Jajka faszerowane w panierce – chrupiące z wierzchu, kremowe w środku, u mnie nigdy nie dotrwają do obiadu

To są te jajka, które robię, kiedy chcę, żeby zwykła przekąska wyglądała jak coś więcej. Białko obtoczone w bułce tartej robi się złote i chrupie, a farsz z żółtek jest gładki i lekko kwaskowy od wody z ogórków. Całość to niecałe czterdzieści minut, a składniki mam zawsze w lodówce. U mnie w domu talerz pustoszeje szybciej, niż zdążę usiąść.

Jajka faszerowane w panierce - chrupiące z wierzchu, kremowe w środku, u mnie nigdy nie dotrwają do obiadu

4,2/5 · 35 ocen

Przygotowanie30 min
Pieczenie / gotowanie10 min
Razem40 min
Porcje4 / 4 jajka faszerowane w panierce

Składniki:

Podstawowe składniki

  • 4 jajka ugotowane na twardo
  • mąka do obtoczenia
  • 1 surowe jajko
  • 50 g bułki tartej
  • sól, pieprz i czosnek granulowany do smaku
  • olej do smażenia

Farsz do jajek

  • 1 łyżka majonezu
  • 2 łyżki wody z kiszonych ogórków
  • 1 łyżeczka musztardy
  • sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:

1. Ugotowane jajka obieram ze skorupki i przekrawam wzdłuż na pół. Robię to ostrożnie, bo białko musi zostać całe – to ono będzie miseczką na farsz.

2. Żółtka wyjmuję łyżeczką i odkładam do osobnej miseczki. Na razie mi nie są potrzebne, ale niech czekają w cieple, łatwiej się potem ucierają.

3. Na trzech talerzykach ustawiam sobie panierkę: mąkę, roztrzepane surowe jajko i bułkę tartą. Do bułki wsypuję sól, pieprz i czosnek granulowany, i mieszam palcami. Nie żałuj przypraw – panierka bez smaku to zmarnowana robota.

4. Każdą połówkę białka obtaczam po kolei: najpierw mąka, potem jajko, na końcu bułka tarta. Dociskam bułkę dłonią, żeby przylgnęła wszędzie, także w zagłębieniu po żółtku.

5. Olej rozgrzewam dobrze – wrzucona okruszyna bułki ma od razu zacząć skwierczeć. Smażę połówki na rumiano, obracając je, aż panierka będzie złota z każdej strony. Kto woli lżej, wkłada je do frytkownicy beztłuszczowej.

6. Usmażone białka wykładam na papierowy ręcznik i zostawiam do wystudzenia. Muszą być chłodne, inaczej farsz się rozpuści i spłynie.

7. W tym czasie ścieram żółtka na drobnej tarce. Dodaję majonez, wodę z kiszonych ogórków i musztardę, i ucieram wszystko na gładko, aż masa będzie kremowa i błyszcząca.

8. Doprawiam farsz solą i pieprzem, próbuję łyżeczką i poprawiam do swojego smaku. Za mało kwasu? Kropla więcej wody z ogórków i już jest jak trzeba.

9. Farsz przekładam do rękawa cukierniczego i wyciskam go w wystudzone połówki białek. Ręką też się da, ale rękawem wychodzi równiej i ładniej. Podaję od razu, póki panierka chrupie.

Rady babci:

Jeśli panierka odchodzi płatami przy smażeniu, znaczy że białka były mokre – osusz je ręcznikiem papierowym, zanim zanurzysz w mące.

Za rzadki farsz? Zetrzyj do niego jeszcze jedno ugotowane żółtko albo daj mu chwilę w lodówce, zgęstnieje sam.

Nie wrzucaj jajek na zimny olej, bo wtedy tylko go nasiąkną i zrobią się ciężkie. Poczekaj, aż tłuszcz zacznie leciutko falować.

Smaż partiami, po kilka sztuk. Zatłoczona patelnia stygnie i zamiast rumienić – dusi.

Zawsze doprawiaj farsz na końcu i próbuj. Musztarda i ogórkowa woda już same niosą sól, łatwo przesolić w ciemno.

Jak przechowywać:

Trzymam je w lodówce w szczelnym pojemniku i zjadamy w ciągu dwóch dni – dłużej panierka mięknie. Przed podaniem można je krótko podgrzać na suchej patelni albo w piekarniku, wtedy wracają do chrupkości.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast majonezu można dać jogurt grecki albo kremowy twarożek, wyjdzie lżej. Gdy nie masz wody z kiszonych ogórków, wystarczy kilka kropel soku z cytryny dla kwasowości. Bułkę tartą swobodnie zastąpisz panko albo drobno posiekanymi orzechami.

Z czym podać:

Układam je na liściach sałaty z plasterkiem cytryny, a obok stawiam chrzan albo łagodny sos jogurtowy. Na przyjęciu świetnie wyglądają na półmisku razem z wędlinami i świeżym pieczywem.

Najczęściej zadawane pytania:

Ile gotować jajka, żeby dały się ładnie obrać i nie rozpadły?

Wkładam je do wrzątku i gotuję 9-10 minut, a zaraz potem przelewam zimną wodą. Schłodzone obierają się gładko, a białko jest na tyle zwarte, że wytrzyma krojenie i panierowanie.

Co zrobić, żeby panierka naprawdę chrupała, a nie mokła?

Sekret jest w trzech warstwach po kolei – mąka, roztrzepane jajko, bułka tarta z przyprawami – i w dobrze rozgrzanym oleju. Smaż na złoty kolor i od razu odkładaj na papierowy ręcznik, żeby nie doszły we własnej parze.

Jak zrobić farsz, żeby był gładki, a nie grudkowaty?

Żółtka koniecznie ścieram na drobnej tarce, nie rozgniatam widelcem. Potem ucieram je z majonezem, wodą z ogórków i musztardą, aż masa będzie jednolita i kremowa.

Czy da się je zrobić bez smażenia w oleju?

Tak, frytkownica beztłuszczowa robi to bardzo dobrze i panierka wychodzi chrupiąca przy dużo mniejszej ilości tłuszczu. Ja tylko pilnuję, żeby połówki leżały luźno, nie jedna na drugiej.

Można je przygotować dzień wcześniej na przyjęcie?

Można, choć najlepsze są świeże. Usmaż białka i schowaj je osobno, farsz trzymaj w rękawie w lodówce, a napełnij dopiero przed podaniem – wtedy panierka nie zdąży zmięknąć.

Zrób od razu podwójną porcję, bo pierwsza znika przy patelni. Smacznego!