
Za słodkie? Następnym razem daj mniej sosu z białej czekolady i dolej troszkę więcej zimnej wody. Za mało słodkie zwykle znaczy, że ananas był kwaśny.
Wiórki kokosowe podpraż na suchej patelni, aż zaczną pachnieć i lekko się zarumienią. Posypane na wierzch dają chrupnięcie, którego samemu koktajlowi brakuje.
Szklankę wstaw wcześniej do zamrażarki na kilka minut. Drobiazg, a napój dłużej zostaje gęsty.
Jak przechowywać:
Najlepszy jest od razu po zmiksowaniu. Jeśli coś zostanie, przelej do szczelnego słoika i trzymaj w lodówce najwyżej dobę. Przed wypiciem porządnie zamieszaj albo zakręć słoikiem, bo naturalnie się rozwarstwia.
Czym zastąpić składniki:
Nie masz sosu z białej czekolady? Wsyp łyżeczkę cukru waniliowego albo dodaj trochę miodu, żeby dosłodzić. Gęste mleko kokosowe możesz zastąpić zwykłym mlekiem kokosowym z puszki, tylko wyjdzie mniej tłuste i odrobinę rzadsze.
Z czym podać:
Posypuję wierzch wiórkami kokosowymi albo wrzucam kilka kawałków świeżego ananasa. Do tego garść orzechów makadamia i mam całą małą przekąskę.
Najczęściej zadawane pytania:
Dlaczego mój koktajl wychodzi wodnisty, a nie kremowy?
Najczęściej dlatego, że owoce były rozmrożone albo ktoś dorzucił lód. Truskawki i ananas muszą iść do blendera prosto z zamrażarki, twarde. Drugi powód to za dużo wody na starcie — lepiej dolać ją dopiero na końcu, jeśli będzie trzeba.
Czy mogę użyć świeżych truskawek i ananasa zamiast mrożonych?
Możesz, ale wyjdzie rzadki napój, a nie gęste smoothie. Jeśli masz tylko świeże, pokrój je i przetrzymaj w zamrażarce przynajmniej kilka godzin. To ta sama robota, tylko trzeba pomyśleć wcześniej.
Da się to zrobić bez mocnego blendera?
Da się, ale trzeba pomóc urządzeniu. Miksuj krótkimi impulsami, między nimi zgarniaj masę ze ścianek łyżką i dolej odrobinę wody na początku. Zajmie to minutę dłużej i tyle.
Czy ten koktajl jest bez nabiału?
Sama baza owocowo-kokosowa jest bezmleczna, ale sos z białej czekolady prawie zawsze zawiera mleko. Jeśli musisz mieć wersję całkiem roślinną, sprawdź skład sosu albo zamień go na miód czy wanilię.
Jak zrobić go gęstszym albo rzadszym?
Gęstość reguluje się wyłącznie wodą. Chcesz gęściej — zacznij od mniejszej ilości wody i dolewaj po łyżce. Chcesz rzadziej — dolej zimnej wody i zmiksuj jeszcze pięć sekund, nie dłużej.