Cynamonowe roladki z chleba tostowego – smażone na maśle, gotowe w dziewięć minut i znikają szybciej, niż zdążę nastawić czajnik

Dwie kromki chleba, kawałek masła i szczypta cynamonu. Tyle wystarczy, żeby z niczego zrobić coś, co pachnie na całe mieszkanie. U mnie w domu robi się to w te poranki, kiedy nikt nie ma siły na nic większego, a jeść trzeba. Wychodzi chrupiące z wierzchu, miękkie w środku i słodkie tylko na tyle, na ile sam zamaczasz.

Cynamonowe roladki z chleba tostowego - smażone na maśle, gotowe w dziewięć minut i znikają szybciej, niż zdążę nastawić czajnik

4,5/5 · 87 ocen

Przygotowanie5 min
Pieczenie / gotowanie4 min
Razem9 min
Porcje2
Kalorie250 kcal

Składniki:

Główne

  • 2 kromki chleba tostowego
  • 15 g niesolonego masła
  • 0,6 g mielonego cynamonu (szczypta)

Dodatki

  • Syrop klonowy albo miód do maczania

Przygotowanie:

1. Kładę kromki na desce i odcinam skórki dookoła. Najlepiej nożem z ząbkami, bo zwykły gniecie miękki chleb. Kromkę zostawiam w całości, nie kroję jej na kawałki.

2. Biorę pierwszą kromkę i zwijam ją od jednego brzegu w ciasny wałek. Ciasno, nie na odczepnego – luźna roladka rozejdzie się na patelni.

3. Spinam wałek wykałaczką na wylot i to samo robię z drugą kromką. Jak masz w domu dzieci, oddaj im ten etap, zwijanie to dla nich zabawa.

4. Stawiam średnią patelnię na średnim ogniu i rozpuszczam masło. Nie za mocno – masło ma się rozpłynąć i lekko zaszumieć, a nie zbrązowieć.

5. Na rozpuszczone masło sypię cynamon dokładnie tam, gdzie będą leżały roladki. Tego kroku nie pomijaj. Cynamon w gorącym maśle robi się karmelowy i to on daje cały smak.

6. Kładę roladki na patelnię i smażę po 2 minuty z każdej strony, obracając je wkoło, żeby zarumieniły się równo. Czekaj, aż zacznie skwierczeć i złocić się od spodu, wtedy dopiero obracaj.

7. Zdejmuję je na talerz, wyjmuję wykałaczki i podaję od razu, póki ciepłe. Do tego miseczka syropu klonowego albo miodu do maczania.

Cynamonowe roladki z chleba tostowego - smażone na maśle, gotowe w dziewięć minut i znikają szybciej, niż zdążę nastawić czajnik

Rady babci:

Chleb lekko czerstwy zwija się dużo lepiej niż świeżutki i wychodzi z niego bardziej chrupiąca roladka. Świeży bywa tak miękki, że się przy zwijaniu rwie.

Zwijaj zawsze od tego brzegu, którego nie nacinałeś nożem – trzyma się porządniej i nie rozłazi na patelni.

Jeśli roladki chcą się rozwijać w trakcie smażenia, znaczy że były zwinięte za luźno albo wykałaczka poszła tylko po wierzchu. Przekłuj na wylot, przez wszystkie warstwy.

Za mocny ogień i cynamon zgorzknieje, zanim chleb się zarumieni. Średni płomień, dwie minuty na stronę i nie ma dramatu.

Cynamon dosypuj po swojemu. Jedni lubią ledwo wyczuwalny, u mnie sypie się odrobinę więcej – to nie jest przepis, w którym trzeba odmierzać co do grama.

Jak przechowywać:

Najlepsze są prosto z patelni, ale jak zostaną, wkładam je do zamkniętego pojemnika i trzymam w lodówce do dwóch dni. Przed jedzeniem odgrzewam w tosterze albo na suchej patelni, żeby wróciła chrupkość. W mikrofalówce robią się gumowate.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast tostowego można wziąć chleb pełnoziarnisty albo brioche – ten drugi wychodzi wyraźnie słodszy i bardziej maślany. Masło zastąpisz margaryną lub roślinnym smarowidłem, jeśli nie jesz nabiału. Cynamon da się zamienić na gałkę muszkatołową albo mieszankę przypraw korzennych do dyni.

Z czym podać:

Podaję je z gorącą kawą albo herbatą, a do maczania stawiam miseczkę syropu klonowego lub miodu. Jak ma być pełniejsze śniadanie, dokładam świeże owoce i jogurt, a czasem smaruję kromkę cienko serkiem kremowym jeszcze przed zwinięciem.

Najczęściej zadawane pytania:

Jaki chleb najlepiej się nadaje?

Zwykły chleb tostowy sprawdza się najlepiej, bo jest miękki i daje się zwinąć bez pękania. Pełnoziarnisty albo brioche też zadziałają – pierwszy będzie bardziej wytrawny, drugi wyraźnie słodszy.

Co zrobić, żeby roladki wyszły naprawdę chrupiące?

Użyj chleba dzień po zakupie, lekko przeschniętego. I smaż na średnim ogniu – wolniej się rumieni, ale skórka wychodzi złota i twarda, a nie miękka i przypalona miejscami.

Da się zrobić bez masła?

Da się, tylko masło odpowiada tu za smak i za ładne zrumienienie. Na neutralnym oleju albo maśle roślinnym też wyjdą dobre, po prostu nieco mniej maślane w smaku.

Dlaczego roladki rozwijają mi się na patelni?

Prawie zawsze dlatego, że były zwinięte zbyt luźno albo wykałaczka nie przeszła przez wszystkie warstwy. Zwijaj mocno i spinaj na wylot, wtedy trzymają fason do końca smażenia.

Czy mogę dodać inne przyprawy niż cynamon?

Jasne. Odrobina gałki muszkatołowej albo kardamonu ładnie łączy się z cynamonem i podbija zapach. Tylko z ręką – to mocne przyprawy i łatwo nimi zagłuszyć masło.

Prosta rzecz, a potrafi uratować niejeden poranek. Smacznego.