Chili z mięsem mielonym i dwoma rodzajami fasoli – jeden garnek, godzina na kuchni i cały dom pachnie kuminem

Robię to chili zawsze wtedy, gdy za oknem szaro i nikt nie ma ochoty wychodzić z domu. Wszystko dzieje się na jednej patelni, a im dłużej się dusi, tym lepiej smakuje. Wychodzi gęste, mięsiste, z fasolą i kukurydzą, i starcza na sześć porcji. Następnego dnia smakuje jeszcze lepiej, więc nigdy nie robię mniej.

Chili z mięsem mielonym i dwoma rodzajami fasoli - jeden garnek, godzina na kuchni i cały dom pachnie kuminem

4,7/5 · 45 ocen

Przygotowanie20 min
Pieczenie / gotowanie50 min
Razem1 godz. 10 min
Porcje6 / 6 porcji
Kalorie350 kcal

Składniki:

Mięso i warzywa

  • 700 g mięsa mielonego wołowego lub wieprzowo-wołowego
  • 1 duża cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 czerwona papryka
  • 1 żółta papryka

Zawartość puszek

  • 2 puszki krojonych pomidorów (2 × 400 g)
  • 1 puszka czerwonej fasoli, odsączona
  • 1 puszka czarnej fasoli, odsączona
  • 1 puszka kukurydzy, odsączona

Przyprawy

  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżka słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka ostrej papryki
  • 1 łyżeczka kuminu
  • 1 łyżeczka oregano
  • ½ łyżeczki pieprzu
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka suszonego czosnku

Dodatki

  • 2 łyżki oleju
  • 200 ml bulionu wołowego
  • natka pietruszki do podania

Przygotowanie:

1. Najpierw biorę się za warzywa, bo potem nie ma na to czasu. Cebulę obieram i kroję w drobną kostkę. Czosnek przeciskam przez praskę. Papryki przekrawam, wybieram gniazda nasienne i kroję w kostkę mniej więcej wielkości fasolki. Skórki nie zdejmuję, ona trzyma kształt.

2. Na dużej, głębokiej patelni rozgrzewam 2 łyżki oleju. Wrzucam cebulę i smażę około 5 minut, aż zrobi się szklista i miękka. Ma zmięknąć, nie przyrumienić się na brązowo.

3. Dodaję czosnek i mieszam przez 2 minuty bez przerwy. Czosnek na tym etapie łatwo się przypala, a przypalony psuje całe danie, więc pilnuję patelni.

4. Wsypuję pokrojone papryki i smażę kolejne 5 minut. Mają lekko zmięknąć i puścić trochę słodyczy, ale nadal muszą się trzymać w kawałkach.

5. Teraz mięso. Wykładam je na warzywa i od razu rozgniatam łopatką, żeby nie zrobiły się zbite kluchy. Smażę 8-10 minut, aż całe straci różowy kolor i będzie równomiernie szare. Cierpliwie, aż zacznie skwierczeć i przywierać do dna.

6. Doprawiam: sól, pieprz, słodka papryka, ostra papryka, kumin, suszony czosnek i oregano. Mieszam, dokładam 2 łyżki koncentratu pomidorowego i smażę wszystko razem jeszcze 2 minuty. To ten moment, w którym kuchnia zaczyna pachnieć naprawdę – przyprawy muszą pobyć chwilę na tłuszczu, inaczej danie wyjdzie płaskie.

7. Wlewam obie puszki krojonych pomidorów i bulion wołowy. Wsypuję łyżeczkę cukru, mieszam i doprowadzam do wrzenia. Potem zmniejszam ogień do minimum, przykrywam i duszę 20 minut, zaglądając i mieszając co kilka minut, żeby nic nie chwyciło dna.

8. Po tym czasie dokładam odsączoną czerwoną fasolę, czarną fasolę i kukurydzę. Mieszam dokładnie i gotuję już bez przykrycia jeszcze 10 minut, aż chili zgęstnieje i łyżka będzie w nim stała prawie prosto.

