Chili z mięsem mielonym i dwoma rodzajami fasoli – jeden garnek, godzina na kuchni i cały dom pachnie kuminem
Robię to chili zawsze wtedy, gdy za oknem szaro i nikt nie ma ochoty wychodzić z domu. Wszystko dzieje się na jednej patelni, a im dłużej się dusi, tym lepiej smakuje. Wychodzi gęste, mięsiste, z fasolą i kukurydzą, i starcza na sześć porcji. Następnego dnia smakuje jeszcze lepiej, więc nigdy nie robię mniej.

Składniki:
Mięso i warzywa
- 700 g mięsa mielonego wołowego lub wieprzowo-wołowego
- 1 duża cebula
- 3 ząbki czosnku
- 1 czerwona papryka
- 1 żółta papryka
Zawartość puszek
- 2 puszki krojonych pomidorów (2 × 400 g)
- 1 puszka czerwonej fasoli, odsączona
- 1 puszka czarnej fasoli, odsączona
- 1 puszka kukurydzy, odsączona
Przyprawy
- 2 łyżki koncentratu pomidorowego
- 1 łyżka słodkiej papryki
- 1 łyżeczka ostrej papryki
- 1 łyżeczka kuminu
- 1 łyżeczka oregano
- ½ łyżeczki pieprzu
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka cukru
- 1 łyżeczka suszonego czosnku
Dodatki
- 2 łyżki oleju
- 200 ml bulionu wołowego
- natka pietruszki do podania
Przygotowanie:
1. Najpierw biorę się za warzywa, bo potem nie ma na to czasu. Cebulę obieram i kroję w drobną kostkę. Czosnek przeciskam przez praskę. Papryki przekrawam, wybieram gniazda nasienne i kroję w kostkę mniej więcej wielkości fasolki. Skórki nie zdejmuję, ona trzyma kształt.
2. Na dużej, głębokiej patelni rozgrzewam 2 łyżki oleju. Wrzucam cebulę i smażę około 5 minut, aż zrobi się szklista i miękka. Ma zmięknąć, nie przyrumienić się na brązowo.
3. Dodaję czosnek i mieszam przez 2 minuty bez przerwy. Czosnek na tym etapie łatwo się przypala, a przypalony psuje całe danie, więc pilnuję patelni.
4. Wsypuję pokrojone papryki i smażę kolejne 5 minut. Mają lekko zmięknąć i puścić trochę słodyczy, ale nadal muszą się trzymać w kawałkach.
5. Teraz mięso. Wykładam je na warzywa i od razu rozgniatam łopatką, żeby nie zrobiły się zbite kluchy. Smażę 8-10 minut, aż całe straci różowy kolor i będzie równomiernie szare. Cierpliwie, aż zacznie skwierczeć i przywierać do dna.
6. Doprawiam: sól, pieprz, słodka papryka, ostra papryka, kumin, suszony czosnek i oregano. Mieszam, dokładam 2 łyżki koncentratu pomidorowego i smażę wszystko razem jeszcze 2 minuty. To ten moment, w którym kuchnia zaczyna pachnieć naprawdę – przyprawy muszą pobyć chwilę na tłuszczu, inaczej danie wyjdzie płaskie.
7. Wlewam obie puszki krojonych pomidorów i bulion wołowy. Wsypuję łyżeczkę cukru, mieszam i doprowadzam do wrzenia. Potem zmniejszam ogień do minimum, przykrywam i duszę 20 minut, zaglądając i mieszając co kilka minut, żeby nic nie chwyciło dna.
8. Po tym czasie dokładam odsączoną czerwoną fasolę, czarną fasolę i kukurydzę. Mieszam dokładnie i gotuję już bez przykrycia jeszcze 10 minut, aż chili zgęstnieje i łyżka będzie w nim stała prawie prosto.
9. Na koniec próbuję i w razie potrzeby dosalam. Nakładam do misek i posypuję świeżo posiekaną natką pietruszki.

Rady babci:
Jeśli chili wyszło za rzadkie, gotuj je jeszcze kilka minut bez pokrywki – odparuje i samo zgęstnieje, nie trzeba niczego zagęszczać mąką.
Za gęste? Dolej odrobinę bulionu albo gorącej wody, po kilka łyżek naraz, i zagotuj ponownie.
Gdy przesadzisz z ostrą papryką, dorzuć na talerz łyżkę jogurtu naturalnego albo kwaśnej śmietany. Tłuszcz łagodzi ostrość szybciej niż cokolwiek innego.
Kiedy gotuję dla dzieci, ostrą paprykę zostawiam na stole w miseczce – każdy dosypuje sobie sam.
Jeśli chili smakuje mdło mimo przypraw, to zwykle brakuje soli albo tej łyżeczki cukru, która wygasza kwasowość pomidorów. Sprawdź jedno i drugie, zanim zaczniesz dosypywać kolejne przyprawy.
Jak przechowywać:
W szczelnym pojemniku w lodówce trzyma się do trzech dni i drugiego dnia smakuje lepiej niż pierwszego. Przed podgrzaniem zawsze wymieszaj, bo inaczej zrobią się suche placki na wierzchu. Świetnie się też mrozi – rozkładam je do porcjowych pojemników i podgrzewam na małym ogniu albo w mikrofalówce.
Czym zastąpić składniki:
Jak nie masz czerwonej fasoli, daj dwie puszki czarnej albo dowolną inną, którą masz w spiżarni. Zamiast wołowiny sprawdzi się mielony indyk lub kurczak – wersja lżejsza, choć mniej treściwa. Papryki można wymienić na marchewkę albo cukinię, koloru będzie tyle samo.
Z czym podać:
U mnie idzie do tego ryż basmati albo ciepłe tortille, a do tego łyżka kwaśnej śmietany lub jogurtu naturalnego. Kawałki awokado i ćwiartka limonki obok też robią dobrą robotę.
Najczęściej zadawane pytania:
Jakie mięso mielone najlepiej sprawdzi się w chili?
Najlepiej wołowe albo mieszane wieprzowo-wołowe – trzyma strukturę i nie wysycha przez godzinę duszenia. Zbyt chude mięso zrobi się suche, więc nie szukaj najchudszego, jakie jest w sklepie.
Czy trzeba obierać papryki ze skórki?
Nie trzeba, wystarczy wyciąć gniazda z nasionami i pokroić w kostkę. Skórka po ugotowaniu jest miękka i pomaga kawałkom trzymać kształt zamiast rozpaść się w papkę.
Ile czasu chili musi się dusić, żeby smaki się przegryzły?
Po dolaniu pomidorów i bulionu duszę pod przykryciem 20 minut, a po dodaniu fasoli i kukurydzy jeszcze 10 minut. Krócej się nie da – przyprawy potrzebują tego czasu, żeby przestać być wyczuwalne osobno.
Czy mogę zamiast bulionu wlać zwykłą wodę?
Możesz, danie się uda, ale będzie płytsze w smaku. Jeśli nie masz bulionu wołowego, weź warzywny albo rosołowy – to nadal lepsze niż sama woda.
Dlaczego nie wolno pominąć podsmażania przypraw z mięsem?
Te dwie minuty na gorącym tłuszczu wydobywają aromat kuminu i papryki, którego samo gotowanie w sosie nie da. Wrzucone później do płynu przyprawy zostaną tylko pyłem na powierzchni.