Sałatka z grillowanym halloumi i sosem miodowo-musztardowym – dwadzieścia minut i kolacja stoi na stole

Robię ją wtedy, kiedy nie mam siły stać przy garnkach, a zjeść trzeba coś porządnego. Halloumi na suchej patelni skwierczy, robi się złote i chrupiące z wierzchu, a w środku zostaje miękkie jak trzeba. Do tego rukola, awokado, pomidorki i sos, w którym miód dogaduje się z musztardą. Dwie porcje, dwadzieścia minut, żadnego pieczenia i mycia blachy.

Sałatka z grillowanym halloumi i sosem miodowo-musztardowym - dwadzieścia minut i kolacja stoi na stole

4,7/5 · 45 ocen

Przygotowanie15 min
Pieczenie / gotowanie5 min
Razem20 min
Porcje2 / 2 porcje
Kalorie588 kcal

Składniki:

Warzywa i owoce

  • 60 g rukoli, czyli trzy solidne garście
  • 200 g pomidorków koktajlowych (dwie garście)
  • 90 g zielonego ogórka, mniej więcej pół sztuki
  • 30 g czerwonej cebuli, jedna trzecia sztuki
  • 120 g awokado (jedna sztuka)

Produkty zbożowe i nasiona

  • 40 g kukurydzy konserwowej, cztery łyżki
  • 10 g nasion słonecznika, łyżka

Produkty mleczne

  • 140 g sera halloumi, czyli dwie trzecie opakowania

Przyprawy i dodatki

  • 10 g musztardy francuskiej, czyli łyżka
  • 12 g soku z cytryny, dwie łyżki
  • 20 g miodu, łyżka
  • 30 g oliwy z oliwek, trzy łyżki
  • sól do smaku
  • pieprz do smaku

Przygotowanie:

1. Zaczynam od patelni, bo musi się porządnie rozgrzać. Stawiam ją na średnim ogniu i zostawiam na chwilę w spokoju, aż będzie naprawdę gorąca. Zimna patelnia to główny powód, dla którego halloumi się rozłazi zamiast rumienić.

2. Halloumi kroję na plastry mniej więcej na pół centymetra. Nie za cienko, bo się rozpadną, i nie za grubo, bo w środku zostaną gumowate.

3. Kładę plastry na rozgrzaną patelnię. Powinny od razu zacząć skwierczeć. Trzymam po dwie minuty z każdej strony, aż zrobią się złociste i pojawią się przypieczone ślady. Nie przewracam ich w kółko, raz na stronę wystarczy. Zdejmuję na talerzyk.

4. Rukolę przepłukuję pod zimną wodą i dokładnie osuszam – mokre liście rozwodnią sos i cała robota na nic. Kukurydzę też odsączam z zalewy.

5. Pomidorki przekrawam na połówki. Ogórka i awokado kroję w plasterki, cebulę w cieniutkie półplasterki. Awokado zostawiam na koniec i od razu ląduje na talerzu, bo brązowieje szybciej, niż człowiek zdąży odwrócić głowę.

6. Rozkładam wszystko na dwóch talerzach: najpierw rukola, na to pomidorki, ogórek, cebula, awokado i kukurydza. Nie mieszam łyżką, tylko układam, żeby awokado zostało w kawałkach.

7. W małej miseczce mieszam musztardę francuską z oliwą, sokiem z cytryny i miodem. Mieszam widelcem energicznie, aż sos się połączy i lekko zgęstnieje. Solę i pieprzę, potem próbuję – jeśli za ostro, dolewam kropelkę miodu.

8. Układam ciepłe halloumi na wierzchu, polewam sosem i posypuję słonecznikiem. Sosu lej mniej, niż ci się wydaje, że trzeba – resztę zawsze można dolać.

9. Podaję od razu, póki ser jest jeszcze ciepły. To jest cały sens tej sałatki i dziesięć minut później już nie ta sama historia.

Sałatka z grillowanym halloumi i sosem miodowo-musztardowym - dwadzieścia minut i kolacja stoi na stole

Rady babci:

Halloumi grilluję na suchej patelni, bez kropli tłuszczu – ser ma go w sobie dość i sam się wysmaży. Dolany olej sprawia tylko, że robi się tłusty zamiast chrupiący.

Jeśli ser się przykleja i szarpie przy przewracaniu, to znaczy, że jeszcze nie ma skórki. Daj mu pół minuty więcej, sam się odklei.

Cebulę pokrój naprawdę cienko. Grube kawałki są ostre i zagłuszają resztę – a jak i tak wyszła za ostra, przelej ją wrzątkiem i osusz.

Sos rozwarstwia się po chwili stania. Wtedy po prostu wymieszaj go widelcem albo wstrząśnij w zakręconym słoiczku i wraca do porządku.

Za kwaśny sos ratuje pół łyżeczki miodu, za słodki – kilka kropli cytryny. Doprawiaj po trochu i próbuj, bo cofnąć się nie da.

Jak przechowywać:

Ta sałatka jest do zjedzenia od razu – awokado ciemnieje, a rukola więdnie pod sosem w kwadrans. Jeśli musisz przygotować ją wcześniej, trzymaj osobno w szczelnych pojemnikach: warzywa, awokado i ser. Sos zamknij w małym słoiczku i przechowuj w lodówce, ale nie dłużej niż jeden dzień.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast halloumi możesz wziąć fetę albo paneer, choć smak i konsystencja będą inne. Miód spokojnie zastąpisz syropem klonowym lub z agawy. Gdy nie ma rukoli, sprawdzi się szpinak albo mieszanka ulubionych sałat.

Z czym podać:

Podaję z kromką ciemnego pieczywa pełnoziarnistego na lekką kolację albo lunch. Dobrze wychodzi też jako dodatek do grillowanego mięsa lub ryby, a do picia – kieliszek białego wina albo zimna lemoniada.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy do smażenia halloumi trzeba dodać tłuszcz?

Nie, patelnia musi być sucha i dobrze rozgrzana. Halloumi ma w sobie tyle tłuszczu, że sam sobie poradzi i zrobi złotobrązową skórkę. Dodatkowy olej tylko sprawi, że ser będzie ociekał zamiast się rumienić.

Czym zastąpić rukolę, jeśli nie lubię jej goryczki?

Najprościej szpinakiem baby albo mieszanką sałat – są łagodniejsze i dobrze trzymają sos. Rukola daje ten charakterystyczny pieprzny pazur, więc bez niej sałatka wyjdzie spokojniejsza w smaku.

Czy mogę przygotować tę sałatkę dzień wcześniej do pracy?

Tylko na raty. Warzywa, awokado i ser zapakuj do osobnych pojemników, sos do słoiczka, i złóż wszystko dopiero przed jedzeniem. Gotowa sałatka polana sosem nie przetrwa nocy w lodówce.

Sos wyszedł za ostry, co teraz?

Dolej pół łyżeczki miodu i zamieszaj, potem spróbuj. Możesz też następnym razem dać mniej musztardy albo zamienić miód na syrop klonowy, który łagodzi ostrość jeszcze wyraźniej.

Co jeszcze mogę dorzucić, żeby sałatka była bardziej sycąca?

Dobrze pasują orzechy włoskie i pestki dyni – dodają chrupkości i konkretu. Garść świeżych ziół, na przykład bazylii albo mięty, też zrobi robotę i podkręci zapach.

U mnie w domu ta sałatka pojawia się zawsze wtedy, gdy dzień był długi, a i tak chce się zjeść coś porządnego. Smacznego!