Bułeczki drożdżowe z truskawkami i kruszonką – maślane, puszyste i bez rozczynu, więc ciasto robię w kwadrans
Piekę je zawsze, kiedy w koszyku zostaną truskawki, na które nikt już nie ma ochoty na surowo. Ciasto jest maślane i mięciutkie, na wierzchu chrupie kruszonka, a lukier z cytryny ładnie przecina słodycz. Nie robię rozczynu, więc całe mieszanie to kwadrans roboty. Reszta to czekanie, aż ciasto wyrośnie, i zapach w całym domu.

Składniki:
Ciasto
- 40 g świeżych drożdży
- 100 g cukru
- 2 żółtka
- 10 g cukru waniliowego
- 250 ml mleka
- 500 g mąki pszennej
- 70 g miękkiego masła
- 1/2 łyżeczki soli
Kruszonka
- 70 g mąki pszennej
- 50 g cukru
- 50 g masła
Lukier
- Cukier puder wymieszany z sokiem z cytryny
Dodatki
- Truskawki i borówki do dekoracji
- 1 jajko do posmarowania
Przygotowanie:
1. Mleko podgrzewam tak, żeby było letnie – ma być ciepłe jak dłoń, nie gorące. Wkruszam do niego drożdże, sypię cukier i cukier waniliowy, wbijam żółtka i mieszam, aż wszystko się rozpuści i nie zostanie ani jedna grudka. Rozczynu nie robię, drożdże poradzą sobie same.
2. Do miski przesiewam mąkę, wlewam zaczyn, dokładam miękkie masło i sól. Zaczynam łyżką, potem przechodzę na ręce.
3. Wyrabiam ciasto jakieś 8-10 minut. Na początku będzie się kleiło do dłoni, ale nie dosypuję mąki – po chwili samo się ułoży i zrobi gładkie, błyszczące i sprężyste.
4. Miskę przykrywam ściereczką i odstawiam w ciepły kąt, aż ciasto podwoi objętość. U mnie zajmuje to zwykle godzinę, przy chłodnej kuchni dłużej. Nie poganiam go, bo to właśnie tu robi się puszystość.
5. W tym czasie robię kruszonkę. Mąkę, cukier i zimne masło rozcieram palcami, aż zrobią się grudki wielkości grochu. Odstawiam do lodówki, żeby nie zmiękły.
6. Wyrośnięte ciasto dzielę na 8-9 kawałków i formuję bułeczki. Układam je na blasze z odstępem, bo jeszcze urosną w piekarniku. Na środku każdej robię palcem wgłębienie i wkładam truskawki oraz borówki. Wierzch smaruję roztrzepanym jajkiem – bez tego nie będzie tego złotego koloru.
7. Posypuję bułeczki kruszonką, obficie, prosto z lodówki.
8. Piekę w 175°C z termoobiegiem przez 20-25 minut, aż wierzch się ładnie zezłoci, a kruszonka zacznie pachnieć maślanym karmelem. Zaglądam po dwudziestu minutach, bo każdy piekarnik ma swój charakter.
9. Studzę na kratce. Dopiero na chłodne polewam lukrem z cukru pudru rozrobionego z sokiem z cytryny – na gorących spłynąłby na blachę.

Rady babci:
Jeśli mleko było za gorące, drożdże się zaparzą i ciasto nie ruszy. Wtedy nic już nie poradzisz – trzeba zaczynać od nowa, więc lepiej sprawdzić palcem.
Ciasto nie chce rosnąć? Wstaw miskę do piekarnika nagrzanego do 40°C i wyłączonego, z kubkiem gorącej wody obok. Zwykle pomaga w pół godziny.
Truskawki puszczają dużo soku, więc kroję je na połówki albo ćwiartki i układam skórką do dołu. Mniej rozmoknie ciasto pod spodem.
Kruszonka rozpłynęła się w placek? Masło było za ciepłe. Następnym razem weź je prosto z lodówki i rozcieraj szybko, końcami palców.
Spody się przypalają, a wierzch jeszcze blady – przełóż blachę na wyższą półkę i podłóż pod nią drugą, pustą blachę.
Jak przechowywać:
Trzymam je w szczelnym pojemniku albo owinięte folią, w temperaturze pokojowej do dwóch dni. Można je też zamrozić – po wyjęciu wystarczy podgrzać kilka minut w piekarniku, żeby wróciły do siebie.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast świeżych drożdży możesz wziąć 14 g drożdży instant i wsypać je wprost do mąki. Masło da się zastąpić dobrą margaryną, ale smak będzie już inny – to masło robi tu robotę. Truskawki i borówki spokojnie zamień na maliny albo jagody.
Z czym podać:
Najlepsze są lekko przestudzone, z łyżką kwaśnej śmietany albo jogurtu greckiego. Do tego kubek kawy lub herbaty i śniadanie się samo robi.
Najczęściej zadawane pytania:
Świeże drożdże czy suche – co lepiej wychodzi?
Ja biorę świeże, bo w ciepłym mleku ruszają od razu i ciasto jest wyraźnie puszystsze. Suchych instant potrzeba 14 g i wsypuje się je do mąki, nie do mleka. Efekt też będzie dobry, tylko rośnie odrobinę wolniej.
Czy mogę użyć mrożonych truskawek?
Można, ale nie rozmrażaj ich wcześniej – układaj prosto z zamrażarki, bo inaczej puszczą wodę i ciasto pod owocem zostanie zakalcowate. Dołóż wtedy 3-4 minuty pieczenia. Świeże i tak wychodzą ładniej.
Dlaczego kruszonka rozpuszcza się w piekarniku zamiast chrupać?
Prawie zawsze przez zbyt miękkie masło. Rozcieraj mąkę, cukier i zimne masło palcami do grudek, a potem odstaw kruszonkę do lodówki, aż będziesz jej potrzebować. Zimna trafia na ciasto i zdąży się zapiec, zanim się rozleje.
Ile czasu ciasto ma rosnąć i po czym poznać, że gotowe?
Zwykle około godziny w ciepłej kuchni, ale patrz na ciasto, nie na zegar – ma podwoić objętość. Wciśnij palec: jeśli dołek wraca powoli, jest gotowe. Jeśli od razu się wyrównuje, daj mu jeszcze kwadrans.
Muszę polewać je lukrem?
Nie musisz, bułeczki są dobre same. Lukier z cytryny dodaje kwaskowatości i ładnie równoważy słodką kruszonkę, ale równie dobrze sprawdzi się samo oprószenie cukrem pudrem tuż przed podaniem.