Miękkie pierniczki z miodem i cytrynowym lukrem – pieką się 12 minut, a w puszce zostają miękkie jeszcze po tygodniu

Te pierniczki robię zawsze wtedy, gdy w domu zaczyna pachnieć świętami. Ciasto zagniata się w kilka minut, bez lodówki i bez czekania do jutra. Miodu jest w nich sporo i to on trzyma miękkość — po trzech dniach są takie same jak w dniu pieczenia. Lukier z sokiem z cytryny daje im połysk i lekką kwaskowatość, która przełamuje słodycz.

Miękkie pierniczki z miodem i cytrynowym lukrem - pieką się 12 minut, a w puszce zostają miękkie jeszcze po tygodniu

4,2/5 · 45 ocen

Przygotowanie1 godz. 20 min
Pieczenie / gotowanie12 min
Razem1 godz. 32 min
Porcje30 / około 30 pierniczków wielkości orzecha włoskiego
Kalorie280 kcal

Składniki:

Ciasto

  • 300 g mąki pszennej
  • 100 g cukru pudru
  • 1 jajko
  • 80 g masła
  • 120 g płynnego miodu
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2 łyżki przyprawy do piernika

Lukier

  • 200 g cukru pudru
  • 3–4 łyżki gorącej wody
  • 1 łyżka soku z cytryny

Przygotowanie:

1. Do małego garnka wkładam 80 g masła i wlewam 120 g płynnego miodu. Podgrzewam na małym ogniu, mieszając, aż masło całkiem się rozpuści. Nie doprowadzam do wrzenia — miód nie lubi wysokiej temperatury. Zdejmuję z ognia i odstawiam, żeby przestygło do letniego.

2. W dużej misce mieszam 300 g mąki, 100 g cukru pudru, łyżeczkę sody i dwie łyżki przyprawy do piernika. Mieszam porządnie, przez dobrą chwilę, żeby soda rozeszła się równo — inaczej trafi się kęs, który gorzknieje.

3. Do suchych składników wlewam letnią masę miodowo-maślaną i wbijam jajko. Najpierw łączę wszystko łyżką, a gdy zrobi się grudkowato, wchodzę ręką i zagniatam. Ciasto ma być miękkie, gładkie i lekko klejące — takie ma być, nie dosypuj mąki.

4. Blachę wykładam papierem do pieczenia. Odrywam kawałki ciasta wielkości orzecha włoskiego, toczę w dłoniach kulki i układam je w sporych odstępach, bo urosną. Każdą przyciskam lekko dłonią, żeby zrobił się grubszy krążek — nie spłaszczaj na placek, bo wtedy będą twarde.

5. Piekarnik nagrzewam do 180 stopni, góra-dół. Piekę 10–12 minut. Wyjmuję, gdy pierniczki lekko urosną, a wierzch po dotknięciu wciąż będzie miękki i ustępujący. Wyglądają wtedy na niedopieczone i o to właśnie chodzi.

6. Zsuwam je z blachy na metalową kratkę i zostawiam do całkowitego wystudzenia. Ciepłe są kruche i łatwo je połamać, po godzinie same się utrwalą.

7. Na lukier przesiewam 200 g cukru pudru do miski — sitko to nie fanaberia, inaczej zostaną grudki. Dodaję łyżkę soku z cytryny i wlewam gorącą wodę, ale po jednej łyżce, mieszając za każdym razem. Potrzebuję 3–4 łyżek i gładkiej masy, która wolno spływa z łyżki wstążką.

8. Zimne pierniczki zanurzam wierzchem w lukrze i strząsam nadmiar, a te, których nie chce mi się maczać, po prostu polewam łyżką. Odkładam na kratkę i zostawiam, aż lukier całkiem stwardnieje i przestanie kleić się do palca.

9. Dopiero wyschnięte przekładam do szczelnego pojemnika. Jeśli zamkniesz je z wilgotnym lukrem, wszystko sklei się w jedną bryłę.

