Chleb zapiekany z camembertem i żurawiną – nacinam bochenek w kratkę, wciskam ser i po dwudziestu minutach nie zostaje ani okruszek

To jest ta kolacja, którą robię, kiedy ktoś dzwoni, że wpadnie za godzinę. Bochenek chleba, ser, słoik żurawiny i gałązka tymianku – więcej nie trzeba. Ser wsiąka w ciepły miękisz, skórka robi się chrupiąca, a żurawina przecina tłustość sera tak, że nie da się przestać jeść. U mnie w domu nie kroi się tego na talerze, tylko wszyscy odrywają kawałki prosto z blachy.

Chleb zapiekany z camembertem i żurawiną - nacinam bochenek w kratkę, wciskam ser i po dwudziestu minutach nie zostaje ani okruszek

4,5/5 · 85 ocen

Przygotowanie15 min
Pieczenie / gotowanie20 min
Razem35 min
Porcje4 / 1 bochenek zapiekanko-krojoną na 4 porcje
Kalorie320 kcal

Składniki:

Pieczywo

  • 1 okrągły lub podłużny chleb – najlepiej wiejski albo ciabatta

Sery

  • 1-2 sery camembert lub brie

Dodatki

  • 1 szklanka sosu żurawinowego
  • 2-3 gałązki świeżego tymianku
  • 2-3 łyżki masła (opcjonalnie)
  • sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:

1. Nastawiam piekarnik na 180 stopni, góra-dół. Niech się dobrze rozgrzeje, zanim wsadzę chleb – w letnim piekarniku skórka zamiast chrupnąć, po prostu wyschnie.

2. Bochenek kładę na desce i nacinam nożem z ząbkami w gęstą kratkę, co jakieś dwa centymetry. Najpierw wzdłuż, potem w poprzek. Nie tnę do końca – na spodzie zostawiam ze dwa palce miękiszu, żeby chleb trzymał się w jednym kawałku i nic z niego nie wyciekło.

3. Camembert kroję w paski, razem ze skórką. Potem palcami rozchylam nacięcia i wciskam ser do środka, tu i tam, byle wszędzie po trochu. Nie żałuję – to on ma potem ciągnąć się przy każdym oderwanym kawałku.

4. Jeśli mam masło pod ręką, rozpuszczam je i polewam chleb po wierzchu i w szczeliny. To krok, który można pominąć, ale z masłem skórka rumieni się równiej i pachnie inaczej.

5. Sos żurawinowy nakładam łyżeczką – trochę w zagłębienia między kostkami chleba, resztę rozsmarowuję po górze. Nie miesza się go z serem, ma zostać wyspami, żeby w każdym kęsie było raz słono, raz słodko.

6. Obrywam listki tymianku z gałązek i rozsypuję po całości. Na koniec sól i pieprz – solę oszczędnie, bo ser już swoje ma, ale pieprzu daję śmiało.

7. Przekładam chleb na blachę albo do naczynia żaroodpornego i wstawiam do piekarnika na 15-20 minut. Patrzę na niego pod koniec: ma się roztopić ser i zacząć bulgotać w szczelinach, a skórka ma stuknąć, jak się w nią puknie palcem. Ani minuty dłużej.

8. Wyjmuję i niosę na stół od razu, prosto z blachy. Ten chleb je się gorący, palce się parzą i o to właśnie chodzi – jak przestygnie, ser tężeje i to już nie to samo.

Chleb zapiekany z camembertem i żurawiną - nacinam bochenek w kratkę, wciskam ser i po dwudziestu minutach nie zostaje ani okruszek

Rady babci:

Bierz chleb z grubą, twardą skórką. Miękkie, puszyste pieczywo rozmięknie od sera i żurawiny, i zamiast chrupiącej zapiekanki wyjmiesz z piekarnika mokrą gąbkę.

Jeśli chleb rumieni się za szybko, a ser jeszcze się nie rozpuścił, przykryj wierzch luźno folią aluminiową na ostatnie pięć minut.

Nie przetrzymuj w piekarniku. Camembert po zbyt długim pieczeniu się warzy – tłuszcz wychodzi osobno i robi się oleista kałuża zamiast kremowego sera.

Nacinaj chleb nożem z ząbkami i piłuj, nie naciskaj. Nóż gładki zgniata bochenek i nacięcia się z powrotem zamykają, a wtedy ser nie ma gdzie wejść.

Sos żurawinowy dawaj dopiero po serze, nigdy pod spód. Położony na dnie nacięć zamoczy miękisz i chleb się zapadnie.

Jak przechowywać:

Ten chleb jest najlepszy prosto z pieca, kiedy ser jeszcze się ciągnie. Resztkę trzymam w lodówce w zamkniętym pojemniku najwyżej dobę. Odgrzewam zawsze w piekarniku, nigdy w mikrofalówce – kilka minut wystarczy, żeby skórka wróciła do siebie, a dłużej nie warto, bo ser się zwarzy.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast camemberta świetnie sprawdzi się brie albo inny kremowy ser, który dobrze się topi. Sos żurawinowy można zastąpić dżemem żurawinowym lub konfiturą z owoców leśnych z odrobiną soku z cytryny, żeby nie było za słodko. Tymianek zamień na świeży rozmaryn albo zioła prowansalskie.

Z czym podać:

Podaję jako przystawkę na wieczór z kieliszkiem białego wina albo lekkiego cydru. Obok stawiam miseczkę świeżych warzyw pokrojonych w słupki – marchewkę i selera naciowego, żeby było czym przegryźć.

Najczęściej zadawane pytania:

Jaki chleb kupić do takiej zapiekanki?

Najlepszy jest chleb wiejski na zakwasie albo ciabatta – zwarty miękisz i porządna skórka. Taki bochenek utrzyma ser i żurawinę w nacięciach i nie rozpadnie się przy nakładaniu.

Czy zamiast camemberta mogę dać inny ser?

Tak, brie sprawdzi się równie dobrze – ma tę samą kremową konsystencję i łagodny smak, który pasuje do żurawiny. Ważne, żeby był to ser topiący się na gładko, a nie taki, który tylko mięknie.

Mam świeżą żurawinę, wystarczy zamiast sosu?

Można jej użyć, ale sos jest wygodniejszy – rozprowadza się równo po chlebie i sam w sobie jest już doprawiony. Świeże owoce są kwaśne i trzeba je wcześniej podgotować z cukrem, inaczej przytłoczą ser.

Ile piec, żeby ser był płynny, a chleb nie spalony?

Piętnaście do dwudziestu minut w 180 stopniach. Zaglądaj po piętnastu – jak ser bulgocze w szczelinach, a skórka jest złota i twarda w dotyku, wyjmuj.

Czym zastąpić tymianek, jak go nie mam?

Rozmaryn albo szałwia zrobią robotę, tylko dawaj ich mniej, bo są mocniejsze w smaku. Tymianek jest w tym połączeniu najbardziej klasyczny, ale nikt nie zauważy podmianki.

Zrób to raz, a potem już zawsze będziesz miał czym poratować niespodziewanych gości. Smacznego.