Penne z kurczakiem w kremowym sosie z suszonymi pomidorami – jedna patelnia, pięćdziesiąt minut i cichy stół

To jest ten obiad, który robię, kiedy nie mam głowy do kombinowania, a chcę, żeby wszyscy usiedli i przestali gadać. Kurczak smaży się na tej samej patelni, na której potem powstaje sos, więc naczyń jest tyle co nic. Suszone pomidory dają temu głębię, jakiej sama śmietanka nigdy nie da. Pięćdziesiąt minut od włączenia gazu do pełnego talerza.

Penne z kurczakiem w kremowym sosie z suszonymi pomidorami - jedna patelnia, pięćdziesiąt minut i cichy stół

4,4/5 · 67 ocen

Przygotowanie50 min
Razem50 min
Porcje4

Składniki:

Makaron i kurczak

  • 400 g makaronu penne
  • 600 g piersi z kurczaka
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka soli
  • ½ łyżeczki pieprzu
  • ½ łyżeczki papryki słodkiej
  • ½ łyżeczki czosnku granulowanego

Sos śmietanowy

  • 250 ml śmietanki 30%
  • 120 ml bulionu drobiowego
  • 3 ząbki czosnku
  • 100 g suszonych pomidorów z oleju
  • 50 g tartego parmezanu
  • ½ łyżeczki oregano
  • ½ łyżeczki suszonej bazylii

Dodatki

  • 2 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki
  • 1 łyżka oleju z suszonych pomidorów

Przygotowanie:

1. Nastawiam duży garnek wody i solę ją porządnie. Nie żałuję soli – to jedyny moment, kiedy makaron może się doprawić od środka.

2. Wrzucam penne i gotuję według czasu z opakowania, do al dente. Odcedzam, ale zostawiam sobie w kubku około 100 ml wody z gotowania. Zawsze o niej zapominam, więc stawiam kubek przy patelni, żeby mi się nie wylała do zlewu.

3. Piersi kroję w podłużne paski, nie w kostkę – tak zostają soczyste. Posypuję solą, pieprzem, słodką papryką i czosnkiem granulowanym, mieszam ręką, żeby przyprawy weszły wszędzie.

4. Na patelni rozgrzewam dwie łyżki oliwy, aż zacznie leciutko drgać. Kładę kurczaka i smażę 6-8 minut, przewracając raz. Ma być złoty z wierzchu. Zdejmuję na talerz i zostawiam – wróci na koniec.

5. Na tę samą patelnię, z całym tym, co zostało po kurczaku, wrzucam trzy posiekane ząbki czosnku. Trzydzieści sekund, nie dłużej – czosnek ma zapachnieć, a nie zbrązowieć.

6. Dorzucam pokrojone suszone pomidory i łyżkę oleju z ich słoiczka. Ten olej to cały sekret, nie wylewaj go. Chwilę mieszam, potem wlewam bulion i śmietankę, sypię oregano i bazylię.

7. Zmniejszam ogień i gotuję sos 5-7 minut, mieszając od czasu do czasu. Ma zgęstnieć na tyle, żeby zostawiał ślad na łyżce.

8. Wsypuję tarty parmezan i mieszam, aż się rozpuści bez grudek. Wrzucam odcedzony makaron i podlewam wodą z gotowania – najpierw połowę, resztę tylko jeśli sos jest za gęsty.

9. Na końcu wracam z kurczakiem, delikatnie łączę wszystko na patelni, żeby paski się nie porozpadały. Posypuję natką i od razu niosę na stół.

Penne z kurczakiem w kremowym sosie z suszonymi pomidorami - jedna patelnia, pięćdziesiąt minut i cichy stół

Rady babci:

Jeśli sos się zwarzył, ściągnij patelnię z ognia i domieszaj łyżkę zimnej śmietanki, mieszając energicznie. Prawie zawsze wraca do porządku.

Sos wyszedł za gęsty? Dolewaj wodę z gotowania makaronu po łyżce, nie wodę z kranu – ta ze skrobią kleja sos z makaronem, zwykła go rozwadnia.

Za rzadki sos ratuj cierpliwością, nie mąką. Jeszcze dwie, trzy minuty na małym ogniu bez przykrycia i sam odparuje.

Kurczak wychodzi suchy, jeśli smażysz go za długo albo w za dużej ilości na raz. Smaż w dwóch turach, patelnia ma skwierczeć, a nie dusić.

Parmezan wsypuj dopiero wtedy, gdy sos ledwo mruga, nie gdy bulgocze. W zbyt gorącym sosie ser się warzy i robią się nitki.

Jak przechowywać:

W szczelnym pojemniku w lodówce trzyma się trzy dni. Podgrzewam na małym ogniu, z odrobiną mleka albo śmietanki, bo sos przez noc gęstnieje. Jak robię z wyprzedzeniem, trzymam makaron, kurczaka i sos osobno – wtedy makaron nie rozmięka. Mrozić nie warto, śmietanka po rozmrożeniu się rozwarstwia.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast penne sprawdzi się fusilli albo rigatoni – byle makaron miał rowki, które złapią sos. Kurczaka można wymienić na indyka albo chudą wieprzowinę. Śmietankę 30% da się zastąpić chudszą śmietanką do gotowania, tylko sos będzie mniej kremowy, a suszone pomidory – koncentratem pomidorowym z dodatkiem suszonych ziół.

Z czym podać:

Podaję z garścią świeżej rukoli na wierzchu i z grzankami czosnkowymi albo kawałkiem chleba do wybierania sosu z talerza. Na koniec świeżo mielony pieprz prosto z młynka.

Najczęściej zadawane pytania:

Ile gotować penne, żeby nie rozmiękło w sosie?

Gotuj minutę krócej, niż podaje opakowanie – makaron dojdzie potem na patelni w gorącym sosie. Odcedź, ale nie płucz zimną wodą, bo zmyjesz skrobię, która pomaga sosowi się kleić.

Czym doprawić kurczaka, żeby nie był mdły?

Sól, pieprz, słodka papryka i czosnek granulowany – wszystko wymieszane z mięsem ręką, nie posypane z góry. Jeśli masz czas, zostaw przyprawiony kurczak na kwadrans przed smażeniem, wtedy smak wchodzi głębiej.

Co zrobić, żeby sos był gładki i kremowy, a nie wodnisty?

Bulion ze śmietanką muszą się pogotować na małym ogniu 5-7 minut, aż odparują i zgęstnieją. Parmezan dodawaj na końcu, przy ledwo mrugającym sosie – rozpuści się gładko i zwiąże całość.

Jakie zioła pasują do kremowego sosu z pomidorami?

U mnie zawsze oregano i suszona bazylia, po pół łyżeczki. Suszone zioła wrzucam do gorącego tłuszczu razem z pomidorami, wtedy oddają aromat, a nie leżą na wierzchu.

Muszę użyć oleju z suszonych pomidorów, czy można go czymś zastąpić?

Można wlać zwykłą oliwę z oliwek i danie się uda. Ale ten olej ze słoiczka jest nasiąknięty pomidorami i ziołami, więc daje sosowi głębię, której oliwa sama nie zrobi.

Zrób to raz, a przekonasz się, że w domu zapanuje cisza – bo wszyscy będą jedli. Smacznego!