Batoniki z suszonych fig na kruchym spodzie – z warstwą serka, którą kroję dopiero po całkowitym wystudzeniu

Suszone figi mają w sobie taką słodycz, że nie trzeba do nich sypać góry cukru. Gotuję je z odrobiną wody, miksuję z sokiem z cytryny i rozsmarowuję na kruchym spodzie. Na wierzch idzie cienka warstwa serka śmietankowego z jajkiem – ta kwaskowatość ratuje całość przed mdłością. Godzina roboty razem z pieczeniem i mam pełną blachę.

Batoniki z suszonych fig na kruchym spodzie - z warstwą serka, którą kroję dopiero po całkowitym wystudzeniu

4,5/5 · 56 ocen

Przygotowanie30 min
Pieczenie / gotowanie30 min
Razem1 godz.
Porcje12 / 12 batoników
Kalorie280 kcal

Składniki:

Spód kruchego ciasta

  • 90 g zimnego masła bez soli, pokrojonego w kawałki
  • 170 g mąki pszennej uniwersalnej
  • szczypta soli
  • 80 g brązowego cukru

Konfitura z fig

  • 400 g suszonych fig, bez ogonków i posiekanych
  • 40 g cukru kryształu
  • 240 ml wody
  • 45 ml świeżo wyciśniętego soku z cytryny

Warstwa z serka

  • 170 g miękkiego serka śmietankowego
  • 5 ml ekstraktu waniliowego
  • 40 g cukru kryształu
  • 1 duże jajko

Przygotowanie:

1. Do miski sypię mąkę, brązowy cukier i szczyptę soli. Wrzucam zimne masło prosto z lodówki i rozcieram je palcami z mąką. Robię to szybko, żeby nie ogrzać masła dłońmi. Ma wyjść coś w rodzaju grubej kaszy z wyczuwalnymi grudkami – nie gładkie ciasto.

2. Formę 20×30 cm smaruję tłuszczem albo wykładam papierem do pieczenia. Wsypuję kruszonkę i dociskam ją dłonią do dna, żeby wszędzie była tej samej grubości. Rogi zawsze uciskam dokładniej, bo tam najłatwiej zostaje luźny okruch.

3. W małym rondlu mieszam posiekane figi z cukrem kryształem i wodą. Stawiam na średnim ogniu i gotuję jakieś 5 minut, aż figi napęcznieją i zmiękną. Zdejmuję z ognia i odstawiam, żeby trochę odpuściło – do gorącego blendera nie ma po co wlewać.

4. Przekładam figi razem z całym płynem do blendera, dolewam sok z cytryny i miksuję na gładko. Jeśli masa stawia opór, zeskrobuję boki i miksuję jeszcze chwilę. Ma być gęsty, lśniący mus.

5. Wykładam mus na spód i rozprowadzam szpatułką aż do brzegów. Nie dociskam mocno, tylko rozciągam – kruszonka jest luźna i nie lubi szorowania.

6. W drugiej misce ubijam miękki serek śmietankowy z cukrem kryształem, ekstraktem waniliowym i jajkiem. Miksuję krótko, tylko do połączenia i gładkości. Za długie ubijanie napowietrza masę i potem wierzch pęka podczas pieczenia.

7. Wylewam masę serową na figi i wyrównuję wierzch. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180°C na pół godziny. Batoniki są gotowe, gdy wierzch lekko się zarumieni, a środek przy potrząśnięciu formą trzyma się zwarcie, nie faluje.

8. Wyjmuję i zostawiam do całkowitego wystygnięcia w formie. Dopiero potem kroję na 12 kawałków ostrym nożem, wycierając ostrze po każdym cięciu. Ciepłe się rozjadą – to jest ten moment, w którym trzeba mieć cierpliwość.

Batoniki z suszonych fig na kruchym spodzie - z warstwą serka, którą kroję dopiero po całkowitym wystudzeniu

Rady babci:

Masło musi być zimne jak lód. Jak zrobi się miękkie w trakcie wyrabiania, wstaw miskę na kwadrans do lodówki – inaczej spód wyjdzie twardy i zbity zamiast kruchy.

Jeśli mus z fig wyszedł zbyt rzadki i spływa ze spodu, odparuj go jeszcze kilka minut w rondlu po zmiksowaniu. Ma być gęsty na tyle, żeby łyżka zostawiała ślad.

Popękany wierzch to zwykle za długie pieczenie albo za mocno ubita masa serowa. Nic straconego – posyp cukrem pudrem i nikt nie zauważy.

Nóż maczam w gorącej wodzie i wycieram do sucha przed każdym cięciem. Krawędzie wychodzą wtedy równe, a warstwy się nie ciągną.

Suszone figi bywają kamienne. Jak trafisz na takie, zalej je wodą z przepisu na kwadrans przed gotowaniem, będą łatwiejsze do zmiksowania.

Jak przechowywać:

Trzymam je w szczelnym pojemniku w lodówce do 5 dni – warstwa serowa tego wymaga. Na dłużej mrożę już pokrojone, każdy kawałek zawinięty w papier i wrzucony do woreczka. Rozmrażam przez noc w lodówce i smakują jak świeżo upieczone.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast fig można wziąć suszone śliwki albo daktyle – mają podobną słodycz i gęstość. Serek śmietankowy zastąpi mascarpone, wtedy wierzch będzie bogatszy i bardziej kremowy. Kto nie je nabiału, użyje oleju kokosowego zamiast masła, ale smak spodu wyraźnie się zmieni.

Z czym podać:

Podaję lekko oprószone cukrem pudrem, z kleksem bitej śmietany obok. Do tego mocna czarna herbata albo łagodna kawa po południu.

Najczęściej zadawane pytania:

Dlaczego mój spód wyszedł twardy zamiast kruchy?

Prawie zawsze przez zbyt ciepłe masło albo za długie wyrabianie. Masło ma być prosto z lodówki i rozcierane palcami tylko do momentu, aż masa przypomina grube okruchy. Gładkie, zwarte ciasto to znak, że poszło o minutę za daleko.

Czy mogę użyć świeżych fig zamiast suszonych?

Można, ale świeże mają dużo wody i mniej intensywny smak. Trzeba je gotować znacznie dłużej i zmniejszyć ilość wody, żeby mus w ogóle zgęstniał. Suszone dają pewniejszy efekt.

Jak rozłożyć mus figowy, żeby nie zrywał spodu?

Najpierw zmiksuj go naprawdę gładko – grudki zaczepiają o kruszonkę. Potem nakładaj łyżką w kilku miejscach i rozciągaj szpatułką na boki, zamiast pchać jedną porcję przez całą formę.

Po czym poznam, że batoniki są już upieczone?

Wierzch ma być lekko zarumieniony i ścięty. Potrząśnij formą – jeśli środek faluje jak budyń, daj jeszcze 3-5 minut. Przy 180°C zwykle wystarcza pół godziny.

Czy da się je zrobić dzień wcześniej?

Jak najbardziej, wręcz lepiej się kroją po nocy w lodówce. Trzymaj przykryte, a przed podaniem wyjmij na kwadrans, żeby doszły do temperatury pokojowej i zmiękły.

U mnie w domu znikają szybciej, niż zdążą wystygnąć – dlatego zawsze chowam kilka kawałków na bok. Smacznego.