Miękkie pierniczki z miodem i cytrynowym lukrem - pieką się 12 minut, a w puszce zostają miękkie jeszcze po tygodniu

Rady babci:

Przed dodaniem do ciasta wsyp przyprawę do piernika na suchą patelnię i podgrzej ją pół minuty, aż zapachnie. Aromat robi się wtedy głębszy, mniej apteczny.

Jeśli ciasto klei się do rąk nie do wytrzymania, zwilż dłonie zimną wodą zamiast dosypywać mąki. Dodatkowa mąka to prosta droga do twardych pierniczków.

Piekłaś minutę za długo i wyszły twarde? Włóż je do puszki z kawałkiem jabłka na dwa dni — zmiękną same.

Lukier zbyt rzadki i spływa na boki? Dosyp łyżkę przesianego cukru pudru. Za gęsty i się rwie — dolej pół łyżeczki gorącej wody, nie więcej naraz.

Piecz partiami na jednym poziomie. Dwie blachy naraz kończą się tym, że dolna jest blada, a górna przypieczona od spodu.

Jak przechowywać:

Trzymam je w szczelnym pojemniku albo w metalowej puszce — na powietrzu twardnieją już po dniu. W chłodnym miejscu spokojnie wytrzymują tydzień i wciąż są miękkie. Jeśli chcesz mieć pewność, dorzuć do puszki kawałek jabłka albo skórkę chleba.

Czym zastąpić składniki:

Nie masz gotowej przyprawy do piernika? Zmieszaj cynamon, imbir, goździki i gałkę muszkatołową — cynamonu najwięcej, goździków najmniej. Miód można zastąpić syropem klonowym lub melasą, ale smak wychodzi mniej tradycyjny. Masło zamienisz na margarynę, choć pierniczki będą odrobinę mniej miękkie.

Z czym podać:

U mnie idą do kubka gorącej herbaty albo do ciepłego mleka. Na jeszcze niezastygły lukier można posypać posiekane orzechy lub drobno pokrojone suszone owoce.

Najczęściej zadawane pytania:

Dlaczego moje pierniczki są twarde jak kamień?

Najczęstsza przyczyna to za długie pieczenie — 12 minut to maksimum, a wyjmuje się je, gdy wierzch jest jeszcze miękki. Druga to nadmiar mąki dosypanej przy zagniataniu. Twarde da się uratować: dwa dni w zamkniętej puszce z kawałkiem jabłka i zmiękną.

Czy ciasto musi leżakować przez noc, jak przy klasycznych piernikach?

Nie musi. To ciasto zagniata się i od razu formuje — cała robota z pieczeniem zajmuje niecałe pół godziny. Miękkość biorą tu z miodu, nie z leżakowania.

Czym zastąpić miód?

Syropem klonowym albo melasą w tej samej ilości. Miękkość zostanie, bo to nadal cukier płynny, ale zapach będzie inny — melasa da ciemniejszy, mocniejszy smak, syrop klonowy delikatniejszy i mniej korzenny.

Jak zrobić lukier, który nie spływa i ładnie zastyga?

Cukier puder zawsze przesiej, a gorącą wodę dolewaj po łyżce, nie wszystko naraz. Dobry lukier spływa z łyżki powolną wstążką, która przez chwilę utrzymuje się na powierzchni. Sok z cytryny poza smakiem pomaga mu ładnie stwardnieć.

Po jakim czasie mogę je zapakować albo zawinąć w prezent?

Poczekaj, aż lukier całkiem wyschnie — sprawdź palcem, ma nie zostawiać śladu. Zwykle trwa to od dwóch do czterech godzin, zależnie od tego, jak ciepło jest w kuchni. Zapakowane wcześniej skleją się ze sobą.

Zrób podwójną porcję, bo pierwsza blacha zwykle nie dożywa wieczoru. Smacznego!