Warzywne wrapy zamiast kanapek – placek z cukinii, marchewki i ziemniaka, który po 25 minutach w piekarniku daje się złożyć na pół

To u mnie ratunek na dni, kiedy chleba w domu nie ma, a jeść trzeba. Zamiast placka z mąki robię placek z tartych warzyw z jajkiem i serem, piekę go na blasze i składam jak wrapa. W środku idzie serek, szynka i to, co akurat leży w lodówce. Dwie sztuki, czterdzieści minut od początku do końca.

Warzywne wrapy zamiast kanapek - placek z cukinii, marchewki i ziemniaka, który po 25 minutach w piekarniku daje się złożyć na pół

4,7/5 · 89 ocen

Przygotowanie15 min
Pieczenie / gotowanie25 min
Razem40 min
Porcje2 / 2 wrapy
Kalorie350 kcal

Składniki:

Na ciasto

  • 1 jajko
  • 1 marchewka, starta
  • 1 ziemniak, starty
  • 1 cukinia, starta i odsączona z nadmiaru wody
  • 1 łyżeczka mielonej papryki
  • czarny pieprz do smaku
  • 1 łyżeczka czosnku w proszku
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 100 g tartej mozzarelli

Nadzienie i dodatki

  • 3 plasterki szynki wysokobiałkowej
  • 3 łyżki lekkiego serka śmietankowego
  • garść rukoli
  • ogórek, pokrojony w plasterki
  • pomidory, pokrojone w plasterki

Przygotowanie:

1. Nastawiam piekarnik na 185 stopni, żeby zdążył się porządnie nagrzać, a blachę wykładam papierem do pieczenia.

2. Marchewkę, ziemniaka i cukinię ścieram na tarce. Ostrze musi być ostre – tępa tarka miażdży warzywa zamiast je ciąć i masa robi się papkowata.

3. Startą cukinię biorę w garść i wyciskam nad zlewem. Wychodzi z niej zaskakująco dużo wody. Wyciskam do skutku, bo od tego zależy, czy placek będzie chrupki, czy rozlazły.

4. Wszystkie warzywa wrzucam do miski, wbijam jajko, sypię paprykę, czosnek w proszku, tymianek i pieprz. Nie żałuję przypraw, warzywa dużo ich wchłaniają. Na koniec dodaję tartą mozzarellę i mieszam ręką, aż masa trzyma się w jednym kawałku.

5. Na blasze rozkładam masę na dwa placki. Rozklepuję je płasko i równo, bo grubsze miejsca zostaną wilgotne. Wolę cieńsze – lepiej się potem zginają.

6. Wstawiam do piekarnika na jakieś 25 minut. Placki mają się zrumienić i mieć suche, złociste brzegi. Jak wierzch jeszcze błyszczy od wilgoci, daję im jeszcze parę minut.

7. Wyjmuję i zostawiam na blasze na chwilę. To ważne – gorący placek pęka przy składaniu, a przestudzony daje się zgiąć jak trzeba.

8. Na połowie każdego placka rozsmarowuję serek śmietankowy. Cienko, ma być klejem dla reszty, a nie osobną warstwą.

9. Na serek kładę szynkę, garść rukoli, plasterki ogórka i pomidora. Składam placek na pół, dociskam dłonią i od razu niosę na stół.

Rady babci:

Jeśli masa wygląda na zbyt mokrą i rozpływa się na blasze, wróć do cukinii i odciśnij ją jeszcze raz przez czystą ściereczkę.

Placek pękł przy składaniu? Był albo za gorący, albo za gruby. Następnym razem rozklep go cieniej i daj mu 5 minut odpocząć po wyjęciu.

Gdy brzegi już się rumienią, a środek dalej miękki, przesuń blachę na niższy poziom i dopiekaj jeszcze kilka minut.

Rukolę i pomidora kładź dopiero tuż przed jedzeniem. Położone wcześniej puszczają wodę i rozmiękczają spód.

Przyprawy możesz przez chwilę przesmażyć na suchej patelni przed dodaniem do masy – pachną wtedy dużo mocniej.

Jak przechowywać:

Najlepsze są zjedzone od razu, póki placek chrupie. Jeśli muszą poczekać, trzymam je w lodówce szczelnie przykryte folią, ale nie dłużej niż dobę. Odgrzewam w piekarniku albo na suchej patelni – mikrofalówka robi z nich mokrą szmatkę.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast serka śmietankowego wchodzi twaróg, jeśli lubisz bardziej kwaśno. Szynkę spokojnie zamień na pieczonego kurczaka albo wędzonego łososia, a mozzarellę na fetę lub biały ser – smak wyjdzie inny, ale równie dobry. Zwykłą paprykę mieloną warto czasem podmienić na wędzoną, dla dymnej nuty.

Z czym podać:

Podaję z lekką sałatką z rukoli i pomidorków koktajlowych, a obok stawiam miseczkę sosu jogurtowo-ziołowego albo czosnkowego. Sprawdzają się i jako przekąska dla gości, i jako lunch zabrany z domu.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy muszę odciskać cukinię?

Tak, i to porządnie. Cukinia to prawie sama woda, a jeśli zostanie w masie, placek się nie zetnie i będzie się kleił do papieru. Wystarczy wycisnąć startą cukinię w garści albo w ściereczce nad zlewem.

W jakiej temperaturze i jak długo piec te placki?

185 stopni i około 25 minut w dobrze nagrzanym piekarniku. Gotowy placek jest złocisty, a brzegi wyraźnie chrupią. Jeśli wierzch nadal wygląda na wilgotny, dołóż kilka minut.

Dlaczego placek pęka, kiedy chcę go złożyć?

Najczęściej dlatego, że jest za gorący albo zbyt gruby. Po wyjęciu z piekarnika daj mu chwilę odpocząć na blasze, a masę rozkładaj cienką i równą warstwą.

Czy mogę zrobić te wrapy wcześniej i zabrać ze sobą?

Można, ale spód po kilku godzinach traci chrupkość. Lepiej upiec placki wcześniej, a serek i warzywa dołożyć tuż przed jedzeniem. Złożone wrapy wytrzymają w lodówce pod folią do doby.

Czym doprawić, żeby nie było mdło?

Mielona papryka, czarny pieprz, czosnek w proszku i suszony tymianek robią całą robotę. Warzywa chłoną przyprawy, więc nie odmierzaj ich na oko w dół – lepiej dosypać niż potem żałować.

U mnie w domu te wrapy rzadko dojeżdżają na talerz, bo znikają jeszcze przy blasze. Smacznego.