Kurczak w miodowo-ostrej polewie – chrupiący z wierzchu, soczysty w środku, a resztę sosu wybieram z miski palcem

Taki kurczak robi u mnie robotę wtedy, kiedy chcę, żeby wszyscy zamilkli przy stole. Maślanka z ostrym sosem rozmiękcza mięso, panierka trzyma się mocno i chrupie, a na koniec wszystko ląduje w gęstej polewie z miodu, masła i cytryny. Słodko, ostro, kwaśno i słono naraz – i dlatego się tego nie da odstawić. Roboty jest na jakieś pięćdziesiąt minut, z czego pół godziny mięso leży samo w misce.

Kurczak w miodowo-ostrej polewie - chrupiący z wierzchu, soczysty w środku, a resztę sosu wybieram z miski palcem

4,5/5 · 85 ocen

Przygotowanie30 min
Pieczenie / gotowanie20 min
Razem50 min
Porcje4 / 4 kanapki
Kalorie650 kcal

Składniki:

Marynata do kurczaka

  • 4 filety z kurczaka bez skóry, każdy przekrojony na 2 części
  • 480 ml maślanki
  • 30 ml ostrego sosu pieprzowego

Panierka

  • 2 duże jajka, roztrzepane widelcem
  • 120 g mąki pszennej uniwersalnej
  • 120 g bułki tartej panko
  • 15 ml pikantnej mieszanki przypraw
  • 7,5 ml soli przyprawowej
  • 5 ml słodkiej papryki
  • 5 ml czosnku w proszku
  • 2,5 ml proszku do pieczenia
  • 2,5 ml czarnego pieprzu
  • olej roślinny do głębokiego smażenia

Polewa miodowo-ostra

  • 120 ml ostrego sosu pieprzowego
  • 60 ml świeżo wyciśniętego soku z cytryny
  • 90 ml miodu
  • 28 g masła niesolonego
  • 5 ml pikantnej mieszanki przypraw

Przygotowanie:

1. Kawałki kurczaka wkładam do miski, zalewam maślanką i dolewam ostry sos. Mieszam ręką, żeby każdy kawałek był mokry, i zostawiam na pół godziny. W tym czasie mogę spokojnie posprzątać blat.

2. Szykuję dwie miski obok siebie. W jednej roztrzepane jajka, w drugiej mąka wymieszana z panko, pikantną przyprawą, solą przyprawową, papryką, czosnkiem, proszkiem do pieczenia i pieprzem. Suche wszystko mieszam palcami, żeby przyprawy się rozeszły równo, a nie siedziały grudkami.

3. Każdy kawałek panieruję trzy razy: najpierw w suchej mieszance, potem w jajku, a na koniec znów w mące. To trzecie obtoczenie robi całą chrupkość, więc go nie pomijam i dociskam panierkę dłonią.

4. Strzepuję nadmiar mąki – delikatnie, żeby nie zdjąć tego, co się już przykleiło – i układam kawałki na blasze luzem, jeden obok drugiego. Jak się dotykają, sklejają się w garnku.

5. W dużym, głębokim garnku rozgrzewam olej na jakieś 5 cm wysokości, na średnim ogniu, do 175 stopni. Nie mam termometru pod ręką? Wrzucam okruch panierki – ma od razu zacząć skwierczeć i wypłynąć.

6. Smażę partiami po 5-7 minut, aż kawałki będą rumiane i mięso w środku białe na wskroś. Nie wkładam wszystkiego naraz, bo olej stygnie i panierka się zapija tłuszczem. Gotowe kawałki odkładam na papierowy ręcznik.

7. W rondelku na średnim ogniu roztapiam masło, wlewam ostry sos, miód i sok z cytryny, dosypuję pikantną przyprawę. Mieszam bez przerwy i gotuję dwie minuty, aż sos lekko zgęstnieje i zrobi się błyszczący.

8. Wrzucam usmażonego kurczaka prosto do sosu i obracam, żeby oblepił się z każdej strony. Można też przelać sos do miski i obtoczyć w nim mięso – wyjdzie na to samo.

9. Podaję od razu, póki chrupie. U mnie ląduje w bułkach brioche z sałatą, ogórkami i surówką – i tyle, dzieci już siedzą przy stole.

