Kremowy kurczak z wolnowaru z fasolą i kukurydzą – wrzucam rano, a po południu dom pachnie tak, że wszyscy kręcą się po kuchni
To danie robi się samo, a wygląda jakbym stała nad garnkiem pół dnia. Kwadrans krojenia i otwierania puszek rano, potem wolnowar pracuje za mnie. Kurczak dochodzi tak miękki, że rozpada się pod widelcem, a serek śmietankowy zamienia zwykłe chili w coś gładkiego i sytego. U mnie w domu wychodzi na stół, kiedy nie mam głowy do gotowania, a i tak ma być porządny obiad.

Składniki:
Białko
- 2 piersi z kurczaka bez kości i skóry
Nabiał
- 227 g miękkiego serka śmietankowego
Konserwy
- 425 g czarnej fasoli z puszki, opłukanej i odsączonej
- 425 g kukurydzy z puszki, razem z zalewą
- 1 puszka pomidorów z zieloną papryczką, razem z sokiem
Przyprawy sypkie
- 1 torebka przyprawy typu ranch
- 1 łyżeczka cebuli suszonej w proszku
- 1 łyżka chili w proszku
- 1 łyżeczka mielonego kminu
Przygotowanie:
1. Piersi z kurczaka układam na samym dnie wolnowaru, jedna obok drugiej. Nie kładę jednej na drugiej, bo wtedy jedna dochodzi wolniej i robi się nierówno.
2. Czarną fasolę przelewam na sitko i płuczę pod zimną wodą, aż przestanie się pienić. Odsączam dobrze i dopiero wtedy wsypuję na mięso.
3. Na to wylewam pomidory z zieloną papryczką razem z sokiem i kukurydzę prosto z puszki, z zalewą. Ta zalewa to nie jest zbędna woda, ona robi tu za sos.
4. Wsypuję chili, kmin, cebulę w proszku i całą torebkę przyprawy ranch. Mieszam spokojnie, żeby przyprawy nie zostały samą warstwą na wierzchu, ale kurczaka nie wyciągam z dna.
5. Serek śmietankowy dzielę na kawałki i rozkładam po wierzchu. Nie mieszam go teraz – ma się sam rozpuścić przez te kilka godzin i wsiąknąć w sos.
6. Przykrywam pokrywką i nastawiam na niski poziom na 6 do 8 godzin. Nie podnoszę pokrywy co pół godziny, bo za każdym razem ucieka ciepło i wszystko się przedłuża.
7. Kiedy mięso daje się przebić widelcem bez oporu, zdejmuję pokrywę i rozdrabniam kurczaka dwoma widelcami prosto w garnku. Robię to na miejscu, w sosie – wtedy każde włókno łapie smak.
8. Mieszam wszystko dokładnie, aż serek zniknie i sos zrobi się jednolity, kremowy, bez białych smug. Jeśli gdzieś zostały grudki, chwilę pomieszam i same się rozejdą.
9. Nakładam do misek na gorąco. Na wierzch daję kwaśną śmietanę albo garść pokruszonych chipsów – kto jak lubi.

Rady babci:
Fasolę z puszki zawsze płuczę, bez wyjątku. Ta gęsta zalewa potrafi przesolić całe danie i zostawić metaliczny posmak.
Jeśli sos wyszedł zbyt rzadki, zdejmij pokrywę na ostatnie pół godziny i zostaw wolnowar włączony – nadmiar wody odparuje.
Za gęsto? Dolej pół szklanki bulionu albo zwykłej wody i wymieszaj. Rób to po łyżce, łatwiej dolać niż odjąć.
Chili w proszku możesz przez chwilę podgrzać na suchej patelni, zanim wsypiesz – smak robi się głębszy. Nie musisz, ale różnicę czuć.
Kurczak wyszedł twardy i nie chce się rwać? Znaczy, że jeszcze nie doszedł. Przykryj i daj mu kolejną godzinę na niskim poziomie, przedłużenie mu nie zaszkodzi.
Jak przechowywać:
Resztki przekładam do szczelnego pojemnika i trzymam w lodówce do 4 dni. Po wystudzeniu wszystko mocno gęstnieje, więc przed podgrzaniem dolewam trochę bulionu albo wody. Można też zamrozić w porcjach na 3 miesiące i mieć gotowy obiad pod ręką.
Czym zastąpić składniki:
Na lżej sprawdzi się serek śmietankowy light albo łyżka jogurtu naturalnego dodana na sam koniec. Zamiast piersi możesz wziąć udka bez skóry – ciemne mięso przy długim gotowaniu zostaje soczyste. Bez nabiału też się da: pomijam serek, dokładam więcej fasoli, a kremowość robi pokrojone awokado na talerzu.
Z czym podać:
Podaję z ryżem albo ciepłym chlebem kukurydzianym, żeby było czym zebrać sos z miski. Na wierzch świeża kolendra, plastry awokado, starty ser, a na koniec skropić sokiem z limonki.
Najczęściej zadawane pytania:
Czy zamiast piersi mogę wziąć udka z kurczaka?
Jak najbardziej, filety z udek bez skóry sprawdzają się tu nawet lepiej. Ciemne mięso ma więcej tłuszczu, więc po kilku godzinach jest soczyste i nie robi się suche.
Jak zrobić to danie bardziej ostre?
Dosyp szczyptę pieprzu cayenne razem z resztą przypraw albo weź ostrzejszą puszkę pomidorów z papryczką. Zaczynaj od małej ilości, bo przez kilka godzin gotowania ostrość się rozwija.
Co najlepiej dać na wierzch?
Starty ser, kwaśna śmietana, świeża kolendra, plasterki awokado albo pokruszone nachosy. Chodzi o to, żeby dołożyć coś chrupiącego lub chłodnego do gorącego, kremowego sosu.
Czy da się przygotować wszystko dzień wcześniej?
Tak, możesz wieczorem wymieszać składniki w naczyniu i wstawić do lodówki. Smaki przez noc ładnie się przegryzą, a rano wystarczy przełożyć do wolnowaru i włączyć.
Ile można trzymać resztki i jak je odgrzać?
W szczelnym pojemniku w lodówce spokojnie 3-4 dni. Podgrzewaj powoli na małym ogniu w garnku albo w mikrofalówce, dolewając odrobinę wody czy bulionu, bo po nocy sos mocno gęstnieje.