Biszkopt z siedmiu jajek bez proszku do pieczenia – rośnie wysoko sam z siebie, byle mu nie przeszkadzać w piekarniku
Taki biszkopt piekę od lat i nigdy mnie nie zawiódł. Nie ma w nim proszku do pieczenia, a i tak wychodzi wysoki i lekki – całą robotę robią dobrze ubite jajka i odrobina cierpliwości. Wystarczy mąka, skrobia, jajka i cukier, czyli to, co każdy ma pod ręką. Kroi się go na trzy blaty i przekłada, czym chcesz.

Składniki:
Mąka i skrobia
- 140 g mąki pszennej tortowej
- 50 g mąki ziemniaczanej
Jajka i cukier
- 7 większych jajek (razem około 400 g)
- 150 g drobnego cukru
Przygotowanie:
1. Zaczynam od piekarnika – nastawiam go na 180°C, żeby zdążył się porządnie nagrzać, zanim ciasto będzie gotowe. Biszkopt nie lubi czekać na blacie.
2. Tortownicę o średnicy 26 cm wykładam papierem do pieczenia na dnie. Boków nie smaruję – ciasto musi mieć się czego trzymać, kiedy rośnie do góry.
3. Odmierzam 140 g mąki tortowej i 50 g mąki ziemniaczanej, mieszam je razem w miseczce i odstawiam. Jajka wybijam do dużej miski miksera – wszystkie siedem, w całości, bez oddzielania.
4. Ubijam jajka z cukrem na najwyższych obrotach. To trwa około 10 minut i naprawdę nie ma co skracać – masa ma zrobić się prawie biała, gęsta i potroić objętość. Kiedy spod trzepaczek zaczyna spływać wstążką, która przez chwilę zostaje na powierzchni, jest gotowa.
5. Teraz odkładam mikser i biorę szpatułkę. Mąki przesiewam do masy przez sitko, partiami, po dwie, trzy łyżki – przesiewanie to nie fanaberia, bez niego zostaną grudki.
6. Mieszam z dołu do góry, zgarniając masę od ścianki na środek i obracając miskę. Powoli i krótko, tylko do połączenia. Każde niepotrzebne mieszanie to powietrze wypuszczone z ciasta.
7. Ciasto przelewam do formy, wyrównuję wierzch i od razu wstawiam do nagrzanego piekarnika. Piekę około 30 minut, drzwiczek przez pierwsze 25 minut nie otwieram ani na sekundę. Sprawdzam patyczkiem – ma wyjść suchy.
8. Wyjmuję i zostawiam do całkowitego wystudzenia, najlepiej na kratce. Dopiero zimny biszkopt kroję na blaty i przekładam kremem – ciepły się rozpadnie i nasiąknie jak gąbka.

Rady babci:
Jajka wyjmij z lodówki godzinę wcześniej. W temperaturze pokojowej ubijają się szybciej i wchodzi w nie więcej powietrza.
Miska i trzepaczki muszą być suche i zupełnie czyste, bez śladu tłuszczu. Kropla tłuszczu potrafi zepsuć całą pianę.
Jeśli biszkopt opadł po wyjęciu, dwie przyczyny są najczęstsze: za wcześnie otwarte drzwiczki albo za krótko ubita masa. Następnym razem ubijaj pięć minut dłużej.
Gdy wierzch się rumieni, a środek jeszcze mokry, przykryj ciasto kawałkiem papieru do pieczenia i dopiekaj dalej.
Zimny biszkopt kroję długim nożem z ząbkami albo nitką – równiej niż zwykłym nożem i blaty się nie kruszą.
Jak przechowywać:
Wystudzony biszkopt owijam w folię spożywczą i trzymam w temperaturze pokojowej do dwóch dni. W lodówce też przetrwa, ale traci trochę puszystości. Najlepiej znosi mrożenie – po rozmrożeniu jest praktycznie taki sam jak świeży.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast mąki tortowej możesz wziąć zwykłą pszenną typ 500 albo uniwersalną, tylko biszkopt wyjdzie odrobinę mniej delikatny. Cukier da się zastąpić trzcinowym – doda lekko karmelowej nuty.
Z czym podać:
Przekładam go kremem śmietanowym z owocami albo starym dobrym budyniowym. Na wierzch garść świeżych owoców i wygląda odświętnie bez żadnego wysiłku.
Najczęściej zadawane pytania:
Dlaczego w tym biszkopcie nie ma proszku do pieczenia?
Bo nie jest potrzebny. Całe wyrastanie bierze się z powietrza wbitego w jajka podczas ubijania, a ciasto bez proszku jest lżejsze i nie ma tego charakterystycznego posmaku.
Co zrobić, żeby biszkopt wyszedł naprawdę wysoki?
Ubijaj jajka z cukrem pełne dziesięć minut, aż masa będzie jasna i gęsta. Potem mąkę wmieszaj szpatułką, delikatnie i krótko – to na tym etapie najczęściej traci się całą wypracowaną puszystość.
Czy ten biszkopt utrzyma warstwy kremu?
Tak, jest lekki, ale zwarty i dobrze się kroi na blaty. Sprawdza się pod kremy śmietanowe, budyniowe i maślane, także w tortach wielowarstwowych.
Jaka forma jest do tego najlepsza?
Tortownica o średnicy 26 cm. Przy tej ilości ciasta biszkopt wyrasta wysoko i piecze się równomiernie, bez zakalca w środku.
Czy wegetarianin może to jeść?
Tak. W składzie są tylko mąki, cukier i jajka – żadnego mięsa ani żelatyny. Uwaga tylko dla alergików: ciasto zawiera jaja i gluten.