9. Na koniec próbuję i w razie potrzeby dosalam. Nakładam do misek i posypuję świeżo posiekaną natką pietruszki.

Chili z mięsem mielonym i dwoma rodzajami fasoli - jeden garnek, godzina na kuchni i cały dom pachnie kuminem

Rady babci:

Jeśli chili wyszło za rzadkie, gotuj je jeszcze kilka minut bez pokrywki – odparuje i samo zgęstnieje, nie trzeba niczego zagęszczać mąką.

Za gęste? Dolej odrobinę bulionu albo gorącej wody, po kilka łyżek naraz, i zagotuj ponownie.

Gdy przesadzisz z ostrą papryką, dorzuć na talerz łyżkę jogurtu naturalnego albo kwaśnej śmietany. Tłuszcz łagodzi ostrość szybciej niż cokolwiek innego.

Kiedy gotuję dla dzieci, ostrą paprykę zostawiam na stole w miseczce – każdy dosypuje sobie sam.

Jeśli chili smakuje mdło mimo przypraw, to zwykle brakuje soli albo tej łyżeczki cukru, która wygasza kwasowość pomidorów. Sprawdź jedno i drugie, zanim zaczniesz dosypywać kolejne przyprawy.

Jak przechowywać:

W szczelnym pojemniku w lodówce trzyma się do trzech dni i drugiego dnia smakuje lepiej niż pierwszego. Przed podgrzaniem zawsze wymieszaj, bo inaczej zrobią się suche placki na wierzchu. Świetnie się też mrozi – rozkładam je do porcjowych pojemników i podgrzewam na małym ogniu albo w mikrofalówce.

Czym zastąpić składniki:

Jak nie masz czerwonej fasoli, daj dwie puszki czarnej albo dowolną inną, którą masz w spiżarni. Zamiast wołowiny sprawdzi się mielony indyk lub kurczak – wersja lżejsza, choć mniej treściwa. Papryki można wymienić na marchewkę albo cukinię, koloru będzie tyle samo.

Z czym podać:

U mnie idzie do tego ryż basmati albo ciepłe tortille, a do tego łyżka kwaśnej śmietany lub jogurtu naturalnego. Kawałki awokado i ćwiartka limonki obok też robią dobrą robotę.

Najczęściej zadawane pytania:

Jakie mięso mielone najlepiej sprawdzi się w chili?

Najlepiej wołowe albo mieszane wieprzowo-wołowe – trzyma strukturę i nie wysycha przez godzinę duszenia. Zbyt chude mięso zrobi się suche, więc nie szukaj najchudszego, jakie jest w sklepie.

Czy trzeba obierać papryki ze skórki?

Nie trzeba, wystarczy wyciąć gniazda z nasionami i pokroić w kostkę. Skórka po ugotowaniu jest miękka i pomaga kawałkom trzymać kształt zamiast rozpaść się w papkę.

Ile czasu chili musi się dusić, żeby smaki się przegryzły?

Po dolaniu pomidorów i bulionu duszę pod przykryciem 20 minut, a po dodaniu fasoli i kukurydzy jeszcze 10 minut. Krócej się nie da – przyprawy potrzebują tego czasu, żeby przestać być wyczuwalne osobno.

Czy mogę zamiast bulionu wlać zwykłą wodę?

Możesz, danie się uda, ale będzie płytsze w smaku. Jeśli nie masz bulionu wołowego, weź warzywny albo rosołowy – to nadal lepsze niż sama woda.

Dlaczego nie wolno pominąć podsmażania przypraw z mięsem?

Te dwie minuty na gorącym tłuszczu wydobywają aromat kuminu i papryki, którego samo gotowanie w sosie nie da. Wrzucone później do płynu przyprawy zostaną tylko pyłem na powierzchni.

Nastaw duży garnek, bo po pierwszej misce wszyscy wracają po dokładkę. Smacznego.