Drożdżówki z serem z lukrem cytrynowym – kręcone w warkoczyki, miękkie jeszcze trzeciego dnia

U mnie takie drożdżówki pojawiają się zawsze wtedy, kiedy w lodówce zostaje kostka twarogu. Ciasto jest maślane i miękkie, nadzienie kremowe, a lukier z cytryny ścina tę słodycz w sam raz. Z jednej blachy wychodzi dwanaście sztuk, więc starcza i na śniadanie, i na podwieczorek. Robota na pół godziny, resztę czasu ciasto pracuje samo.

Drożdżówki z serem z lukrem cytrynowym - kręcone w warkoczyki, miękkie jeszcze trzeciego dnia

4,5/5 · 150 ocen

Przygotowanie30 min
Pieczenie / gotowanie25 min
Razem55 min
Porcje12 / 12 drożdżówek
Kalorie296 kcal

Składniki:

Ciasto drożdżowe

  • 500 g mąki pszennej tortowej
  • 50 g świeżych drożdży albo 14 g drożdży instant
  • 250 ml mleka
  • 60 g cukru
  • 100 g masła
  • 2 żółtka ze średnich jaj
  • szczypta soli

Nadzienie serowe

  • 400 g twarogu półtłustego
  • 2 żółtka ze średnich jaj
  • 50 g cukru waniliowego

Lukier cytrynowy

  • 18 g soku z cytryny
  • 120 g cukru pudru

Przygotowanie:

1. Masło rozpuszczam na małym ogniu i odstawiam, żeby przestygło. Mleko podgrzewam tylko tyle, żeby było letnie – takie, że palec spokojnie w nim wytrzyma. Gorące zabije drożdże i całe ciasto pójdzie na marne.

2. Do dużej miski wsypuję mąkę, cukier i szczyptę soli, mieszam. Dodaję żółtka, rozkruszone drożdże i przestudzone masło, a na koniec wlewam letnie mleko.

3. Najpierw łączę wszystko łyżką, potem wyrabiam mikserem z hakiem jakieś pięć minut. Ciasto ma być jednolite i trochę lepkie – nie dosypuję mąki, bo wtedy drożdżówki wychodzą suche. Można też wyrobić rękami, tylko dłużej.

4. Miskę przykrywam ściereczką albo folią i stawiam w cieple, z dala od przeciągu. Zostawiam na godzinę, a najlepiej aż ciasto wyraźnie podwoi objętość. Wcześniej nie ma sensu zaglądać.

5. W tym czasie robię ser. Twaróg mielę albo rozcieram widelcem na gładko – żadnych grudek. Wmieszuję żółtka i cukier waniliowy, aż masa się połączy i będzie kremowa.

6. Wyrośnięte ciasto rozwałkowuję na prostokąt grubości mniej więcej centymetra. Rozsmarowuję na nim ser, zostawiając wolne brzegi. Składam dłuższe boki do środka i porządnie zaszczypuję krawędzie, żeby ser nie wypłynął. Rulon obracam na drugą stronę i tnę na dwanaście równych pasków.

7. Każdy pasek skręcam dwa razy wokół własnej osi i układam na blasze wyłożonej papierem. Zostawiam spore odstępy, bo urosną jeszcze raz i lubią się schodzić. Przykrywam ściereczką i daję im 15-20 minut w cieple.

8. Piekarnik nagrzewam do 170 stopni, góra-dół. Blachę wsuwam na środkową półkę i piekę 25 minut, aż wierzch będzie złotobrązowy.

9. Po pieczeniu uchylam drzwiczki piekarnika i zostawiam drożdżówki w środku na dziesięć minut – dzięki temu nie opadają od nagłego chłodu. Potem wyjmuję i studzę do końca.

10. Cukier puder rozcieram z sokiem z cytryny na gładki, lejący lukier. Polewam nim zimne bułeczki. Na ciepłe nie wolno – spłynie i zrobi się kleista kałuża.

Drożdżówki z serem z lukrem cytrynowym - kręcone w warkoczyki, miękkie jeszcze trzeciego dnia

Rady babci:

Masło rozpuszczaj powoli i koniecznie ostudź. Za gorący tłuszcz albo za gorące mleko to najczęstszy powód, dla którego ciasto stoi i nie rusza.

Jeśli ciasto po godzinie ledwo drgnęło, kuchnia jest za zimna. Wstaw miskę do piekarnika nagrzanego do 40 stopni i wyłączonego, obok postaw kubek gorącej wody.

Mąkę lubię wcześniej podsuszyć – wystarczy, że postoi chwilę w ciepłej kuchni. Ciasto wychodzi wtedy puszystsze i lepiej trzyma kształt.

Twaróg musi być dobrze odciśnięty. Mokry ser wypuszcza wodę pod ciastem i spód robi się zakalcowaty – jak trzeba, odsącz go na sitku albo w gazie.

Cukier waniliowy przed dodaniem do sera można przez chwilę podprażyć na suchej patelni. Aromat robi się głębszy, a nadzienie mniej płaskie w smaku.

Jak przechowywać:

Trzymam je w szczelnym pojemniku albo pod ściereczką, żeby nie obsychały – w temperaturze pokojowej są miękkie przez dwa, trzy dni. Można je też zamrozić po całkowitym wystudzeniu. Rozmrażam na blacie albo wstawiam na chwilę do ciepłego piekarnika.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast świeżych drożdży spokojnie użyjesz instant w podanej ilości. Twaróg półtłusty da się zastąpić gęstym serkiem homogenizowanym, ale masa będzie luźniejsza. Masło można wymienić na olej roślinny – ciasto wyjdzie, tylko smak i struktura będą inne.

Z czym podać:

Najlepsze są świeże i letnie, do kawy albo mocnej herbaty. Dobrze im też z domowym dżemem albo garścią sezonowych owoców obok.

Najczęściej zadawane pytania:

Ile czasu ciasto drożdżowe powinno rosnąć?

Licz mniej więcej godzinę w ciepłym miejscu bez przeciągu. Nie patrz jednak na zegar, tylko na ciasto – ma wyraźnie podwoić objętość. W chłodnej kuchni potrwa to dłużej i to normalne.

Mogę wziąć drożdże instant zamiast świeżych?

Tak, na 500 g mąki idzie 14 g drożdży instant. Wsypuję je prosto do mąki, nie trzeba robić rozczynu.

Jak zrobić lukier, żeby był naprawdę cytrynowy?

Sok wyciśnij ze świeżej cytryny, nie z butelki – różnica jest ogromna. Rozcieraj go z cukrem pudrem, aż masa będzie gładka i leniwie spływa z łyżki. Za gęsty rozluźnij kroplą soku, za rzadki dosyp odrobinę pudru.

Czy nadzienie można zrobić z innego sera?

Najlepiej sprawdza się gęsty, dobrze odsączony twaróg półtłusty – trzyma się w środku i nie rozmiękcza ciasta. Serek homogenizowany też przejdzie, ale musi być naprawdę zwarty.

W jakiej temperaturze piec drożdżówki, żeby nie wyszły suche?

170 stopni, góra-dół, środkowa półka, 25 minut. Wyższa temperatura przypali wierzch, zanim środek się dopiecze. Wyjmuj, gdy są złotobrązowe – jeszcze parę minut i zrobią się twarde.

Zapach z piekarnika zrobi swoje, zanim zdążysz nastawić czajnik. Smacznego.