Zapiekane hot dogi w tortilli z serem i jalapeño – 30 minut w piekarniku i blacha pustoszeje szybciej, niż zdążę zdjąć fartuch

Zwykła parówka zawinięta w tortillę, a robi się z tego coś, po co wnuki wracają do kuchni po dokładkę. Tortilla w piekarniku robi się chrupiąca jak papier, ser się topi i skleja wszystko w środku, a jalapeño dodaje tego kopa, którego zwykłemu hot dogowi zawsze brakuje. Robię to wtedy, gdy nie mam głowy do gotowania, a ludzie w domu głodni. Pół godziny od momentu, kiedy zapalam piekarnik, do momentu, kiedy stawiam półmisek na stole.

Zapiekane hot dogi w tortilli z serem i jalapeño - 30 minut w piekarniku i blacha pustoszeje szybciej, niż zdążę zdjąć fartuch

4,2/5 · 45 ocen

Przygotowanie10 min
Pieczenie / gotowanie20 min
Razem30 min
Porcje6 / 6 porcji

Składniki:

Mięso i wędliny

  • 6 parówek

Pieczywo

  • 6 tortilli pszennych

Nabiał

  • 200 g startego żółtego sera

Przyprawy i dodatki

  • 3 łyżki musztardy
  • 1 mała cebula, drobno posiekana
  • 2-3 papryczki jalapeño pokrojone w plasterki
  • sól i pieprz do smaku
  • 1 łyżka oliwy z oliwek do posmarowania

Przygotowanie:

1. Piekarnik nastawiam na 200 stopni i daję mu się porządnie rozgrzać. To nie jest ten przepis, przy którym można wstawić blachę do letniego piekarnika – tortilla wtedy zamiast chrupnąć, robi się gumowata.

2. W tym czasie kroję cebulę tak drobno, jak potrafię. Im mniejsze kawałki, tym lepiej się rozejdą po całym zawiniątku i nie będzie tak, że ktoś trafi na cały krążek. Jalapeño tnę w cienkie plasterki.

3. Parówki osuszam ręcznikiem papierowym. Mokra parówka puszcza wodę w środek tortilli i cała robota idzie na marne.

4. Rozkładam tortille na blacie i na każdą rozsmarowuję po łyżce musztardy – nie na sam środek, tylko cienko po całej powierzchni, zostawiając brzeg na dwa palce wolny. Ten wolny brzeg potem przyklei się przy zwijaniu.

5. Na musztardzie kładę parówkę, sypię starty ser, cebulę i plasterki jalapeño. Solę i pieprzę. Nie żałuj sera – to on stopi się i sklei wszystko w jedną całość.

6. Zwijam ciasno. Najpierw podwijam boki do środka, potem zwijam wzdłuż, dociskając dłonią. Ma być napięte jak kołdra na łóżku, bo luźny rulon rozejdzie się w piekarniku i ser wycieknie na blachę.

7. Układam rulony na blasze szwem do dołu, jeden obok drugiego, ale tak, żeby się nie dotykały. Wtedy każdy rumieni się dookoła, a nie tylko z wierzchu.

8. Pędzelkiem albo po prostu palcem rozprowadzam po wierzchu oliwę. Cienko, ale wszędzie. To jeden ruch, a decyduje o tym, czy tortilla będzie chrupiąca, czy blada i sucha.

9. Piekę 15-20 minut, aż wierzch zrobi się złoty, a ser zacznie bąbelkować w miejscach, gdzie wypłynął. Zaglądam po piętnastu minutach, bo piekarniki bywają różne.

10. Wyjmuję i daję im postać dwie, trzy minuty na blasze. Prosto z pieca ser jest jak lawa i nikt tego nie ugryzie, a po chwili odpoczynku rulon daje się ładnie przekroić na ukos.

Zapiekane hot dogi w tortilli z serem i jalapeño - 30 minut w piekarniku i blacha pustoszeje szybciej, niż zdążę zdjąć fartuch

Rady babci:

Jeśli ktoś w domu nie lubi ostrej surowej cebuli, podsmaż ją chwilę na patelni, zanim trafi do tortilli. Smak zrobi się łagodny i słodkawy.

Tortilla pęka przy zwijaniu? Podgrzej ją kilkanaście sekund na suchej patelni albo w mikrofali – ciepła jest miękka i daje się zwinąć bez łamania.

Ser wycieka na blachę – to znaczy, że rulon był zwinięty za luźno albo brzegi nie były podwinięte. Następnym razem dociśnij mocniej i układaj szwem do dołu.

Jak wierzch już złoty, a spód jeszcze blady, przełóż blachę na niższy poziom na ostatnie trzy minuty.

Kupuj ser w kawałku i trzyj sam. Ten gotowy z torebki jest obsypany mączką, przez którą gorzej się topi i robi się ciągnący w zły sposób.

Jak przechowywać:

Trzymam je w zamkniętym pojemniku w lodówce do trzech dni. Odgrzewam wyłącznie w piekarniku, kilka minut w 180 stopniach – wtedy tortilla znowu chrupie. Z mikrofali wychodzą miękkie i wilgotne, więc jej do tego nie używam.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast pszennych tortilli można wziąć pełnoziarniste albo kukurydziane – smak wyjdzie inny, ale równie dobry. Parówki spokojnie zastąpisz kiełbaskami drobiowymi albo roślinnymi. Ser żółty zamień na mozzarellę, jeśli wolisz łagodniej.

Z czym podać:

Podaję gorące, z sosem czosnkowym, ketchupem albo ostrym chili do maczania. Do tego miska kiszonych ogórków albo surówka coleslaw – kwaśne dobrze przełamuje ser.

Najczęściej zadawane pytania:

Jak zrobić, żeby tortilla naprawdę chrupała, a nie wyszła miękka?

Dwie rzeczy: dobrze rozgrzany piekarnik, 200 stopni, i cienka warstwa oliwy na całym wierzchu. Piecz 15-20 minut i nie przykrywaj blachy folią, bo para z powrotem zmiękczy ciasto.

Czym zastąpić jalapeño, jeśli nie chcę ostro?

Weź zwykłą paprykę pokrojoną w cienkie paski albo paprykę konserwową – dadzą smak bez pieczenia w języku. Kto lubi mocniej, sięga po ostrzejsze odmiany papryczek.

Jaki ser topi się najlepiej do takich zapiekanych rulonów?

Szukaj sera o dobrych właściwościach topiących – gouda, cheddar albo edamski sprawdzają się najlepiej. Dają kremowość i wyraźny smak, a nie rozwarstwiają się na tłuszcz i gumę.

Czy zamiast parówek mogę dać coś innego?

Tak, świetnie wchodzą cienkie kiełbaski albo paski wędliny. Ważne, żeby nie były zbyt grube, bo wtedy tortilla zdąży się przypiec, zanim środek się rozgrzeje.

Co zrobić z tymi, które zostaną na drugi dzień?

Do lodówki w szczelnym pojemniku, wytrzymają dwa, trzy dni. Odgrzewaj w piekarniku, nie w mikrofali, jeśli zależy ci na chrupkości.

Prosta rzecz, a robi więcej hałasu przy stole niż niejeden obiad, nad którym stoi się dwie godziny. Smacznego.