Sernik Izaura z brzoskwiniami – kakaowa kruszonka na wierzchu, owoce w środku i cała blacha, która nie dożywa do wieczora

Piekę go zawsze, kiedy ma przyjść dużo ludzi. Kakaowe ciasto ścieram na tarce, więc nie ma tu żadnego wałkowania ani wyklejania formy. W środku kryją się brzoskwinie, a masa serowa wychodzi tak gładka, że kroi się jak masło. Robota na pół godziny, resztę załatwia piekarnik.

Sernik Izaura z brzoskwiniami - kakaowa kruszonka na wierzchu, owoce w środku i cała blacha, która nie dożywa do wieczora

4,2/5 · 28 ocen

Przygotowanie30 min
Pieczenie / gotowanie1 godz. 10 min
Razem1 godz. 40 min
Porcje24 / 1 duża blacha

Składniki:

Ciasto kakaowe

  • 400 g mąki pszennej
  • 6 łyżek cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 200 g masła
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany 18%

Masa serowa

  • 1,5 kg twarogu półtłustego, zmielonego trzy razy
  • 6 jajek
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego
  • 150 g masła lub margaryny
  • 300 g cukru

Dodatkowo

  • brzoskwinie z puszki

Przygotowanie:

1. Zaczynam od ciasta, bo ono musi się porządnie schłodzić. Do miski wsypuję mąkę, cukier, cukier waniliowy, proszek do pieczenia i kakao, dokładam masło i kwaśną śmietanę. Zagniatam rękami, aż wszystko zbierze się w jedną kulę – ma być zwarte, nie kruszyć się w palcach.

2. Ciasto dzielę na dwie części: większą na spód, mniejszą na wierzch. Zawijam obie w folię, spłaszczam na placki i wkładam do zamrażalnika na 2-3 godziny. Musi zmarznąć na kamień, inaczej nie zetrzesz go na tarce, tylko rozmażesz.

3. Twaróg ma być zmielony trzy razy. U mnie to żelazna zasada – po jednym mieleniu masa zawsze wychodzi ziarnista, po trzecim jest jedwabista i nie ma w niej ani jednej grudki.

4. Całe jajka ucieram z cukrem i cukrem waniliowym. Kręcę, aż masa zjaśnieje i zrobi się puszysta, to jakieś kilka minut mikserem.

5. Masło rozpuszczam w rondelku i odstawiam, żeby przestygło – gorące ścięłoby jajka. Letnie wlewam cienkim strumieniem do utartej masy.

6. Teraz dokładam twaróg i proszek budyniowy. Odkładam mikser, biorę zwykłą łyżkę i mieszam spokojnie, od dołu do góry. Im mniej powietrza wbijesz, tym mniej sernik później opadnie.

7. Brzoskwinie odsączam na sicie i kroję na kawałki. Zostaw je na chwilę, niech ocieknie z nich cały syrop, bo inaczej rozwodni masę.

8. Blachę wykładam papierem. Trzy czwarte zmrożonego ciasta ścieram na dno na grubych oczkach i rozprowadzam palcami równą warstwą. Wylewam na to połowę masy serowej, rozkładam brzoskwinie i przykrywam resztą masy.

9. Na wierzch ścieram pozostałe ciasto. Nie ugniatam go, ma leżeć luźno jak kruszonka.

10. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 170°C i piekę około 70 minut. Po upieczeniu zostawiam sernik w blasze do całkowitego wystudzenia – dopiero wtedy daje się porządnie kroić.

Sernik Izaura z brzoskwiniami - kakaowa kruszonka na wierzchu, owoce w środku i cała blacha, która nie dożywa do wieczora

Rady babci:

Jeśli ciasto po zamrożeniu klei się do tarki, odłóż je na dwie minuty do zamrażalnika i zetrzyj resztę – w rękach szybko mięknie, więc pracuj krótkimi partiami.

Zajrzyj do piekarnika po 50 minutach. Gdy kruszonka na wierzchu robi się za ciemna, przykryj sernik luźno folią aluminiową albo przykręć temperaturę o 10 stopni.

Sernik jest gotowy, gdy środek przy potrząśnięciu blachą jeszcze leciutko drży, a boki są ścięte. Dojdzie sam podczas stygnięcia.

Gdy masa wygląda na zbyt rzadką, najczęściej winne są nieodsączone brzoskwinie albo za mokry twaróg – następnym razem odciśnij ser w gazie przez godzinę.

Nie krój ciepłego. Ciepła masa serowa się rozjeżdża, a po nocy w chłodzie kawałki wychodzą równe i ładne.

Jak przechowywać:

Trzymam go w lodówce, przykrytego folią albo w zamkniętym pojemniku, żeby nie nasiąkł zapachami z półki. Zjadamy go do trzech dni i przez ten czas jest tak samo wilgotny. Na dwadzieścia minut przed podaniem wyjmuję sernik z lodówki – zimny prosto z półki traci połowę smaku.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast kwaśnej śmietany możesz wziąć gęsty jogurt naturalny. Masło w masie zastąpisz margaryną albo masłem klarowanym. Brzoskwinie z puszki spokojnie zamienisz na świeże lub mrożone – obierz je i pokrój na kawałki.

Z czym podać:

Podaję z dodatkową porcją świeżych brzoskwiń albo innych owoców sezonowych, oprószony cukrem pudrem lub polany sosem waniliowym. Najlepiej smakuje z kubkiem mocnej kawy albo gorącej herbaty.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy ciasto kakaowe naprawdę musi iść do zamrażalnika?

Musi, i to na te pełne 2-3 godziny. Tylko dobrze zmrożone ciasto da się zetrzeć na tarce i zostanie kruche podczas pieczenia. Ciepłe rozmięknie i zamiast kruszonki zrobi się z niego placek.

Jakiego twarogu użyć i czy mielenie trzy razy jest konieczne?

Bierz twaróg półtłusty, ten daje najlepszą kremowość. Trzykrotne mielenie to jedyny sposób na całkiem gładką masę – jeśli kupujesz gotowy ser mielony, i tak przepuść go jeszcze raz przez maszynkę.

W jakiej kolejności układać warstwy w blasze?

Na dno trzy czwarte startego ciasta, na to połowa masy serowej, potem brzoskwinie, reszta masy i na końcu starta reszta ciasta. Owoce muszą siedzieć w środku, bo na wierzchu puściłyby sok i przypaliły się.

Ile i w jakiej temperaturze piec ten sernik?

170°C przez około 70 minut, grzałka góra-dół bez termoobiegu. Przy tej temperaturze masa dochodzi równo i zostaje wilgotna, a spód zdąży się wypiec.

Czy zamiast brzoskwiń mogę dać inne owoce?

Tak, najlepiej sprawdzają się morele i nektarynki – mają podobną soczystość i kwasowość. Ważne, żeby były odsączone i pokrojone na kawałki, nie na plastry.

U mnie taka blacha znika w jeden wieczór, więc czasem piekę od razu podwójną porcję. Smacznego!