Tort urodzinowy dla psa z jabłkiem i cynamonem – bez grama cukru, piecze się 25 minut, a ogon melduje się przy piekarniku

Mój pies ma swój dzień w roku i wtedy piekę mu tort. Nic wymyślnego – mąka pełnoziarnista, mus jabłkowy, starte jabłko i dwa jajka. Bez cukru, bez proszków, bez niczego, czego nie umiem nazwać. Przygotowanie to dwadzieścia minut, pieczenie dwadzieścia pięć, a radości starcza na cały wieczór.

Tort urodzinowy dla psa z jabłkiem i cynamonem - bez grama cukru, piecze się 25 minut, a ogon melduje się przy piekarniku

3,6/5 · 30 ocen

Przygotowanie20 min
Pieczenie / gotowanie25 min
Razem45 min
Kalorie1200 kcal

Składniki:

Suche składniki

  • 120 g mąki pełnoziarnistej
  • pół łyżeczki cynamonu w proszku

Mokre składniki

  • 120 ml naturalnego musu jabłkowego bez cukru
  • 2 duże jajka
  • 120 g jabłka startego na tarce
  • woda – tyle, ile ciasto weźmie, żeby miało dobrą konsystencję

Przygotowanie:

1. Piekarnik nastawiam na 175 stopni i daję mu spokojnie dojść. W tym czasie biorę tortownicę o średnicy 15 centymetrów, wykładam dno i boki papierem do pieczenia, a papier jeszcze przecieram odrobiną tłuszczu. Wiem, że to wygląda na przesadę, ale takie ciasto potrafi się przykleić i potem wychodzi z formy w kawałkach.

2. Do dużej miski wsypuję mąkę pełnoziarnistą i cynamon. Mieszam suchą łyżką albo trzepaczką, aż kolor będzie równy i nie zostanie ani jedna grudka. Pełne ziarno lubi się zbijać, więc nie żałuję tu ruchów.

3. W drugim naczyniu rozbijam dwa jajka i wlewam do nich mus jabłkowy. Ubijam trzepaczką, aż masa zrobi się gładka i jednolita, bez smug żółtka po bokach. To dosłownie chwila, nie trzeba się rozpędzać.

4. Jabłko ścieram na tarce i wkładam je do mokrej masy. Mieszam ostrożnie, łyżką, kilkoma ruchami od dołu do góry – nie chcę, żeby całość zrobiła się ciężka i zbita. Jeśli jabłko puściło dużo soku, wrzucam je razem z sokiem, to tylko dobrze.

5. Teraz łączę jedno z drugim. Mokrą masę dolewam do miski z mąką partiami, nie wszystko naraz, i po każdej dolewce krótko mieszam. Przestaję dokładnie w momencie, kiedy nie widzę już suchej mąki. Ani sekundy dłużej – wymieszane na siłę ciasto wychodzi twarde jak podeszwa.

6. Sprawdzam gęstość. Ciasto ma być gęste, ale lejące – takie, które spływa z łyżki grubą wstęgą, a nie kapie kroplami i nie siedzi na niej jak glina. Jeśli jest za sztywne, dolewam wodę po łyżce i mieszam po każdej. Zwykle wystarczą dwie, trzy.

7. Wykładam masę do formy i wyrównuję wierzch łyżką, bo sama się nie rozleje. Wstawiam do nagrzanego piekarnika na 25 minut. Po tym czasie wbijam patyczek w środek – jeśli wychodzi suchy, tort gotowy. Jeśli ciągnie się po nim mokre ciasto, daję jeszcze pięć minut i sprawdzam ponownie.

8. Wyjmuję i zostawiam do całkowitego wystudzenia, aż będzie letni, ledwo ciepły w dotyku. Ciepłego nie podaję i ciepłego nie smaruję niczym na wierzchu – polewa się rozjedzie, a pies i tak nie umie dmuchać.

Tort urodzinowy dla psa z jabłkiem i cynamonem - bez grama cukru, piecze się 25 minut, a ogon melduje się przy piekarniku

Rady babci:

Jeśli ciasto wyszło suche i kruszy się przy krojeniu, następnym razem po prostu krócej je mieszaj i dolej odrobinę więcej wody – pełnoziarnista mąka pije jej więcej, niż się wydaje.

Odmierzaj mąkę na wadze, nie szklanką. Przy tak małej ilości składników trzydzieści gramów w tę czy w tamtą stronę robi różnicę między puszystym ciastem a plackiem.

Kiedy wierzch łapie kolor za szybko, a środek jest jeszcze mokry, przykryj formę kawałkiem folii aluminiowej i dopiekaj dalej.

Tort jest niski i delikatny, więc nie wyjmuj go z formy od razu po wyjęciu z piekarnika. Daj mu dziesięć minut odpoczynku, dopiero potem ściągaj obręcz.

Pilnuj wielkości porcji. To wciąż ciasto, nie codzienna karma – mały pies dostaje u mnie cienki kawałek, nie ćwiartkę tortu.

Jak przechowywać:

Resztki trzymam w szczelnym pojemniku w lodówce do trzech dni – wtedy ciasto zostaje wilgotne i świeże. Można też pokroić je na porcje, każdą dobrze owinąć i zamrozić nawet na dwa miesiące. Rozmrażam zawsze w lodówce, spokojnie, przez noc.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast mąki pełnoziarnistej możesz wziąć drobno zmielone płatki owsiane – wyjdzie wersja bez glutenu dla psów z wrażliwym brzuchem. Mus jabłkowy da się zastąpić rozgniecionym bananem, będzie naturalnie słodszy. Przy każdej zmianie składnika najpierw zapytaj weterynarza.

Z czym podać:

Podaję sam tort albo z kleksem naturalnego jogurtu greckiego czy odrobiną masła orzechowego bez ksylitolu. Na psie urodziny wycinam z niego foremkami małe kształty – starcza dla całej sfory gości.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy ten tort mogą jeść wszystkie psy?

Składniki są bezpieczne, ale porcję dobierz do wagi i ruchliwości psa. Mały jamnik dostaje cienki kawałek, duży pies może zjeść więcej. To przysmak od święta, nie posiłek.

Mój pies ma alergie – czy to dla niego?

W cieście jest pszenica, jajka i jabłko, więc najpierw sprawdź, czy pies żadnego z nich nie ma na liście uczuleń. Jeśli nie masz pewności, zapytaj weterynarza. Przy wrażliwym psie lepiej dmuchać na zimne.

Czy trzeba zrobić na wierzch jakąś polewę?

Nie trzeba, tort świetnie smakuje sam. Jeśli chcesz go udekorować, użyj czegoś bezpiecznego dla psa i nakładaj dopiero na całkiem zimne ciasto, inaczej wszystko spłynie po bokach.

Po czym poznam, że tort jest już upieczony?

Po 25 minutach wbij w środek wykałaczkę lub cienki patyczek. Wychodzi sucha – koniec pieczenia. Zostaje na niej mokre ciasto – daj jeszcze pięć minut i sprawdź ponownie.

Mogę coś w tym przepisie pozmieniać po swojemu?

Lepiej nie kombinować za bardzo, bo część zmian psuje konsystencję, a część bywa dla psa po prostu niebezpieczna. Trzymaj się mąki pełnoziarnistej, musu jabłkowego i startego jabłka. Żadnego cukru, czekolady ani rodzynek.

U mnie w domu ten tort znika przy akompaniamencie merdania i oblizywanej miski, a ja stoję obok i się cieszę jak dziecko. Smacznego – psu i tobie przy patrzeniu.