Kurczak w miodowo-ostrej polewie - chrupiący z wierzchu, soczysty w środku, a resztę sosu wybieram z miski palcem

Rady babci:

Pilnuj temperatury oleju. Za zimny – panierka nasiąknie i będzie miękka, za gorący – przypali się z wierzchu, a mięso zostanie surowe w środku.

Jeśli panierka odchodzi płatami, znaczy że kurczak był za mokry albo mąki było za dużo. Odsącz kawałki z maślanki i strzepuj nadmiar po każdym obtoczeniu.

Sos zrobił się za rzadki? Pogotuj go jeszcze minutę na małym ogniu. Za gęsty i ciągnący? Dolej łyżkę wody albo soku z cytryny i zamieszaj.

Za ostre dla dzieci? Zmniejsz ostry sos w polewie o połowę i dołóż odrobinę miodu. Marynatę zostaw jak jest, ona i tak łagodnieje w smażeniu.

Panierowanie rób jedną ręką suchą, drugą mokrą. Inaczej po trzech kawałkach będziesz miała na palcach rękawiczki z ciasta.

Jak przechowywać:

Usmażony kurczak wytrzyma w lodówce do dwóch dni, ale trzymaj go osobno od sosu, bo inaczej rano zastaniesz mokrą panierkę. Odgrzewaj w piekarniku albo we frytkownicy beztłuszczowej, aż znów zacznie chrupać, i dopiero wtedy oblewaj polewą. Sos przechowuj w słoiczku i podgrzej krótko przed podaniem.

Czym zastąpić składniki:

Nie ma maślanki? Wlej zwykłe mleko z łyżką soku z cytryny albo octu i odstaw na kwadrans – zetnie się i zrobi swoje. Panko możesz zastąpić pokruszonymi płatkami kukurydzianymi albo chipsami tortilla, wyjdzie inna, grubsza chrupkość. Miód zamienisz na syrop z agawy lub inny syrop, jeśli robisz wersję bez produktów zwierzęcych.

Z czym podać:

Najlepiej w bułce brioche z chrupiącą sałatą, kiszonymi ogórkami i colesławem, obok frytki albo świeża sałatka. Do tego zimne piwo lub mrożona herbata z cytryną.

Najczęściej zadawane pytania:

Jak zrobić, żeby panierka naprawdę chrupała, a nie mięknie po chwili?

Obtaczaj kurczaka dwa razy w przyprawionej mące z panko, z jajkiem w środku, i dociskaj panierkę dłonią. Smaż w oleju rozgrzanym do 175 stopni – w niższej temperaturze panierka pije tłuszcz i robi się miękka. Po usmażeniu odkładaj mięso na kratkę albo papierowy ręcznik, nigdy na talerz, bo od spodu zaparuje.

Da się to upiec zamiast smażyć w głębokim tłuszczu?

Da się i wychodzi lżej. Ułóż kawałki na kratce nad blachą i piecz w 220 stopniach przez 20-25 minut, obracając w połowie czasu. Nie będzie tak złociste jak z garnka, ale skropienie panierki olejem przed pieczeniem sporo poprawia.

Ile czasu kurczak musi leżeć w maślance?

Wystarczy pół godziny – tyle trzeba, żeby mięso zmiękło i weszła w nie ostrość. Jak masz więcej czasu, możesz zostawić go w lodówce nawet na noc, będzie jeszcze delikatniejszy. Dłużej niż dobę nie trzymaj, bo mięso zrobi się papkowate.

Jak złagodzić sos, żeby zjadły go też dzieci?

Zmniejsz ilość ostrego sosu w polewie i dołóż trochę więcej miodu albo łyżkę masła. Krótkie zagotowanie i tak połączy smaki, więc sos nie straci charakteru. Możesz też podzielić polewę na dwie porcje i tylko do jednej dosypać pikantną przyprawę.

Co najlepiej podać obok, żeby nie było za ciężko?

Coś kwaśnego i chrupiącego – kiszone ogórki, marynowana cebula, świeża sałata. Kremowy colesław też świetnie przełamuje słodycz polewy. Zimna surówka przy gorącym kurczaku to najlepsze, co możesz zrobić temu daniu.

U mnie ten kurczak nigdy nie dojechał do lodówki – zawsze ktoś podbiera ostatni kawałek prosto z miski. Smacznego.