Ryba w cieście francuskim ze szpinakiem – chrupiące pakieciki z piekarnika, po których nawet dzieci nie marudzą, że znowu ryba
Robię to zawsze wtedy, gdy chcę, żeby kolacja wyglądała odświętnie, a nie chce mi się stać nad patelnią. Ryba piecze się we własnej parze, zamknięta w cieście, więc wychodzi soczysta, a nie sucha jak wiór. Szpinak z gałką muszkatołową robi całą robotę smakową – to on sprawia, że pakiecik smakuje bogato. A wierzch rumieni się na złoto i chrupie przy pierwszym nacięciu nożem.

Składniki:
Nadzienie
- 400 g filetów białej ryby – dorsz, mintaj albo morszczuk
- 300 g szpinaku, świeżego albo mrożonego
- 2 ząbki czosnku
- 1 mała cebula
- 1 łyżka masła
- ½ łyżeczki soli
- ¼ łyżeczki pieprzu
- ⅓ łyżeczki gałki muszkatołowej
Ciasto
- 275 g ciasta francuskiego
- 1 jajko do posmarowania
Przygotowanie:
1. Filety osuszam ręcznikiem papierowym, i to porządnie, z każdej strony. Mokra ryba w cieście to przegrana sprawa. Dzielę na cztery równe kawałki, solę, pieprzę i odstawiam na talerzu.
2. Cebulę kroję w drobniutką kostkę, czosnek siekam nożem. Nie przepuszczam przez praskę, bo się przypala.
3. Na patelni rozpuszczam masło, wrzucam cebulę i smażę jakieś 3 minuty, aż zrobi się szklista i miękka. Nie brązowa – szklista. Potem czosnek i tylko pół minuty, żeby puścił zapach.
4. Dodaję szpinak i trzymam na ogniu tak długo, aż cała woda z niego odparuje. Na patelni ma zostać zielona masa, a nie zielona zupa. Doprawiam solą, pieprzem i gałką muszkatołową, przekładam do miski i zostawiam do całkowitego wystudzenia. Ciepłego farszu nie pakuję do ciasta.
5. Ciasto francuskie rozwijam i tnę na cztery prostokąty. Na środku każdego układam porcję szpinaku, a na nim kawałek ryby.
6. Składam boki ciasta do środka, jak paczuszkę, i zlepiam brzegi mocno palcami. Tu się nie spieszę – jeden niedociśnięty szew i cały farsz wypłynie na blachę.
7. Odwracam pakieciki szwem do dołu i układam na blasze wyłożonej papierem. Wierzch nacinam nożem 3-4 razy, żeby para miała którędy uciec, i smaruję roztrzepanym jajkiem.
8. Piekę w 200°C przez 20-25 minut, aż ciasto urośnie i porządnie się zezłoci. Po wyjęciu odstawiam na 5 minut – wtedy ryba w środku dochodzi, a ciasto się nie klei.

Rady babci:
Jeśli używasz mrożonego szpinaku, rozmroź go i odciśnij rękami nad zlewem. Zdziwisz się, ile wody z niego poleci.
Ciasto francuskie wyjmij z lodówki na kilka minut przed rozwijaniem – zimne pęka na zgięciach, za ciepłe się rozłazi.
Gdy farsz mimo wszystko wyszedł wilgotny, dosyp na ciasto łyżkę bułki tartej pod szpinak. Wchłonie nadmiar i spód się nie rozmoczy.
Jeśli pakiecik pękł w piekarniku, nie ratuj go w trakcie. Dopiecz do końca, a przy podaniu obróć pęknięciem do dołu – nikt nie zauważy.
Wierzch rumieni się szybciej niż środek dochodzi. Gdy po 15 minutach ciasto jest już ciemne, przykryj luźno folią aluminiową i dopiekaj dalej.
Jak przechowywać:
Przechowuję w lodówce, szczelnie przykryte, najwyżej dwa dni. Odgrzewam wyłącznie w piekarniku albo na suchej patelni – w mikrofalówce ciasto robi się miękkie i gumowate.
Czym zastąpić składniki:
Świeży szpinak spokojnie zamienisz na mrożony, tylko go dobrze odsącz. Zamiast dorsza może być łosoś albo inna biała ryba o delikatnym mięsie. Masło da się zastąpić oliwą z oliwek, jeśli wolisz lżejszą wersję.
Z czym podać:
Podaję z lekką sałatką z rukoli skropioną cytrynowym winegretem, a jak ktoś chce konkretniej – z gotowanymi ziemniakami albo ryżem. Na talerzu zawsze kładę plasterek cytryny do skropienia.
Najczęściej zadawane pytania:
Jaka ryba najlepiej się do tego nadaje?
Najlepsze są białe filety – dorsz, mintaj albo morszczuk. Mają delikatne mięso, które nie przytłacza ciasta i nie puszcza za dużo soku podczas pieczenia.
Czy mrożony szpinak da radę zamiast świeżego?
Da radę bez problemu, robię tak przez pół roku. Musisz go tylko rozmrozić i mocno odcisnąć z wody, inaczej ciasto od spodu będzie mokre.
Co zrobić, żeby farsz nie był wodnisty?
Szpinak trzymaj na patelni tak długo, aż płyn odparuje i zostanie sama zielona masa. Potem koniecznie wystudź go przed nadziewaniem – ciepły paruje w cieście i je rozmiękcza.
Czy mogę użyć innego ciasta niż francuskie?
Możesz sięgnąć po półfrancuskie albo drożdżowe, ale efekt będzie inny. To francuskie daje tę chrupkość i warstwy, dla których się to danie robi.
Skąd wiem, że ryba w środku jest gotowa?
20-25 minut w 200°C w zupełności wystarczy dla kawałka takiej wielkości. Naciśnij pakiecik palcem – powinien lekko ustąpić, a ciasto być złote i wyrośnięte.