Kurczak w jogurtowej marynacie z kremowym sosem czosnkowym – kwadrans na patelni i pita znika ze stołu szybciej, niż zdążę usiąść

Kurczak leżakuje w jogurcie z kuminem, kolendrą i wędzoną papryką, a potem trafia na dobrze rozgrzaną patelnię. Do tego robię sos czosnkowy z jogurtu i majonezu – trzy minuty roboty, a trzyma całe danie w kupie. Najwięcej czasu zajmuje czekanie w lodówce, reszta to kwadrans przy garnku. U mnie w domu robi się z tego kolacja, przy której każdy zwija sobie własną pitę.

Kurczak w jogurtowej marynacie z kremowym sosem czosnkowym - kwadrans na patelni i pita znika ze stołu szybciej, niż zdążę usiąść

4,6/5 · 87 ocen

Przygotowanie20 min
Pieczenie / gotowanie15 min
Razem35 min
Porcje4
Kalorie450 kcal

Składniki:

Drób

  • 680 g filetów z kurczaka bez skóry, pokrojonych na cienkie kawałki

Marynata

  • 240 g jogurtu naturalnego typu greckiego
  • 30 ml oliwy z oliwek
  • 15 ml soku z cytryny
  • 4 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • 5 ml mielonego kuminu
  • 5 ml mielonej kolendry
  • 5 ml wędzonej papryki
  • 2,5 ml mielonej kurkumy
  • 2,5 ml mielonego cynamonu
  • 2,5 ml chili w proszku – opcjonalnie
  • sól do smaku
  • świeżo zmielony czarny pieprz do smaku

Sos czosnkowy

  • 60 g majonezu
  • 120 g jogurtu greckiego
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • 7 ml soku z cytryny
  • sól do smaku
  • czarny pieprz do smaku

Dodatki i podanie

  • świeża natka pietruszki albo kolendra, posiekana
  • podgrzany chleb pita albo placki
  • ogórki, pomidory i czerwona cebula pokrojone w plastry – opcjonalnie
  • korniszony albo marynowane rzodkiewki – opcjonalnie

Przygotowanie:

1. Do miski wykładam jogurt, wlewam oliwę i sok z cytryny. Dorzucam posiekany czosnek, kumin, kolendrę, wędzoną paprykę, kurkumę, cynamon i chili, jeśli chcę ostrzej. Solę i pieprzę.

2. Mieszam łyżką, aż marynata będzie gładka i równomiernie pomarańczowa. Żadnych smug jogurtu na wierzchu – przyprawy mają być wmieszane do końca.

3. Wrzucam pokrojonego kurczaka i mieszam ręką albo łyżką tak długo, aż każdy kawałek będzie oblepiony. Przykrywam miskę i wstawiam do lodówki. Godzina to minimum, ale jak mam czas, zostawiam na całą noc – i wtedy jest naprawdę dobrze.

4. W drugiej misce robię sos: majonez, jogurt, posiekany czosnek, sok z cytryny, szczypta soli i pieprz. Mieszam do gładkości i wstawiam do lodówki, żeby czosnek zdążył się rozejść w sosie.

5. Patelnię – najlepiej grillową albo grubą, żeliwną – rozgrzewam porządnie. Ma być tak gorąca, żeby mięso zaskwierczało w momencie, gdy je dotknie. Letnia patelnia zrobi z kurczaka gulasz.

6. Wykładam kurczaka i smażę na średnio-mocnym ogniu 5-7 minut, mieszając od czasu do czasu. Nie przewracam co chwilę – daję mięsu spokojnie się zarumienić, dopiero potem ruszam. Ma być brązowe na brzegach i ścięte w środku.

7. Pity albo placki podgrzewam na suchej patelni, dosłownie po chwili z każdej strony. Można też w mikrofalówce. Mają zmięknąć i dać się zwinąć, a nie wyschnąć na wiór.

