Sernik trzy smaki bez ciasta – kakao, mak i kisiel kiwi w jednej formie, każda warstwa smakuje inaczej

To sernik bez spodu, więc nie ma się z czym mocować – żadnego wałkowania, żadnego podpiekania kruchego ciasta. Masę robi się raz, potem dzieli na trzy i każdej daje inny charakter: kakao, mak i kisiel kiwi. Po przekrojeniu widać trzy wyraźne pasy i zawsze ktoś przy stole pyta, jak to zrobiłam. A robi się to prościej, niż wygląda.

Sernik trzy smaki bez ciasta - kakao, mak i kisiel kiwi w jednej formie, każda warstwa smakuje inaczej

4,3/5 · 47 ocen

Przygotowanie30 min
Pieczenie / gotowanie1 godz.
Razem1 godz. 30 min
Porcje10 / ok. 10 porcji
Kalorie350 kcal

Składniki:

Główne składniki

  • 1,5 kg sera twarogowego
  • 300 g cukru
  • 150 g śmietany kremówki
  • 150 g masła
  • 60 g kaszy manny
  • 50 g skrobi ziemniaczanej
  • 6 jajek
  • 18 g cukru waniliowego

Dodatki smakowe

  • 40 g kakao
  • 40 g proszku kisielu o smaku kiwi
  • 75 g mielonego maku
  • Owoce kandyzowane lub suszone wiśnie do dekoracji

Przygotowanie:

1. Ser twarogowy przekładam do dużej miski i miksuję blenderem tak długo, aż zrobi się gładki jak krem. To nie jest moment na pośpiech – każda grudka, którą teraz zostawię, zostanie w gotowym serniku na zawsze.

2. Masło roztapiam w rondelku i odstawiam, żeby przestygło – gorące ścięłoby żółtka. Jajka rozbijam po jednym i oddzielam żółtka od białek. Białka odstawiam do czystej, suchej miski, bo za chwilę będą mi potrzebne.

3. Do sera wlewam przestudzone masło i śmietanę kremówkę, wsypuję cukier, cukier waniliowy, skrobię ziemniaczaną i kaszę mannę, dokładam żółtka. Miksuję mikserem, aż masa będzie jednolita i lśniąca. Manna na razie wygląda jak niepotrzebny dodatek, ale to ona później trzyma wszystko w kupie.

4. Białka ubijam na sztywną pianę – taką, która nie wypada z odwróconej miski. Potem odkładam mikser i biorę silikonową szpatułkę. Pianę dodaję do masy serowej partiami i mieszam ruchem z dołu do góry, spokojnie, żeby nie wygonić z niej powietrza.

5. Masę dzielę na trzy równe części – najlepiej do trzech osobnych misek, na oko albo na wadze, jak kto woli. Do pierwszej wsypuję kakao, do drugiej mielony mak, do trzeciej proszek kisielu kiwi. Każdą miksuję krótko, tylko do połączenia koloru.

6. Formę wykładam papierem do pieczenia, smaruję masłem i oprószam mąką. Wiem, że to trzy czynności zamiast jednej, ale dzięki temu sernik wychodzi później sam, bez awantury i bez odrywania boków.

7. Na dno wylewam masę kakaową i wyrównuję ją szpatułką. Na to ostrożnie wykładam masę makową – lej po łyżce, nie jednym chlustem, wtedy warstwy zostaną tam, gdzie mają być. Na maku rozsypuję kandyzowane owoce albo suszone wiśnie, a na samym wierzchu rozprowadzam masę z kisielem.

8. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piekę godzinę. Wierzch ma się ładnie zarumienić, a środek przy poruszeniu formą lekko drgać – to normalne, sernik dochodzi jeszcze przy stygnięciu.

9. Wyjmuję i studzę w formie, bez przeciągów i bez otwierania okna na oścież. Dopiero całkiem zimny sernik polewam czekoladą, jeśli mam ochotę – na ciepłym spłynęłaby na blat.

