Placki z twarogu smażone na patelni – puszyste jak poduszka, siedemnaście sztuk z jednej kostki sera
Robię je zawsze wtedy, gdy w lodówce zostaje kostka twarogu, a rano trzeba czymś nakarmić pół domu. Masa powstaje w jednej misce, bez miksera, bez wyrastania, bez czekania. Od wyjęcia sera do pierwszego placka na talerzu mija u mnie pół godziny. Wychodzi ich siedemnaście, a i tak zawsze jest za mało.

Składniki:
Główne składniki
- 250 g twarogu półtłustego
- 4 małe jajka
- 80 g mąki pszennej, czyli 8 płaskich łyżek
- 2 łyżki cukru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Do smażenia
- 4 łyżki oleju roślinnego
Przygotowanie:
1. Twaróg wykładam do dużej miski i rozgniatam widelcem albo przeciskam przez sitko. Robię to porządnie, bo każda grudka, która zostanie teraz, będzie potem twardym kawałkiem w środku placka.
2. Wbijam cztery małe jajka prosto do sera. Mieszam widelcem albo łyżką, aż masa się zejdzie i zrobi się gładka, jednolita, bez białych smug.
3. Dosypuję mąkę, cukier i proszek do pieczenia. Mieszam krótko, kilkanaście ruchów, tylko do połączenia. Im dłużej się miesza, tym placki wychodzą bardziej gumowate.
4. Odstawiam miskę na bok i zajmuję się patelnią. Wlewam olej i rozgrzewam go na średnim ogniu. Sprawdzam kroplą ciasta – jeśli od razu zacznie skwierczeć i obrastać bąbelkami, jest dobrze.
5. Nabieram ciasto łyżką i kładę na patelnię, zostawiając między plackami trochę miejsca, bo urosną. Wierzchem łyżki lekko je spłaszczam, ale nie za mocno. Smażę po trzy, cztery placki naraz, nie więcej.
6. Smażę około 3-4 minuty, aż spód będzie złoty, a brzegi lekko się zetną. Wtedy przewracam i robię to samo z drugiej strony. Ognia nie podkręcam, choćby się dłużyło – na dużym placek się przypala z wierzchu, a w środku zostaje surowy.
7. Gotowe zdejmuję na papierowy ręcznik, żeby zabrały nadmiar tłuszczu. Jeśli patelnia zrobiła się sucha, dolewam odrobinę oleju i czekam chwilę, aż znów się rozgrzeje, zanim położę kolejną partię.
8. Podaję od razu, na ciepło. U mnie w domu i tak połowa znika, zanim usmażę ostatnią partię.

Rady babci:
Jeśli masa wyjdzie zbyt rzadka i placki rozlewają się po patelni, dosyp łyżkę mąki i odczekaj pięć minut – twaróg zdąży ją wchłonąć.
Placki przywierają najczęściej dlatego, że patelnia była za zimna. Poczekaj, aż olej naprawdę zacznie skwierczeć, i nie ruszaj placka przez pierwsze dwie minuty.
Gdy środek zostaje mokry, a wierzch już brązowy, zmniejsz ogień i przykryj patelnię na minutę – para dogotuje środek.
Do ciasta możesz dodać odrobinę wanilii. Dzieciaki wyczuwają ten zapach z drugiego pokoju.
Twaróg z wiaderka bywa wodnisty. Jeśli masz taki, odsącz go chwilę na sitku, inaczej trzeba będzie ratować masę mąką.
Jak przechowywać:
W szczelnym pojemniku w lodówce trzymają się dwa dni. Na dłużej mrożę je przekładane papierem do pieczenia, żeby się nie posklejały. Po rozmrożeniu wystarczy chwila na suchej patelni albo w mikrofalówce.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast mąki pszennej sprawdzi się orkiszowa albo owsiana – placki będą trochę bardziej zwarte i o wyraźniejszym smaku. Cukier można zastąpić miodem lub syropem klonowym. Twaróg półtłusty spokojnie zamień na inny biały ser o podobnej, niezbyt mokrej konsystencji.
Z czym podać:
Najczęściej daję je z jogurtem naturalnym i sezonowymi owocami – truskawkami albo borówkami – a zimą z domowym dżemem. Na słono świetnie wychodzą z kwaśną śmietaną i szczypiorkiem.
Najczęściej zadawane pytania:
Dlaczego moje placki z twarogu wychodzą zbite, a nie puszyste?
Najczęściej przez zbyt długie mieszanie ciasta po dodaniu mąki. Wystarczy wymieszać do połączenia składników i od razu smażyć. Proszek do pieczenia też robi swoje, ale tylko wtedy, gdy masa nie stoi godzinę na blacie.
Jaki twaróg najlepiej się nadaje?
Półtłusty, dobrze rozdrobniony – ma odpowiednią wilgotność i delikatny smak. Chudy daje suche placki, tłusty bywa za ciężki. Jeśli kupujesz w kostce, przeciśnij go przez sitko albo zmiel.
Co zrobić, żeby placki nie przywierały do patelni?
Rozgrzej olej porządnie, na średnim ogniu, zanim nałożysz pierwszą porcję. Tłuszczu nie musi być dużo, ale musi pokrywać całe dno. I nie ruszaj placka, dopóki spód się nie zetnie.
Czy mogę usmażyć je na maśle zamiast na oleju?
Można, ale masło przypala się szybciej niż olej i trzeba pilnować ognia. Jeśli bardzo chcesz maślany smak, użyj klarowanego. Przy takiej ilości placków olej jest po prostu wygodniejszy.
Czy zamiast mąki pszennej mogę użyć innej?
Tak, orkiszowa i pełnoziarnista sprawdzają się dobrze. Placki będą odrobinę cięższe i o bardziej wyraźnym smaku. Proporcję zostaw taką samą, ewentualnie dolej pół łyżki, jeśli masa wyda się gęsta.