Ciastka z bourbonem, toffi i pekanami – ciasto musi się przespać w lodówce, inaczej rozleją się na blasze

Robię je, kiedy chcę czegoś więcej niż zwykłe kruche. Serek śmietankowy w cieście daje miękki, lekko wilgotny środek, a bourbon nie krzyczy – tylko ociepla całość od spodu. Kawałki toffi topią się w piekarniku i zostawiają karmelowe kieszonki. Jedna rzecz jest nieodpuszczalna: ciasto musi posiedzieć w lodówce, bo bez tego zrobią się z tego naleśniki.

Ciastka z bourbonem, toffi i pekanami - ciasto musi się przespać w lodówce, inaczej rozleją się na blasze

4,5/5 · 75 ocen

Przygotowanie2 godz. 15 min
Pieczenie / gotowanie15 min
Razem2 godz. 30 min
Porcje24 / Około 24 ciastek
Kalorie220 kcal

Składniki:

Suche składniki

  • 281 g mąki pszennej
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki soli morskiej

Cukry i tłuszcze

  • 300 g cukru białego
  • 57 g masła bez soli, rozpuszczonego
  • 57 g serka śmietankowego w temperaturze pokojowej

Płyny i aromaty

  • 60 ml bourbonu
  • 1 duże jajko
  • 1 i 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

Dodatki

  • 227 g kawałków toffi
  • 60 g posiekanych orzechów pekan

Przygotowanie:

1. Nastawiam piekarnik na 175 stopni. Dwie blachy wykładam papierem do pieczenia i odstawiam na bok.

2. W mniejszej misce mieszam trzepaczką mąkę, proszek do pieczenia, sodę i sól. Mieszam dłużej, niż mi się wydaje potrzebne – sól i soda lubią zostać w jednym rogu, a potem ktoś trafia na gorzki kęs.

3. W dużej misce ubijam serek śmietankowy z cukrem. Dwie minuty mikserem, aż masa zrobi się jasna i puszysta, a między palcami nie wyczujesz już grudek serka.

4. Wlewam rozpuszczone masło, dodaję bourbon, wbijam jajko i dolewam wanilię. Miksuję do gładkiej, kremowej masy. Po drodze dwa razy zgarniam wszystko ze ścianek łopatką, bo tam zawsze siedzi nierozmieszany serek.

5. Suche składniki dosypuję do mokrych partiami, na wolnych obrotach albo zwykłą łyżką. Mieszam dokładnie do momentu, aż zniknie ostatnia smuga mąki – ani chwili dłużej, bo ciastka zrobią się gumiaste.

6. Wsypuję kawałki toffi i posiekane pekany, wmieszam je łyżką w ciasto. Miskę przykrywam i wstawiam do lodówki na minimum dwie godziny. To nie jest krok do pominięcia – ciepłe ciasto rozpłynie się na blasze w cienki placek.

7. Zimne ciasto porcjuję łyżką do lodów o pojemności około 30 ml. Kulki układam na blasze w odstępach około 5 cm, bo w piekarniku jeszcze się rozejdą.

8. Piekę 12 do 15 minut, aż brzegi lekko się zarumienią, a środek zostanie jasny i miękki w dotyku. Wyjmuję i zostawiam na gorącej blasze na minutę, dwie – dopiero wtedy przekładam na kratkę i studzę do końca.

Ciastka z bourbonem, toffi i pekanami - ciasto musi się przespać w lodówce, inaczej rozleją się na blasze

Rady babci:

Jeśli po pieczeniu ciastka wyszły płaskie i szerokie, ciasto było za ciepłe. Wstaw miskę z powrotem do lodówki na godzinę i piecz dalej z zimnego.

Serek śmietankowy musi być naprawdę w temperaturze pokojowej. Prosto z lodówki nie połączy się z cukrem i w cieście zostaną białe grudki.

Zanim upieczesz całą blachę, wrzuć dwie próbne kulki. Zobaczysz, ile minut potrzebuje twój piekarnik i czy ciasto nie rozlewa się za bardzo.

Środek ma wyglądać na lekko niedopieczony, kiedy wyjmujesz blachę. Ciastka dochodzą jeszcze na gorącej blasze i po wystudzeniu są w sam raz.

Nie przekładaj ich na kratkę od razu po wyjęciu – są wtedy tak miękkie, że się połamią. Poczekaj te dwie minuty.

Jak przechowywać:

Trzymam je w szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej, spokojnie wytrzymują pięć dni. Na dłużej mrożę – rozmrażam powoli, bez pośpiechu. Jak chcę im przywrócić świeżość, wstawiam na kilka minut do nagrzanego piekarnika.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast bourbonu można dać ekstrakt waniliowy albo migdałowy, tylko smak będzie wtedy dużo łagodniejszy. Kawałki toffi zastąpisz wiórkami karmelowymi lub czekoladowymi – to już inne ciastko, ale dobre. Pekany bez problemu wymienisz na orzechy włoskie.

Z czym podać:

U mnie idą z zimnym mlekiem albo kawą, na popołudniową przerwę. Do wieczora dla dorosłych – z kieliszkiem słodkiego wina albo gałką lodów waniliowych.

Najczęściej zadawane pytania:

Muszę naprawdę chłodzić ciasto przez dwie godziny?

Tak, i to jest ten krok, na którym najczęściej ludzie się przewracają. Zimne ciasto trzyma kształt, nie rozlewa się na blasze i wychodzi grubsze oraz bardziej ciągnące. Przy okazji smaki mają czas się przegryźć.

Po czym poznam, że ciastka są już upieczone?

Patrz na brzegi – mają być lekko złote. Środek w tym momencie wygląda jeszcze na miękki i blady i tak ma być. Dojdzie sam na gorącej blasze.

Czy bourbon będzie mocno czuć?

Nie, daje raczej ciepło i głębię niż wyraźny smak alkoholu. Toffi i orzechy są tu na pierwszym planie, bourbon siedzi pod spodem. Większość osób nie zgadnie, co to za nuta.

Po co w cieście na ciastka serek śmietankowy?

Robi środek wilgotny i miękki, zupełnie inny niż przy samym maśle. Dokłada też ledwie wyczuwalną kwaskowatość, która przełamuje słodycz toffi.

Można zamienić pekany na inne orzechy?

Jak najbardziej. Orzechy włoskie albo migdały sprawdzą się bez żadnej zmiany w proporcjach. Smak będzie trochę inny, ale ciastka wyjdą tak samo dobre.

Zapach, który wychodzi z piekarnika przy tych ciastkach, robi swoje – zawsze ktoś przychodzi sprawdzić, co się dzieje w kuchni. Smacznego.