Tort orzechowy z kremem kawowym – trzy blaty na mielonych orzechach włoskich i krem, który pachnie porannym espresso
Ten tort robię zawsze, kiedy ma przyjść więcej gości niż krzeseł. Biszkopt jest na orzechach włoskich, więc wychodzi wilgotny i ciężki od smaku, ale w ustach lekki. Krem kawowy z masła jest gęsty na tyle, żeby tort krojił się równo nawet po kilku godzinach na stole. I najlepsze: następnego dnia smakuje jeszcze lepiej niż w dniu pieczenia.

Składniki:
Biszkopt orzechowy
- 6 jajek w temperaturze pokojowej
- 150 g cukru
- 100 g mielonych orzechów włoskich
- 45 g mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli
Krem kawowy
- 200 g miękkiego masła
- 60 g cukru pudru
- 1 łyżka kawy rozpuszczalnej
- 2 łyżki gorącej wody
- 2 żółtka (opcjonalnie)
Dodatki
- garść posiekanych orzechów włoskich do dekoracji
- opcjonalnie 2 łyżki likieru kawowego lub orzechowego do nasączenia blatów
Przygotowanie:
1. Jajka wyjmuję z lodówki godzinę wcześniej. Zimne białka nigdy porządnie nie urosną. Rozdzielam je na białka i żółtka, do białek dorzucam szczyptę soli.
2. Ubijam białka mikserem, aż zrobi się gęsta piana. Wtedy dosypuję cukier – łyżka po łyżce, nie wszystko naraz. Masa ma być błyszcząca i tak sztywna, żeby trzymała się miski do góry dnem.
3. Zwalniam obroty do najniższych i wbijam żółtka pojedynczo. Każde wmiksowuję do końca, zanim dodam następne. To tu robi się puszystość biszkoptu, więc nie idę na skróty.
4. Mąkę przesiewam z proszkiem do pieczenia i mieszam ją z mielonymi orzechami. Sypię to na pianę i łączę łyżką, ruchem od dołu do góry. Mikser odstawiam – teraz tylko ręka i cierpliwość.
5. Dno tortownicy 24 cm wykładam papierem, przelewam ciasto i wyrównuję. Piekę w 180 stopniach przez 30-35 minut. Sprawdzam patyczkiem, ma wyjść suchy.
6. Studzę biszkopt do końca, dopiero potem przekrawam go na trzy równe blaty. Ciepły się kruszy i rozłazi, wiem coś o tym.
7. Kawę rozpuszczalną zalewam gorącą wodą, mieszam i odstawiam do wystudzenia. Musi być całkiem chłodna, inaczej rozpuści masło.
8. Miękkie masło ubijam z cukrem pudrem na jasną, puszystą masę. Wlewam zimną kawę cienkim strumieniem, potem żółtka, jeśli je dodaję. Miksuję do gładkości.
9. Pierwszy blat nasączam likierem lub kawą, rozsmarowuję krem. Kładę drugi, znowu nasączam i smaruję. Przykrywam trzecim i pokrywam kremem wierzch oraz boki.
10. Wierzch posypuję posiekanymi orzechami i wstawiam tort do lodówki na minimum 2 godziny. Bez tego krem nie stężeje i przy krojeniu wszystko się osunie.

Rady babci:
Orzechy podpraż na suchej patelni, zanim je zmielisz – kilka minut, aż zaczną pachnieć. Nieprażone dają mdły, papierowy smak.
Jeśli piana z białek zaczyna się rozwarstwiać i puszcza wodę, znaczy że przebiłaś ją mikserem. Nie da się tego cofnąć, lepiej zacząć od nowa.
Krem się zwarzył i wygląda jak jajecznica? Masło było za zimne albo kawa za ciepła. Podgrzej miskę chwilę nad parą i ubij ponownie, zwykle wraca do porządku.
Nasączaj blaty łyżeczką, po trochu i po całej powierzchni. Wylany na środek płyn zrobi w cieście mokrą dziurę.
Tort kroję długim nożem zanurzonym we wrzątku i wytartym do sucha. Po każdym kawałku nóż myję – inaczej krem ciągnie się za ostrzem.
Jak przechowywać:
Trzymam tort w lodówce w szczelnym pojemniku albo pod folią, żeby krem nie obsychał i nie łapał zapachów. Najlepszy jest przez 3 do 5 dni. Przed podaniem wyjmuję go na jakieś 20 minut, wtedy krem mięknie i kawa naprawdę pachnie.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast masła można wziąć masło klarowane – krem wyjdzie mocniejszy w smaku i dłużej wytrzyma. Bez likieru nasączam blaty mocną kawą albo herbatą i wychodzi równie dobrze. Orzechy włoskie da się zastąpić mielonymi migdałami, tylko smak zrobi się łagodniejszy i mniej wyrazisty.
Z czym podać:
Podaję do espresso albo dużej kawy z mlekiem. Kilka malin czy jagód obok kawałka dobrze przecina słodycz kremu.
Najczęściej zadawane pytania:
Dlaczego mój biszkopt orzechowy opadł po wyjęciu z piekarnika?
Najczęściej dlatego, że został wyjęty za wcześnie albo drzwiczki piekarnika były otwierane w trakcie pieczenia. Zanim wyjmiesz, sprawdź patyczkiem w środku ciasta – ma wyjść zupełnie suchy. Studź biszkopt w formie, na kratce, z dala od przeciągu.
Czy krem kawowy wyjdzie dobrze bez żółtek?
Wyjdzie, żółtka są tu opcjonalne. Bez nich krem jest jaśniejszy i bardziej maślany, z nimi gęstszy i cięższy w smaku. Jeśli je dodajesz, używaj świeżych jajek, bo nie są poddane obróbce cieplnej.
Czym nasączyć blaty, jeśli nie chcę alkoholu?
Mocna, wystudzona kawa sprawdza się najlepiej i podkręca krem. Można też użyć czarnej herbaty albo kawy zbożowej dla dzieci. Ważne, żeby płyn był zimny – ciepły rozmiękcza ciasto zbyt mocno.
Ile tort musi stać w lodówce przed krojeniem?
Minimum 2 godziny, żeby krem stężał, a blaty przeszły wilgocią. Ja najczęściej robię go wieczorem i kroję dopiero następnego dnia. Wtedy smaki się przegryzają i kawałki trzymają kształt.
Czy mogę upiec biszkopt dzień wcześniej?
Jak najbardziej, a nawet lepiej się wtedy kroi na blaty. Zawiń wystudzony biszkopt w folię i zostaw w temperaturze pokojowej. Krem robię już w dniu składania tortu.