Rady babci:

Jeśli twaróg jest mokry, odciśnij go wcześniej w gazie albo odsącz na sitku – z rzadkiego sera masa się rozjeżdża i warstwy zlewają w jedną.

Nie ubijaj masy serowej zbyt długo po dodaniu żółtek. Im więcej powietrza wbijesz mikserem, tym mocniej sernik urośnie w piekarniku i tym bardziej opadnie po wyjęciu.

Gdy wierzch zaczyna się przypiekać przed czasem, przykryj formę luźno folią aluminiową i piecz dalej – spód i tak potrzebuje swojej godziny.

Popękany wierzch to nie katastrofa. Zaklej go polewą czekoladową albo bitą śmietaną i nikt się nie dowie.

Kroj zimnym, szerokim nożem, wycierając ostrze po każdym kawałku. Wtedy trzy warstwy zostaną trzema warstwami, a nie brązowo-zieloną smugą.

Jak przechowywać:

Sernik trzymam w lodówce, przykryty folią albo w zamkniętym pojemniku – wytrzymuje kilka dni i z dnia na dzień robi się nawet zwięźlejszy. Jeśli chcesz go zamrozić, podziel go najpierw na porcje i owiń każdą szczelnie folią spożywczą lub aluminiową, żeby nie wysechł i nie nabrał zapachu zamrażarki.

Czym zastąpić składniki:

Masło można zamienić na olej kokosowy, tylko wtedy w tle czuć wyraźnie kokos – komu to nie przeszkadza, ten nie zauważy różnicy. Kisiel kiwi zastąpisz innym owocowym proszkiem, na przykład cytrynowym albo malinowym. Kakao można podmienić na rozpuszczalną czekoladę, ale wtedy warstwa robi się słodsza, więc uważaj, żeby całość nie zrobiła się mdła.

Z czym podać:

Podaję lekko schłodzony, udekorowany świeżymi owocami albo kleksem bitej śmietany. Na przyjęcia kroję go na małe kawałki, żeby każdy zdążył spróbować wszystkich trzech warstw.

Najczęściej zadawane pytania:

Jak zrobić masę serową bez grudek?

Najpewniejszy sposób to zmiksować sam twaróg blenderem, zanim dodasz cokolwiek innego. Ser miele się wtedy na gładki krem i później nic się już nie zbryla. Sam mikser często nie daje rady, bo tylko rozbija większe kawałki.

Czy trzeba osobno ubijać białka?

Tak, i to jest cały sekret puszystości tego sernika. Sztywna piana wprowadza do masy powietrze, którego mikserem nie da się wbić. Bez niej wyjdzie zwarty, ciężki sernik – też jadalny, ale zupełnie inny.

W jakiej formie piec i czy warstwy się nie zmieszają?

Najlepiej sprawdza się forma prostokątna lub okrągła o wysokich brzegach, bo masy jest sporo. Warstwy zostaną osobno, jeśli będziesz wykładać kolejną łyżką po łyżce i rozprowadzać delikatnie po wierzchu poprzedniej, zamiast wlewać wszystko naraz.

Czy mak trzeba wcześniej sparzyć albo ugotować?

Nie, mielony mak wsypuje się do masy prosto z opakowania. Podczas godziny pieczenia w wilgotnej masie serowej zmięknie sam. Gotowany mak byłby zbyt mokry i rozrzedziłby warstwę.

Dlaczego sernik opadł po wyjęciu z piekarnika?

Trochę opada zawsze i to normalne, bo piana z białek traci objętość przy stygnięciu. Mocne zapadnięcie środka oznacza zwykle za krótkie pieczenie albo gwałtowną zmianę temperatury. Studź go w formie, z dala od otwartego okna.

U mnie ten sernik znika najszybciej z całego stołu, choć wygląda najskromniej. Upiecz, przekrój i zobacz te trzy paski – Smacznego.