Sałatka z kremowych ziemniaków z boczkiem i ogórkiem kiszonym – stoi noc w lodówce i dopiero wtedy pokazuje, co potrafi

Robię ją zawsze, kiedy ma przyjść więcej ludzi, a ja nie mam ochoty stać przy garnkach pół dnia. Ziemniaki, jajka, ogórek kiszony i boczek – nic wymyślnego, a talerz pustoszeje pierwszy. Cała sztuka polega na tym, żeby nie utopić jej w majonezie i dać jej poleżeć. Z podanych proporcji wychodzi osiem porcji, a robota to jakieś czterdzieści minut.

Sałatka z kremowych ziemniaków z boczkiem i ogórkiem kiszonym - stoi noc w lodówce i dopiero wtedy pokazuje, co potrafi

4,9/5 · 78 ocen

Przygotowanie20 min
Pieczenie / gotowanie20 min
Razem40 min
Porcje8
Kalorie300 kcal

Składniki:

Warzywa i jaja

  • 1 kg ziemniaków sałatkowych
  • 3 duże ogórki kiszone
  • 4 duże jajka
  • 1 mała cebula

Dodatki i przyprawy

  • 10 plasterków boczku
  • 4 łyżki majonezu
  • 4 łyżki szczypiorku
  • sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:

1. Ziemniaki szoruję i wrzucam do garnka w łupinach, w skórce trzymają smak i się nie rozłażą. Gotuję około 20 minut, do momentu, gdy nóż wchodzi bez oporu, ale ziemniak jeszcze nie pęka. Odcedzam i zostawiam, aż przestaną parować.

2. W drugim garnku gotuję jajka na twardo. Zaraz po ugotowaniu przelewam je zimną wodą – wtedy skorupka schodzi płatami, a nie po okruszku.

3. Na suchą patelnię kładę plasterki boczku. Nie dodaję tłuszczu, boczek sam go puści. Smażę, aż zacznie skwierczeć i zrobi się naprawdę chrupiący, potem przekładam na papierowy ręcznik, żeby odsączyć nadmiar tłuszczu.

4. Przestudzone ziemniaki obieram – skórka schodzi wtedy palcem – i kroję w kostkę. Nie za drobno, bo się rozpadną przy mieszaniu.

5. Jajka obieram i kroję w kostkę. Ogórki kiszone i cebulę obieram i siekam drobno, drobniej niż ziemniaki, żeby rozeszły się po całej misce.

6. Boczek kroję w małą kostkę. Szczypiorek siekam ostrym nożem, żeby go nie zgnieść.

7. W dużej misce łączę ziemniaki, jajka, ogórki, cebulę i szczypiorek. Mieszam łyżką od dołu, spokojnie, bez ubijania.

8. Dodaję majonez – nie od razu wszystkiego, dokładam po łyżce i mieszam, aż sałatka będzie kremowa, ale nie mokra. Solę i pieprzę, tu nie żałuję pieprzu. Na koniec wsypuję boczek i mieszam ostatni raz.

9. Wstawiam miskę do lodówki na minimum godzinę, a najlepiej na całą noc. Podaję dobrze schłodzoną, przed wyłożeniem na półmisek delikatnie przemieszaną.

Sałatka z kremowych ziemniaków z boczkiem i ogórkiem kiszonym - stoi noc w lodówce i dopiero wtedy pokazuje, co potrafi

Rady babci:

Jeśli ziemniaki wyszły zbyt miękkie i zaczynają się rozpadać, potnij je w większą kostkę i mieszaj widelcem zamiast łyżki – mniej się kruszą.

Sałatka wyszła zbyt gęsta i sucha? Nie dolewaj kolejnego majonezu, tylko łyżkę zalewy z ogórków kiszonych. Rozluźni i doprawi jednocześnie.

Za mokra i tłusta bywa wtedy, gdy majonez trafi do ciepłych ziemniaków. Poczekaj, aż wszystko wystygnie do temperatury pokojowej.

Cebula potrafi zdominować całą miskę. Jeśli masz ostrą, zalej ją na pięć minut wrzątkiem albo skrop octem i odsącz.

Boczek dodawaj zawsze na samym końcu i tuż przed schłodzeniem – wrzucony wcześniej do mokrej masy traci chrupkość.

Jak przechowywać:

Trzymam w szczelnym pojemniku w lodówce, wytrzymuje spokojnie do siedmiu dni. Przed każdym podaniem mieszam ją od nowa, bo majonez lubi opaść na dno.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast boczku sprawdza się wędzony kurczak, a w wersji bezmięsnej podsmażone na chrupko tofu. Majonez można wymienić na jogurt grecki, wtedy sałatka jest lżejsza i bardziej kwaskowa.

Z czym podać:

Podaję ją schłodzoną, samą z pieczywem albo jako dodatek do pieczonego mięsa czy warzyw z grilla. Na przyjęciu wystawiam w dużej misce z łyżką i tyle.

Najczęściej zadawane pytania:

Jakie ziemniaki najlepiej nadają się do tej sałatki?

Bierz ziemniaki sałatkowe, czyli twarde, zwięzłe odmiany typu A. Mączyste rozpadną się przy mieszaniu i zamiast sałatki wyjdzie ci purée z ogórkiem.

Czy ziemniaki trzeba gotować w łupinach?

Tak, i to jest ważne. W skórce nie nasiąkają wodą, zachowują smak i lepiej trzymają kształt. Obierasz je dopiero po ugotowaniu i przestudzeniu.

Jak mocno usmażyć boczek?

Na złoto i naprawdę chrupko, aż plasterki będą się łamać. Miękki boczek rozpuści się w majonezie i cała różnica w teksturze zniknie.

Czy mogę zrobić ją dzień wcześniej?

Nie tylko możesz, ale wręcz warto. Po nocy w lodówce smaki się przegryzają i sałatka jest wyraźniejsza. Wystarczy ją rano przemieszać.

Czym zastąpić majonez?

Jogurtem naturalnym lub greckim, albo sosem na bazie jogurtu z odrobiną musztardy. Będzie lżej i kwaśniej, ale kremowości musisz pilnować, bo jogurt jest rzadszy.

Zrób ją raz i zobacz, jak szybko znika z półmiska. Smacznego.