8. Ciepłą pitę smaruję sosem czosnkowym, układam kurczaka, dorzucam pokrojone warzywa i kiszonki, jeśli lubię. Na wierzch garść posiekanej zieleniny i podaję od razu, póki chleb jest ciepły.

Kurczak w jogurtowej marynacie z kremowym sosem czosnkowym - kwadrans na patelni i pita znika ze stołu szybciej, niż zdążę usiąść

Rady babci:

Jeśli chcesz z tego wycisnąć maksimum smaku, wsyp przyprawy na suchą patelnię i podsmaż je kilkanaście sekund, aż zapachną, dopiero potem dodaj do jogurtu.

Kurczak puszcza wodę i zamiast się rumienić, dusi się w sosie? Patelnia była za zimna albo mięsa było za dużo naraz. Smaż w dwóch turach.

Za ostro wyszło? Dołóż łyżkę jogurtu do sosu czosnkowego i podawaj więcej świeżego ogórka – gasi chili lepiej niż woda.

Sos wydaje się rzadki, bo jogurt był lekki. Odstaw go na pół godziny do lodówki, zgęstnieje sam. Jak dalej jest wodnisty, dołóż łyżkę majonezu.

Nie żałuj soli w marynacie. Jogurt ją tłumi i danie łatwo wychodzi mdłe – lepiej doprawić od razu niż solić gotowe mięso na talerzu.

Jak przechowywać:

Usmażonego kurczaka trzymam w szczelnym pojemniku w lodówce do trzech dni – na drugi dzień smakuje nawet mocniej. Sos przechowuję osobno, bo posmarowany chleb rozmięka w godzinę. Odgrzewam zawsze na patelni, nie w mikrofalówce, bo tam mięso wysycha.

Czym zastąpić składniki:

Udka bez kości wychodzą soczyściej niż filet, ale filet też się sprawdzi, jeśli wolisz chudsze mięso. Zamiast jogurtu greckiego może być gęsta kwaśna śmietana. Majonez w sosie da się zastąpić dodatkową porcją jogurtu na lżejszą wersję albo majonezem roślinnym, gdy nabiał odpada.

Z czym podać:

Najlepiej z prostą sałatką z ogórka i pomidora albo z pieczonymi warzywami. Na większy głód dosypuję aromatyczny ryż lub kuskus, a na wynos zwijam wszystko w pitę z kiszonkami.

Najczęściej zadawane pytania:

Pierś czy udko – z czego wychodzi lepiej?

Oba są dobre. Udka bez skóry i kości są tłustsze, więc wychodzą miękkie i soczyste nawet po dłuższym smażeniu. Pierś jest chudsza, ale trzeba jej pilnować, żeby nie wyschła.

Ile czasu kurczak musi leżeć w marynacie?

Godzina to absolutne minimum i wtedy też będzie smacznie. Ale jeśli zamarynujesz wieczorem i usmażysz następnego dnia, różnica jest ogromna – mięso jest miększe, a przyprawy wchodzą w głąb, nie tylko na wierzch.

Da się zrobić łagodniej albo ostrzej?

Jak najbardziej. Chili w proszku jest opcjonalne, więc dla dzieci po prostu je pomijam. Kto lubi ostro, może dosypać więcej albo dorzucić szczyptę do sosu czosnkowego.

Co położyć do pity oprócz mięsa?

Świeży ogórek, pomidor i czerwona cebula w cienkich plastrach to podstawa. Do tego korniszony albo marynowane rzodkiewki dla kwasu i garść posiekanej pietruszki lub kolendry.

Jak zrobić ten kremowy sos czosnkowy?

Mieszasz majonez z jogurtem greckim, dodajesz drobno posiekany czosnek, sok z cytryny, sól i pieprz. Wstawiasz do lodówki do momentu podania – czosnek przez ten czas rozejdzie się w sosie i smak będzie równiejszy.

Zrób od razu podwójną porcję sosu, bo znika pierwszy. Smacznego!