Pieczona owsianka z borówkami i białkiem – jedna porcja prosto z piekarnika, z gorącym owocowym środkiem

To śniadanie robię wtedy, gdy nie chce mi się myśleć, a chcę zjeść coś porządnego. Jedna porcja, jedno naczynko, pół godziny razem z pieczeniem. Wierzch wychodzi kremowy jak budyń, a w środku siedzi gorące borówkowe nadzienie, kwaskowate i słodkie naraz. Sytość trzyma do południa, sprawdzałam nieraz.

Pieczona owsianka z borówkami i białkiem - jedna porcja prosto z piekarnika, z gorącym owocowym środkiem

4,5/5 · 50 ocen

Przygotowanie5 min
Pieczenie / gotowanie25 min
Razem30 min
Porcje1 / Porcja pojedyncza
Kalorie375 kcal

Składniki:

Masa owsiana

  • 30 g zwykłych płatków owsianych
  • 15 g odżywki białkowej o smaku waniliowym
  • 15 g proszku do pieczenia
  • 45 ml płynnych białek jaj
  • 80 g jogurtu greckiego naturalnego, bez tłuszczu
  • 80 ml niesłodzonego mleka migdałowego z wanilią
  • 2,5 ml cynamonu mielonego
  • 2,5 ml soli

Nadzienie borówkowe

  • 70 g mrożonych borówek
  • 5 ml słodzika (mieszanka brązowego i granulowanego)
  • 2,5 ml ekstraktu waniliowego

Przygotowanie:

1. Nastawiam piekarnik na 175 stopni. Niech się grzeje spokojnie, zanim zabiorę się za resztę.

2. Małe naczynko żaroodporne na jakieś 300 ml smaruję tłuszczem albo psikam sprayem. Nie odpuszczaj tego kroku – owsianka potrafi się przykleić do dna tak, że potem szoruje się ją pół wieczoru.

3. Do małego blendera wrzucam wszystko, co idzie na masę: płatki, białko w proszku, proszek do pieczenia, białka jaj, jogurt, mleko migdałowe, cynamon i sól. Miksuję, aż zrobi się gładko, bez grudek i widocznych płatków. Odstawiam na bok.

4. Mały garnek stawiam na średnim ogniu. Wsypuję mrożone borówki, dolewam wanilię i słodzik.

5. Kilka owoców przygniatam łyżką, żeby puściły sok. Mieszam od czasu do czasu i pilnuję, aż zacznie leniwie bulgotać. Wtedy od razu zdejmuję z ognia – to ma być gęstawy mus, nie karmel przypalony do dna.

6. Zmiksowaną masę przelewam do natłuszczonego naczynka. Na sam środek nakładam borówki, tak żeby zrobiła się z tego wyraźna warstwa, a nie rozmazana plama po całości.

7. Wstawiam do nagrzanego piekarnika na 25 minut. Owsianka jest gotowa, gdy wierzch się zetnie i przestanie się chwiać, kiedy lekko trącisz naczynie.

8. Wyjmuję i daję jej postać z pięć minut. Prosto z pieca nadzienie jest rozgrzane do czerwoności, a po chwili wszystko ładnie się ustabilizuje.

Pieczona owsianka z borówkami i białkiem - jedna porcja prosto z piekarnika, z gorącym owocowym środkiem

Rady babci:

Jeśli masa po zmiksowaniu wydaje ci się gęsta jak ciasto na placki, dolej łyżkę mleka. Za gęsta upiecze się na sucho.

Zapadnięty środek to znak, że wyjęłaś za wcześnie. Daj jeszcze trzy, cztery minuty i sprawdź ponownie.

Nadzienie zrobiło się wodniste? Pobulgocz je minutę dłużej, ale nie odchodź od garnka – potrafi się przypalić w mgnieniu oka.

Owsianka przywarła do dna? Następnym razem wyłóż naczynko papierem do pieczenia albo nasmaruj je porządniej, także po bokach.

Cynamon i wanilia robią tu połowę roboty. Stary cynamon, który leży w szafce trzy lata, nie pachnie już niczym – wymień go.

Jak przechowywać:

Przykrytą trzymam w lodówce najwyżej trzy dni. Odgrzewam krótko w mikrofali albo w piekarniku, a jeśli masa zrobiła się zbita, podlewam ją odrobiną mleka migdałowego. Zrobiona wieczorem, rano jest gotowa do zjedzenia.

Czym zastąpić składniki:

Mleko migdałowe spokojnie zamienisz na dowolne roślinne albo zwykłe krowie. Odżywka czekoladowa albo owocowa zmieni charakter całości, a wersję bez jajek zrobisz, pomijając białka i dodając zamiennik z siemienia lnianego lub chia.

Z czym podać:

Podaję prosto z naczynka, z garścią świeżych owoców i łyżeczką masła orzechowego albo prażonymi orzechami dla chrupnięcia. Kto lubi słodziej, polewa miodem lub syropem klonowym, a kto chce więcej białka – dokłada jogurt grecki.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy zamiast mrożonych borówek mogę wziąć świeże?

Jak najbardziej, świeże sprawdzają się równie dobrze. Puszczają zwykle więcej soku, więc gotuj je krócej i zdejmij z ognia, gdy tylko zaczną bulgotać.

Czym zastąpić płynne białka jaj?

Najprościej mielonym siemieniem lnianym rozmieszanym z wodą albo gotowym zamiennikiem jajka. Masa i tak się zwiąże, a struktura wyjdzie podobna, może odrobinę bardziej wilgotna.

Muszę miksować, czy wystarczy wymieszać łyżką?

Miksowanie ma sens, bo dopiero wtedy masa jest gładka i piecze się równomiernie. Białko w proszku rozprowadza się porządnie i nie zostają grudki. Bez blendera wyjdzie owsianka z wyraźnymi płatkami – też dobra, ale zupełnie inna w gębie.

Jak wyregulować słodycz nadzienia?

Dosyp albo ujmij słodzika, próbując po drodze łyżeczką. Miód i syrop klonowy też się tu sprawdzają, jeśli nie zależy ci na wersji bez cukru.

Da się przygotować to wieczorem, żeby rano tylko wstawić do piekarnika?

Tak i tak właśnie robię, gdy rano się śpieszę. Zmiksowaną masę i nadzienie trzymam osobno w lodówce, a rano składam w naczynku i wstawiam do pieca.

Takie śniadanie robi się szybciej, niż trwa poranne szukanie kluczy. Smacznego.