Owsiane babeczki z jabłkiem i cynamonem – pieczone na syropie klonowym, piekę je w niedzielę i mam śniadanie na pół tygodnia

To nie jest ciasto, choć wygląda jak muffinki. To owsianka, która trzyma się w ręce. Robię je wtedy, gdy wiem, że przez tydzień nikt w domu nie będzie miał czasu usiąść rano do stołu. Ciepłe, wilgotne, pachną cynamonem na cały dom i syci po nich na długo.

Owsiane babeczki z jabłkiem i cynamonem - pieczone na syropie klonowym, piekę je w niedzielę i mam śniadanie na pół tygodnia

4,5/5 · 115 ocen

Przygotowanie15 min
Pieczenie / gotowanie30 min
Razem45 min
Porcje12 / 12 porcji owsianych babeczek
Kalorie180 kcal

Składniki:

Sucha mieszanka

  • 255 g błyskawicznych płatków owsianych
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1,5 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1/4 łyżeczki soli

Mokre składniki

  • 360 ml mleka, krowiego albo roślinnego
  • 2 duże jajka
  • 120 ml czystego syropu klonowego
  • 120 g niesłodzonego musu jabłkowego
  • pół łyżeczki ekstraktu waniliowego

Dodatki

  • 120 g jabłek, obranych i pokrojonych w kostkę
  • 50 g posiekanych orzechów włoskich lub pekan (opcjonalnie)
  • gruby cukier do posypania (opcjonalnie)

Przygotowanie:

1. Nagrzewam piekarnik do 190 stopni. Formę na 12 muffinek smaruję tłuszczem albo wykładam papilotkami. U mnie papilotki wygrywają, bo potem nie ma co szorować.

2. W dużej misce roztrzepuję mleko z jajkami. Dolewam syrop klonowy, mus jabłkowy i wanilię. Mieszam trzepaczką energicznie, aż masa będzie gładka i jednolita, bez smug jajka na wierzchu.

3. Do tej samej miski wsypuję płatki owsiane, proszek do pieczenia, cynamon, gałkę muszkatołową i sól. Nie żałuję tej szczypty soli, bez niej wszystko smakuje płasko.

4. Mieszam łyżką dokładnie, żeby każdy płatek był mokry. Masa będzie rzadsza niż ciasto na muffinki i to jest w porządku, płatki zaraz zaczną pić mleko.

5. Wsypuję pokrojone jabłka i orzechy, jeśli je dodaję. Teraz mieszam już delikatnie, kilkoma ruchami, żeby kostki jabłka zostały kostkami, a nie papką.

6. Odstawiam miskę na jakieś pięć minut. Masa przez ten czas gęstnieje i lepiej się potem nakłada. To mój sposób, żeby babeczki nie były wodniste w środku.

7. Nakładam masę do papilotek prawie po brzegi, równo, po czubatej łyżce na każdą. To ciasto prawie nie rośnie, więc śmiało. Kto lubi chrupiącą górkę, sypie na wierzch trochę grubego cukru.

8. Piekę 25 do 30 minut, aż wierzchy się zarumienią, a patyczek wbity w środek wyjdzie suchy. Po drodze kuchnia zaczyna pachnieć cynamonem i to jest znak, że idzie dobrze.

9. Wyjmuję i zostawiam w formie na kilka minut, żeby się złapały. Potem przekładam na kratkę. Ciepłe są najlepsze, ale zimne trzymają się o wiele lepiej w ręce.

Owsiane babeczki z jabłkiem i cynamonem - pieczone na syropie klonowym, piekę je w niedzielę i mam śniadanie na pół tygodnia

Rady babci:

Jeśli masa wygląda na zbyt rzadką, nie dosypuj mąki. Po prostu odczekaj kilka minut, płatki same wchłoną płyn.

Babeczki przywierają do formy, gdy tłuszczu było za mało. Pędzelek i porządne wysmarowanie każdego zagłębienia rozwiązuje sprawę raz na zawsze.

Gdy środek zostaje mokry, a wierzch już brązowy, przykryj formę kawałkiem folii aluminiowej i dopiekaj jeszcze pięć minut.

Jabłka kroję drobno, w kostkę wielkości grochu. Duże kawałki puszczają sok i robią wilgotne dziury w środku babeczki.

Nie wyjmuj ich od razu po upieczeniu. Prosto z piekarnika są miękkie i potrafią się rozpaść, po kilku minutach w formie robią się zwarte.

Jak przechowywać:

Trzymam je w szczelnym pojemniku w lodówce do pięciu dni. Świetnie się mrożą, wtedy wyjmuję wieczorem jedną albo dwie i rano tylko podgrzewam. Kilkanaście sekund w mikrofalówce i są jak świeże.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast jabłek wchodzą gruszki albo garść jagód, wilgotność i słodycz wychodzą podobne. Orzechy można spokojnie pominąć lub zastąpić pestkami słonecznika czy dyni. Na mleku roślinnym i z jajkami z siemienia lnianego robi się z tego wersja bez nabiału i jajek.

Z czym podać:

Podaję ciepłe, z łyżką gęstego jogurtu i odrobiną syropu klonowego na wierzchu. Kto lubi świąteczny akcent, dorzuca suszoną żurawinę albo rodzynki.

Najczęściej zadawane pytania:

Jakie płatki owsiane sprawdzą się najlepiej?

Błyskawiczne dają najbardziej miękki, jednolity środek i tak je robię najczęściej. Jeśli wolisz wyraźniejszą strukturę i bardziej sycący kęs, weź zwykłe płatki górskie. Wtedy dodaj kilka minut pieczenia.

Czy mogę zamienić jabłka na inne owoce?

Tak, gruszki i jagody wchodzą bez żadnych przeliczeń. Trzymaj się tej samej wagi, bo od ilości owoców zależy, czy środek będzie wilgotny czy mokry.

Jak zrobić, żeby wszystkie upiekły się równo?

Nakładaj masę tą samą łyżką i do jednakowej wysokości, bo nierówne porcje pieką się w różnym tempie. Blachę stawiaj na środkowej półce. Po 25 minutach sprawdź patyczkiem i przedłużaj po kilka minut.

Muszę dodawać orzechy?

Nie, to składnik do wyboru i bez nich babeczki wyjdą tak samo dobrze. Dają głównie chrupnięcie, więc jeśli je pomijasz, a lubisz kontrast, wsyp zamiast nich trochę pestek.

Czy da się je zrobić bez glutenu?

Owies sam w sobie glutenu nie ma, ale zwykle jest zanieczyszczony w młynie. Kup płatki z certyfikatem bezglutenowym i reszta przepisu zostaje bez zmian.

Upiecz je raz w niedzielne popołudnie, a przez pół tygodnia będziesz mieć spokój z porannym śniadaniem. Smacznego.