Chleb zapiekany z camembertem i żurawiną – nacinam bochenek w kratkę, wciskam ser i po dwudziestu minutach nie zostaje ani okruszek
To jest ta kolacja, którą robię, kiedy ktoś dzwoni, że wpadnie za godzinę. Bochenek chleba, ser, słoik żurawiny i gałązka tymianku – więcej nie trzeba. Ser wsiąka w ciepły miękisz, skórka robi się chrupiąca, a żurawina przecina tłustość sera tak, że nie da się przestać jeść. U mnie w domu nie kroi się tego na talerze, tylko wszyscy odrywają kawałki prosto z blachy.

Składniki:
Pieczywo
- 1 okrągły lub podłużny chleb – najlepiej wiejski albo ciabatta
Sery
- 1-2 sery camembert lub brie
Dodatki
- 1 szklanka sosu żurawinowego
- 2-3 gałązki świeżego tymianku
- 2-3 łyżki masła (opcjonalnie)
- sól i pieprz do smaku
Przygotowanie:
1. Nastawiam piekarnik na 180 stopni, góra-dół. Niech się dobrze rozgrzeje, zanim wsadzę chleb – w letnim piekarniku skórka zamiast chrupnąć, po prostu wyschnie.
2. Bochenek kładę na desce i nacinam nożem z ząbkami w gęstą kratkę, co jakieś dwa centymetry. Najpierw wzdłuż, potem w poprzek. Nie tnę do końca – na spodzie zostawiam ze dwa palce miękiszu, żeby chleb trzymał się w jednym kawałku i nic z niego nie wyciekło.
3. Camembert kroję w paski, razem ze skórką. Potem palcami rozchylam nacięcia i wciskam ser do środka, tu i tam, byle wszędzie po trochu. Nie żałuję – to on ma potem ciągnąć się przy każdym oderwanym kawałku.
4. Jeśli mam masło pod ręką, rozpuszczam je i polewam chleb po wierzchu i w szczeliny. To krok, który można pominąć, ale z masłem skórka rumieni się równiej i pachnie inaczej.
5. Sos żurawinowy nakładam łyżeczką – trochę w zagłębienia między kostkami chleba, resztę rozsmarowuję po górze. Nie miesza się go z serem, ma zostać wyspami, żeby w każdym kęsie było raz słono, raz słodko.
6. Obrywam listki tymianku z gałązek i rozsypuję po całości. Na koniec sól i pieprz – solę oszczędnie, bo ser już swoje ma, ale pieprzu daję śmiało.
7. Przekładam chleb na blachę albo do naczynia żaroodpornego i wstawiam do piekarnika na 15-20 minut. Patrzę na niego pod koniec: ma się roztopić ser i zacząć bulgotać w szczelinach, a skórka ma stuknąć, jak się w nią puknie palcem. Ani minuty dłużej.
8. Wyjmuję i niosę na stół od razu, prosto z blachy. Ten chleb je się gorący, palce się parzą i o to właśnie chodzi – jak przestygnie, ser tężeje i to już nie to samo.

Rady babci:
Bierz chleb z grubą, twardą skórką. Miękkie, puszyste pieczywo rozmięknie od sera i żurawiny, i zamiast chrupiącej zapiekanki wyjmiesz z piekarnika mokrą gąbkę.
Jeśli chleb rumieni się za szybko, a ser jeszcze się nie rozpuścił, przykryj wierzch luźno folią aluminiową na ostatnie pięć minut.
Nie przetrzymuj w piekarniku. Camembert po zbyt długim pieczeniu się warzy – tłuszcz wychodzi osobno i robi się oleista kałuża zamiast kremowego sera.
Nacinaj chleb nożem z ząbkami i piłuj, nie naciskaj. Nóż gładki zgniata bochenek i nacięcia się z powrotem zamykają, a wtedy ser nie ma gdzie wejść.
Sos żurawinowy dawaj dopiero po serze, nigdy pod spód. Położony na dnie nacięć zamoczy miękisz i chleb się zapadnie.
Jak przechowywać:
Ten chleb jest najlepszy prosto z pieca, kiedy ser jeszcze się ciągnie. Resztkę trzymam w lodówce w zamkniętym pojemniku najwyżej dobę. Odgrzewam zawsze w piekarniku, nigdy w mikrofalówce – kilka minut wystarczy, żeby skórka wróciła do siebie, a dłużej nie warto, bo ser się zwarzy.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast camemberta świetnie sprawdzi się brie albo inny kremowy ser, który dobrze się topi. Sos żurawinowy można zastąpić dżemem żurawinowym lub konfiturą z owoców leśnych z odrobiną soku z cytryny, żeby nie było za słodko. Tymianek zamień na świeży rozmaryn albo zioła prowansalskie.
Z czym podać:
Podaję jako przystawkę na wieczór z kieliszkiem białego wina albo lekkiego cydru. Obok stawiam miseczkę świeżych warzyw pokrojonych w słupki – marchewkę i selera naciowego, żeby było czym przegryźć.
Najczęściej zadawane pytania:
Jaki chleb kupić do takiej zapiekanki?
Najlepszy jest chleb wiejski na zakwasie albo ciabatta – zwarty miękisz i porządna skórka. Taki bochenek utrzyma ser i żurawinę w nacięciach i nie rozpadnie się przy nakładaniu.
Czy zamiast camemberta mogę dać inny ser?
Tak, brie sprawdzi się równie dobrze – ma tę samą kremową konsystencję i łagodny smak, który pasuje do żurawiny. Ważne, żeby był to ser topiący się na gładko, a nie taki, który tylko mięknie.
Mam świeżą żurawinę, wystarczy zamiast sosu?
Można jej użyć, ale sos jest wygodniejszy – rozprowadza się równo po chlebie i sam w sobie jest już doprawiony. Świeże owoce są kwaśne i trzeba je wcześniej podgotować z cukrem, inaczej przytłoczą ser.
Ile piec, żeby ser był płynny, a chleb nie spalony?
Piętnaście do dwudziestu minut w 180 stopniach. Zaglądaj po piętnastu – jak ser bulgocze w szczelinach, a skórka jest złota i twarda w dotyku, wyjmuj.
Czym zastąpić tymianek, jak go nie mam?
Rozmaryn albo szałwia zrobią robotę, tylko dawaj ich mniej, bo są mocniejsze w smaku. Tymianek jest w tym połączeniu najbardziej klasyczny, ale nikt nie zauważy podmianki.